R E K L A M A
R E K L A M A

Dostrzegał znacznie więcej. Wspomnienie ks. Jana Kaczkowskiego

Choć nie ma go wśród żywych już od dekady, to wciąż towarzyszy wielu ludziom w ich życiu, wspiera, napędza, prowadzi. Jego myśli, idee, otwartość, wyrozumiałość i miłość do bliźniego są obecne w ich codzienności. Był inny, wrażliwy, czuły, z wielkim sercem, siłą woli i poczuciem humoru, ale i twardy, waleczny i nieustępliwy. Dobry człowiek w sutannie, ksiądz, który był dobrym człowiekiem. Jego dziedzictwo kontynuuje Fundacja im. ks. Jana Kaczkowskiego, która promuje projekty społeczne zapoczątkowane przez duchownego.

Fot. Wikimedia

W swoją ostatnią drogę

odszedł w wielkanocny poniedziałek 28 marca 2016 r. w rodzinnym domu w Sopocie przy ul. Bohaterów Monte Cassino. Wiele lat wcześniej z tego samego miejsca wyruszył w podróż swojego życia, w kapłańską i społeczną drogę. To tutaj kształtowały się wartości, które później stały się fundamentem jego pracy z ludźmi: wrażliwość, odwaga i wiara w drugiego człowieka. Nie ukrywał swoich słabości – klął, palił papierosy i przyznawał się do trudnego charakteru. Ale miał ogromne poczucie humoru i dystans do siebie. Kochali go wierzący i niewierzący. Jednak hierarchia kościelna za nim nie przepadała. Miał swoje zdanie. Potrafił postawić się biskupowi. W seminarium usłyszał nawet, że będzie „karykaturą kapłaństwa” ze względu na swoje wady fizyczne. Mimo to pozostał wierny swojej wizji Kościoła bliskiego ludziom. Był doktorem teologii i bioetyki, a prywatnie wielkim miłośnikiem mszy trydenckiej i rygorystycznego przestrzegania zasad etycznych.

„Bliskość, relacje, rozmowy, przytulanie. Te słowa padały w jego wywiadach i kazaniach setki razy” – napisano na stronie Fundacji ks. Kaczkowskiego. „O księdzu Kaczkowskim mówiono, że był «coachem dobrej śmierci», ale był też z pewnością «coachem relacji międzyludzkich ». W tych relacjach właśnie, w trudnych, czasami beznadziejnych sytuacjach rodzinnych pomógł dziesiątkom, może setkom ludzi. Swoim «synkom » i nie tylko. Ale rodzina była ważna także w jego własnym życiu”.

Urodził się w Gdyni, ale dzieciństwo i młodość spędził w Sopocie. Miał starsze rodzeństwo, brata Filipa i siostrę Magdę. Autorytetem moralnym był ojciec, mama obdarzała ciepłem, bliskością, miłością. Już wtedy wiara i drugi człowiek byli dla niego bardzo ważni. Był świadom kruchości życia i jego przemijania. – Był dwa lata młodszy – opowiada Magdalena Sekuła, siostra księdza. – Starsze siostry często opiekują się młodszym rodzeństwem, ale to nie była opieka narzucona przez rodziców. Był kreatywny, lubił zabawy, miał wielką wyobraźnię. Umiał słuchać i chłonął. Taki naturalny, świetny kompan.

 

Subskrybuj angorę
Czytaj bez żadnych ograniczeń gdzie i kiedy chcesz.


Już od
22,00 zł/mies




2026-04-02

Tomasz Gawiński


Wiadomości
Żadnych złudzeń [FELIETON LISA]
Tomasz Lis
Nowicjusz i stary wyga. Wizyta Magyara w Polsce
Jan Rojewski
Tusk na celowniku Trumpa? Rozmowa z MARKIEM BUDZISZEM
Krzysztof Różycki
Społeczeństwo
Królowa może być tylko jedna. Nagroda dla Jaworowicz i start telewizji Stanowskiego
Andrzej Maślankiewicz
Jazda Igi po piąty tytuł. Rozmowa z PIOTREM WOŹNIACKIM
Tomasz Barański
Bała się nietoperzy. Teraz regularnie ratuje im życie
Wojciech Barczak na podst. „Bat Mama” – Damian Kopacki Magazyn Expressu Reporterów, TVP2
Świat/Peryskop
Michelle Obama w Australii. Uderzyła w Trumpa i jego politykę
EW na podst.: La Vanguardia, La Razon, The Guardian
Rosyjskie sondaże już mniej anonimowe. Przypadek?
CEZ na podst.: themoscowtimes.com, t.me/ agentstvonews, sovanews.tv
Ebola znów sieje śmierć. WHO ogłasza międzynarodowy alarm
JP na podst.: BBC, Reuters, Bild Zeitung, Washington Post, Deník (Czechy)
Lifestyle/Zdrowie
Dzieci powinny jeździć częściej do sanatoriów? Ekspertka nie ma wątpliwości
Andrzej Marciniak
Femistory pomaga czuć się kobietą. Niestraszna pani M.
Andrzej Pustelnik
Dentysta alarmuje: agresywne szczotkowanie niszczy dziąsła
A.M.
Angorka - nie tylko dla dzieci...
Naukowcy stworzyli plastik, który znika w sześć dni
Oz opr. na podst. www.geekweek.interia.pl
Uczulenie na wodę. Na świecie cierpi na nie tylko garstka osób
G.K. opr. na podst. www.geekweek.interia.pl
Dzień Matki po polsku. Dlaczego świętujemy 26 maja?
H.J. na podst. inform. prasowych