R E K L A M A
R E K L A M A

Mniszki, mieszczki, producentki. Kobiety w epoce średniowiecza

Anna Brzezińska, znana i uznana autorka powieści fantasy oraz prozy historycznej, zdecydowanym krokiem weszła w świat literatury non fiction. Z wykształcenia mediewistka doskonale zdaje sobie sprawę z potencjału, jaki niosą wieki średnie, przez stereotyp zepchnięte do niszy uznawanej za ciemną, więc nieoświeconą, jednowymiarową, a przez to szarą. Nic bardziej błędnego...

Rys. fragment okładki

Kto otarł się o poszerzone lektury na temat obyczajowości średniowiecza, kreatywności epoki i ludzi, jacy z niej wyrośli, ten wie, że średniowiecze było czasem barwnym, bogatym, otwierającym się na świat. Było czasem rycerzy i wasali, ale było też czasem wzrostu i bogacenia się miast i krain. Narodzin dynastii i ich upadków. Wypraw krzyżowych i wieloletnich podróży za horyzont. Średniowiecze pełne było kolorowych postaci o losach frapujących do dziś, w tym kobiet, których niezwykłe biografie historycy przywracają do życia i naszej świadomości. Ku chwale ich i średniowiecza.

„Ta książka – pisze jej autorka – wyrosła z moich lektur, zachwytów, zaskoczeń i fascynacji. Badania naukowe budują bliższy prawdzie i bardziej zniuansowany obraz średniowiecza niż te kilka chwytliwych i zazwyczaj ponurych stereotypów, którymi karmią nas popularne media”. Brzezińska napisała „Cierpliwe Genowefy, bezwstydne Magdaleny” powodowana ciekawością i intuicją, kierując się chęcią spopularyzowania badań naukowych, zwykle ograniczonych do środowiska akademickiego. A literatura naukowa poświęcona kobietom średniowiecza jest niezwykle obszerna i warta udostępnienia wszystkim ciekawym tamtego świata. Bez feministycznej presji, ale z szacunku do dziejów i jego bohaterek. Autorka sama sięgnęła do źródeł, ale głównym zrębem jej wiedzy stała się obszerna bibliografia – głównie encyklopedie i dzieła anglojęzyczne – cytowana zresztą ku pożytkowi czytelników.

 

Subskrybuj angorę
Czytaj bez żadnych ograniczeń gdzie i kiedy chcesz.


Już od
22,00 zł/mies




2026-07-26

Henryk Martenka