Takich obrazków widzieliśmy już sporo i wszystkie kończą się tak samo. Samotny, uczciwy glina wpada na trop przekupnych kumpli i ich plany życiowe z miłych policyjnych emerytur pod palmami i z drinkiem w dłoni zamieniają się w lata odsiadki w najcięższym więzieniu lub kopnięcie w kalendarz za sprawą kulek ołowiu wystrzelonych przez uczciwego policmajstra. Toporny
Tag: skiba
Siedem zegarów Agathy Christie. Recenzja Skiby
I wszystko jest, jak trzeba. Wystawne przyjęcie w nieco mrocznym zamczysku kończy się niespodziewaną śmiercią młodego pracownika ministerstwa spraw zagranicznych. Znalezione ślady wskazują na samobójstwo, ale młoda arystokratka Bundle Brent, z którą przystojny pracownik MSZ flirtował poprzedniego wieczoru i był bliski oświadczyn, nie wierzy w tę wersję. Jest więc zagadka, prawdopodobne morderstwo, tajemnica i świat
„Czas na wielki numer”. Recenzja Skiby
Ten problem analizują autorki spektaklu na podstawie historii Kai, wesołej dziewczyny, która wymyśla dowcipy i występuje na scenie komediowej. Sam spektakl też momentami przypomina stand-up. Jest wulgarnie, dosadnie, ale też zabawnie i wzruszająco. Kaja (grana przez Natalię Klepacką) ma słaby kontakt z matką. Matka (w tej roli Monika Badowska) nie rozumie ani dowcipów córki, ani
Pomoc domowa. Recenzja Skiby
Wspólnie z żoną jestem fanem twórczości Freidy McFadden, której kryminałów dobrze słucha się na audiobookach w trakcie długich podróży. Freida jest praktykującą lekarką z Nowego Jorku (specjalizuje się w chorobach mózgu), której światowy rozgłos przyniosły powieści sensacyjne. Tak naprawdę nazywa się Sara Cohen, a Freida McFadden to jej pseudonim literacki. Kryminały pani doktor przetłumaczono aż
Mayday. Recenzja Skiby
Z takim klasykiem jak „Mayday” jest jak z „Zemstą” Fredry. Znamy to na pamięć, ale zawsze nas śmieszy. W Polsce ten tytuł jest grany aż przez kilkanaście teatrów. Sam widziałem ze trzy różne przedstawienia, ale spektakl w warszawskim Och Teatrze, w reżyserii Krystyny Jandy, jest wyjątkowy, bo w prawdziwie gwiazdorskiej obsadzie. Jeśli ktoś jeszcze nie
Wybraniec. Recenzja Skiby
Donald Trump miał zakończyć wojnę w dwa dni, a tymczasem mija rok, a agresja rosyjska trwa. Nadal leje się krew, rakiety uderzają w bloki mieszkalne, a ukraińskie dzieci z okupowanych terenów są porywane i rusyfikowane. Obserwatorowi tych sprzecznych sygnałów (z jednej strony opowieść o rychłym pokoju, z drugiej – eskalacja konfliktu) w wyjaśnieniu sprawy może
Norymberga. Recenzja Skiby
Po raz pierwszy w historii koalicja zwycięskich armii stawia przed sądem pokonanych, którzy jako agresorzy dokonali okrutnych zbrodni. Na ławie oskarżonych zasiadają najważniejsi funkcjonariusze niemieckiej machiny wojennej. Wśród nich kluczową postacią jest zwalisty jak czołg Hermann Göring (w tej roli fantastyczny Russell Crowe). Amerykańskie kino specjalizuje się w filmach, których akcja toczy się w sali
Kopnięci w czasie. Recenzja Skiby
Tytuł mówi wszystko, a koncept podróży w czasie jest tyleż w kinie wyeksploatowany, co zawsze jednak kuszący, nic więc dziwnego, że twórcy często po ten chwyt scenariuszowy sięgają. Z różnym zresztą skutkiem. Oto mamy lata 50. z ich uporządkowaną hierarchią społeczną. Rządzą faceci, a kobiety są tylko ich tłem, czyli piorą, gotują, sprzątają, wiążą krawaty
„Prowadź swój pług przez kości umarłych”. Recenzja Skiby
W książce Olgi Tokarczuk „Prowadź swój pług przez kości umarłych” las i zwierzęta mają swoją obrończynię, ale nie brakuje jej wrogów. Myśliwi i leśnicy, właściciel fermy zwierząt futerkowych, policja, ksiądz, czyli miejscowa elita, traktują naturę jako swoją własność, z którą można wyczyniać, co się chce. Konflikt jest nieunikniony, a groza nadciąga. Najnowszy spektakl Teatru im.
„Pokolenie No Future”. Recenzja Skiby
Z dzisiejszej perspektywy, gdy sztuczna inteligencja organizuje nam już nie tylko kulturę, ale po prostu życie, te dawne inicjatywy podziemia artystycznego obrosły legendą i stały się przedmiotem wystaw w szacownych budynkach muzealnych. To już kolejna wystawa poświęcona podziemnemu obiegowi kultury rockowej i wszystkiego tego, co jej towarzyszyło. Rok temu w Krakowie, w Muzeum Nowej Huty