Podskórny powód, dla którego nie zająłem się nigdy tym tematem, jest taki, że się na tym kompletnie nie znam. Ale i z tego podejścia ostatnie wydarzenia mnie wyleczyły, bo modą zajęło się Ministerstwo Rolnictwa, a więc ostatnie miejsce, które można by posądzać, że ma do tego jakieś predyspozycje. Przejechałby się gorzej niż na traktorze ten,
Tag: felieton
Białe róże dla muzyków [FELIETON MARTENKI]
Niespodziewanie wśród wyróżnionych „z okazji” znalazłem się i ja, otrzymując wydaną przez gdańską Akademię Muzyczną im. Stanisława Moniuszki bogato ilustrowaną książkę profesorki tejże, pianistki Anny Prabuckiej-Firlej, zatytułowaną „Moje przygody z muzyką”. Jak można było oczekiwać po nieco banalnym tytule, jest to autobiografia skrupulatnie dokumentująca artystyczne życie wybitnej polskiej pianistki, a zarazem upamiętniająca ważny fragment najnowszej
Chcę tylko prawa i sprawiedliwości [FELIETON LISA]
Mieszkam w samym środku trójkąta, w którym rozstrzygną się w najbliższych latach losy Polski. 200 metrów od mojego domu jest centrum decyzyjne Polski, czyli Kancelaria Premiera. Za rogiem siedziba Prokuratury Okręgowej, przed którą regularnie widzę przesłuchiwanych – zaraz po albo tuż przed – polityków PiS. 300 metrów ode mnie mieści się siedziba Trybunału Konstytucyjnego, w
Dyskretny urok mafii [FELIETON LISA]
Nie jest przypadkiem, że za najlepszy film w historii wielu uważa „Ojca chrzestnego”. Nie jest przypadkiem, że właśnie w tym filmie o mafii chyba najwybitniejsze role w życiu zagrali tak wspaniali aktorzy jak Marlon Brando, Robert De Niro i Al Pacino. Tak jak nie jest przypadkiem, że rolą życia była dla Jamesa Gandolfiniego rola Tony’ego
Wolne sądy, ale zajęte [FELIETON OGÓRKA]
Analogiczny proces, tylko z drugiej strony, dzieje się z protestami. Już nie wiadomo przeciwko czemu protestować. Gdyby dziś organizować protesty przeciwko łamaniu praworządności, to nikt by nie wiedział, przeciwko komu. Jako uporczywy uczestnik demonstracji przeciw łamaniu zasad praworządności w czasach PiS, organizowanych przez lata jego rządów przez Komitet Obrony Demokracji, zostałem dziś na lodzie. Po
Hej! Kto Polak, na bagnety!!! [FELIETON MARTENKI]
Dla mnie, Polaka z pokolenia urodzonego dziesięć, dwanaście lat po wojnie, było oczywiste, że strzelistym aktem miłości patriotycznej była walka, obrona do końca i bohaterska śmierć za ojczyznę. Tak nas wychowano w domu, uczono w kościele i wpajano w szkole. Jeszcze dziś dziadersi, jak ja, bez wahania deklarują, że jak wojna nam zagrozi, pierwsi staną
Zabawa w berka [FELIETON LISA]
Berka i jego kandydaturę krytykują ludzie rozmaici, od prof. Matczaka, przez Krystynę Pawłowicz, po dziennikarzy symetrystów, szczególnie z redakcji, które kilka lat temu brały pieniądze od Ziobry i Romanowskiego, z Funduszu Sprawiedliwości, czyli były beneficjentami przestępstwa, bo nie na de facto łapówki za dobrą prasę były te pieniądze przeznaczone. Charakterystyczne, że krytycy ci nie twierdzą,
Dawne żale (może niedaremne?) [FELIETON MARTENKI]
Fala skarg i oskarżeń dawnych dziecięcych pacjentów sanatoriów na łamach Tygodnika Powszechnego nie może się skończyć: ciągle dołączają nowi, wspominający swoje wysłanie tam jako zesłanie z zestawem tortur, a leczenie jako zastawienie na nich zasadzki, z której do późnej starości się nie wydobyli. Skądinąd z serialu „Ołowiane dzieci” dowiedzieliśmy się, że o wysłanie dzieci ze Śląska
Sława Ukrainie! [FELIETON MARTENKI]
Aliści za błędy przywódców płacą zwykli obywatele. Zwykli Ukraińcy, przygarnięci w rzadkim dla nas, Polaków, akcie chrześcijańskiego, sąsiedzkiego altruizmu, ugoszczeni i otoczeni wsparciem. Płacą też zwykli Polacy za swych rodaków, dziś okazujących wrogość tym, którzy od czterech lat doświadczają polskiego humanitaryzmu. Aby dać świadectwo prawdzie, podkreślę, że nastroje w Polsce zaczęły ulegać zmianie już wcześniej,
Dokąd wiosłują Polacy? [FELIETON LISA]
W 1979 roku w Muzeum Narodowym w Krakowie zaprezentowano cieszącą się ogromną popularnością wystawę „Polaków portret własny”. Chwilę wcześniej Polak został papieżem, kilka chwil później urodziła się „Solidarność” i wystawa stała się pretekstem do zadania kilku ważnych pytań – skąd jesteśmy, jacy jesteśmy, dokąd zmierzamy. Gdy dziś słyszymy o aktach wrogości wobec Ukraińców, szczególnie wobec