Rewelacje Onetu o sprowadzaniu przez Nawrockiego prostytutek do Grand Hotelu podchwyciły wszystkie media lewej strony, a te z prawej utrzymywały, że po prostu wykonywał on tam zwykłe obowiązki ochroniarza, robiąc wszystko, co zwyczajowo wchodzi w jego zakres pracy. Rykoszetem najbardziej oberwały prostytutki, albowiem znów powróciły na swą dawną pozycję. A przypomnijmy, że już prawie przerobiono
Tag: felieton
Albośmy to jacy tacy… [FELIETON MARTENKI]
Nie mogę oprzeć się temu obrazowi, bo celnie opisuje stan po wyborach prezydenckich, w których zagłosowało niemal dokładnie tyleż samo ludzi, choć na dwóch różnych kandydatów. Jak dwie publiczności siedzące naprzeciw siebie… Wygrana Nawrockiego, jak piszą komentatorzy, jeszcze pogłębiła podział polskiego społeczeństwa. Jednak gdy spojrzeć na obie widownie, trzymając się wspomnianej metafory, gdzie jest ta
Najświętszy laptop, wymodlona gotówka [FELIETON MARTENKI]
– Gdybym został papieżem, to moją pierwszą decyzją byłoby skasowanie pierwszej komunii świętej w Polsce w obecnej wersji – mówił uczony. Tak ważny głos powinien poruszyć hierarchię, a tylko ona jest władna zainicjować niezbędne dla Kościoła zmiany. Ale nie poruszył, mimo że ostrzegał: – Koncentracja na pieniądzach, biżuterii, makijażach, perfumach, markowych ubraniach, restauracjach, gościach i prezentach jest czymś bardzo
Pierwsze okrążenie [FELIETON MARTENKI]
Między nimi kręcili pedałami zawodnicy, do upadłego walcząc o pozycję, ale bez większych (ani mniejszych) szans. Bo dwuetapowy wyścig do Pałacu wyłania tylko dwóch najsilniejszych cyklistów i to ich czeka drugie okrążenie. Od poniedziałku 19 maja trwa szum medialny, w którym podnieceni jak szympansy bonobo dziennikarze wszelkich barw komentują i prognozują, co czeka nas 1
Szacunek bez szacunku [FELIETON OGÓRKA]
Nowością było to, że zaczepiani pod lokalami nie kłamali, nie zmyślali, nie wymigiwali się od odpowiedzi – jak robili to dotąd – ale po prostu spuścili ankieterów na drzewo. Mieli po temu powód: poprzednie rumuńskie wybory zostały unieważnione m.in. dlatego, że ich wyniki odbiegały drastycznie od sondaży, a więc sondaże przestały być niezobowiązującą zabawą, a
Myszygene kopf [FELIETON MARTENKI]
Pierwszy na liście nominacyjnej jest 40-letni trójmiejski dureń Paweł J., który oszołomiwszy się tanim alkoholem, znieważył jedno z miejsc świętych dla każdego Polaka, Westerplatte. Nocą, w pijackim widzie, niszczył tam narodowe flagi, palił je, uszkodził nadto jedenaście masztów flagowych… Złapany przez policję, z lekka otrzeźwiał, przyznał się do wszystkiego i poszedł siedzieć. Nominatem do tytułu
Rozwój w ciemno [FELIETON OGÓRKA]
Hiszpania odłączona nagle od energii elektrycznej została nie tylko niespodziewanie, ale i nie wiadomo z jakiej przyczyny. Następnie przyczynę paraliżu energetycznego usunięto, dalej jej nie znając. Niby żeby coś naprawić, trzeba choć z grubsza wiedzieć, co się zepsuło, tymczasem naprawiono to bez tego. Mogę iść o zakład, że ten tzw. blackout, a naprawdę czarną dziurę,
Miłosierdzie gminy [FELIETON MARTENKI]
Aliści XIX-wieczny pozytywizm pomógł polskim twórcom sięgnąć po takie narzędzia obserwacji, które pomogły ujrzeć brutalne sfery ludzkiego istnienia. We Francji Zola i Maupassant, a w Polsce Żeromski, Reymont, Dygasiński… Te nazwiska wybijają się w pamięci, ale Konopnicka? Ta od krasnoludków i sierotki Marysi? Od Stefka Burczymuchy? A juści, ta sama…
Polacy (za) wolne ptacy [FELIETON OGÓRKA]
Ale Englert jest ze starego pokolenia, za którego to jeszcze działało. Tak czy inaczej, mamy tu nakładające się dwie intuicje: artysty oraz samych ptaków, które coś zwiastują. Coś w tym jest, czuje się niepokój – zgadzają się autorzy Tygodnika Powszechnego, ale i nie zgadzają: Ptaki przed burzą szaleją i stają się głośne, a my częściej mamy wrażenie, że
Perły i wieprze, czyli rzekł Jezus… [FELIETON MARTENKI]
Nie jestem fanatycznym zwolennikiem ministra Sikorskiego, ale cenię go bardzo za żywą publicystykę, wyjątkowe doświadczenie i polityczną pozycję, na jaką sobie rzetelnie zapracował. Sikorski reprezentuje format rzadki nie tylko w polskiej polityce, co oznacza, że między nim a resztą, pożal się Boże, naszych elit władzy i opozycji, zieje intelektualna przepaść. Mimo to celowo stosuję tu