R E K L A M A
R E K L A M A

Sztuczna inteligencja na wojnie. Wygenerowane przez AI obrazy nabrały miliony internautów

Wygenerowane przez AI zdjęcie dziecka pod gruzami poruszyło wiele osób. 

Ten obraz został wygenerowany przez sztuczną inteligencję Źródło: Twitter

Wojna Izraela z Hamasem spowodowała zalew fałszywych informacji w Internecie. Zdarza się, że nawet specjaliści mają problem z odróżnieniem prawdy od kłamstwa. W mediach społecznościowych jest mnóstwo wprowadzających w błąd wpisów, a sztuczna inteligencja sieje dodatkowy zamęt. 

Większość dezinformacji opiera się na starych nagraniach i zdjęciach przypisywanych obecnej wojnie. Pojawiają się jednak również obrazy, których źródła nie da się ustalić – bo zostały wygenerowane przez sztuczną inteligencję. Jeden z nich przedstawia dziecko pod gruzami zbombardowanego budynku. Wielu internautów wyrażało wątpliwości co do jego autentyczności, ale wielu również uwierzyło, że to fotografia. 

Inne przykłady propagandy wizualnej to „nagrania”, jak dziesiątki bojowników Hamasu wlatują na paralotniach do Izraela, jak Cristiano Ronaldo pokazuje po meczu flagę Palestyny albo jak izraelscy żołnierze porywają palestyńską dziewczynę. Opublikowano też fałszywe wideo, pokazujące Egipcjan wjeżdżających czołgami do Strefy Gazy, by bronić Palestyńczyków. Andy Carvin z cyfrowego laboratorium badań kryminalistycznych przy amerykańskim think tanku Atlantic Council mówi, że liczba dezinformacji i propagandy w czasie tej wojny jest większa niż kiedykolwiek wcześniej. 

Jak rozpoznać obraz wygenerowany przez AI?

Zwykle wyraz twarzy przedstawionej osoby jest przesadzony. Zdarza się też, że ma ona nieprawidłową liczbę palców – sztuczna inteligencja, choć jest coraz doskonalsza, nadal ma problem z oddaniem wyglądu ludzkich dłoni i stóp. Ponadto są one często nieproporcjonalne w stosunku do rozmiaru ciała. Zdarza się też, że uszy mają dziwny kształt. Trzeba też zwracać uwagę na tło – może ono być niewyraźne, pokazywać jedną osobę dwukrotnie w różnych miejscach albo zawierać inne błędy. 

Dezinformacja często jest szokująca i kontrowersyjna, bo ma oddziaływać przede wszystkim na emocje i wywoływać oburzenie. Warto zadać sobie pytanie, kto miałby interes w rozpowszechnianiu danej treści oraz czy źródło, z którego ona pochodzi, jest wiarygodne. To szczególnie istotne w czasach, gdy wiele osób czerpie informacje z mediów społecznościowych, a nie bezpośrednio ze stron internetowych uznanych serwisów informacyjnych.

Gdy czytasz czyjeś wpisy, sprawdź, jakie jeszcze treści i gdzie udostępnia dany użytkownik. W przypadku obrazów lub filmów, które mogły zostać zmanipulowane, w ustaleniu ich pochodzenia może pomóc wyszukiwanie obrazów – skopiuj zdjęcie lub zrzut ekranu i umieść go w wyszukiwarce takiej jak Google, przełączywszy ją uprzednio na funkcję wyszukiwania obrazów (przy okienku, w które zwykle wpisuje się wyszukiwany tekst). Sprawdź, czy dana informacja ukazała się też w innych, renomowanych, serwisach. Istnieją również strony internetowe poświęcone wyłącznie badaniu dezinformacji w internecie i warto na nie zaglądać.

Ostatnio francuski dziennik „Liberation” znalazł się w ogniu krytyki, po tym jak opublikował zdjęcie protestujących z banerem przedstawiającym wygenerowane zdjęcie dziecka. Użytkownicy mediów społecznościowych zarzucali gazecie szerzenie fake newsów. Dov Alfon, redaktor naczelny „Liberation”, przyznaje, że należało zamieścić informację o pochodzeniu tego zdjęcia. Dodaje jednak, że agencja Associated Press również tego nie zrobiła. 

Postęp technologiczny sprawia, że coraz trudniej odróżnić obrazy generowane przez AI od zdjęć. Dlatego niektóre platformy, gdzie można stworzyć takie prace, np. Dall-E i Stable Diffusion, wprowadziły ograniczenia, dotyczące generowania treści drastycznych i związanych z polityką. 

Zobacz też:

2023-11-06

AS na podst.: euronews.com, dw.com


Wiadomości
Prywatka prezydenta. Rocznica zaprzysiężenia z rozmachem, politycznymi połajankami
Andrzej Maślankiewicz
Suma polskich strachów [FELIETON LISA]
Tomasz Lis
19 mln osób w zasięgu hakerów. Prezes UODO ujawnia skalę zagrożenia
Tomasz Zimoch
Społeczeństwo
Świątek znów zagrała jak za najlepszych lat! Rybakina bezradna w finale
Maciej Woldan
Żegnaj, Morozo. Ostatnie pożegnanie Andrzeja Morozowskiego
Andrzej Ryś.
Dziad Borowy z puszczy. Na Instagramie śledzi go ponad 65 tys. ludzi
Wojciech Andrzejewski
Świat/Peryskop
„Izraelskie Guantanamo”. Co dzieje się z Palestyńczykami za kratami?
PKU na podst.: FAS, Haaretz, Amnesty.org, PHR.org.il
Śmierć zabiera ludzi Epsteina. Zbyt wiele, by mówić o przypadku?
KK na podst.: The Telegraph, The Daily Mail, BBC, CNN, The Miami Herald. New York Times
Ukraińcy wciąż wierzą w zwycięstwo. Ale nie wierzą w szybki koniec wojny
CEZ na podst.: pravda.com.ua, tsn.ua
Lifestyle/Zdrowie
Strzelasz palcami aż trzeszczy? Naukowcy mają dla ciebie zaskakującą wiadomość
A.M. na podst. BBC Health
Ewa Wachowicz: Chłodnik na ogórkach małosolnych
Ewa Wachowicz
Rośnie liczba osób z HIV, rzeżączką i kiłą. Nowe niepokojące dane
Andrzej Marciniak
Angorka - nie tylko dla dzieci...
Zmienili trasę kabla dla Zgredka. Fani Harry’ego Pottera dopięli swego
G.K. opr. na podst. wpolityce.pl
Koniec ze zwiedzaniem w tłumie. Turyści ruszają na nocne wyprawy
Oz opr. na podst. kobieta.interia.pl
Satelity potrafią dziś mierzyć Ziemię z dokładnością do milimetra
M.K. opr. na podst. dzienniknaukowy.pl