Kiedy pracownicy krakowskiego MOPS zorientowali się, kogo szukać, ojciec powiedział, że jego córka wyszła i nie wie, kiedy wróci. Wezwani policjanci namówili go jednak, żeby nie robił kłopotów i otworzył drzwi zamkniętego pokoju. Tak znaleziono Magdalenę. 50-letnia kobieta nie miała większości zębów i była prawie łysa. Resztki włosów wyrywała bowiem i… zjadała.
Subskrybuj angorę
Czytaj bez żadnych ograniczeń gdzie i kiedy chcesz.
Już od
22,00 zł/mies
Subskrybuj