Wyjątkowość zawodów w Stuttgarcie związana jest z nagrodami. Nie chodzi, jak to zwykle bywa, o samą kasę, ale o pożądane kluczyki do najnowszego Porsche, które trafiają w ręce najlepszej tenisistki. Tradycja Porsche Tennis Grand Prix sięga 1978 roku i już wtedy ekscytowano się nie tylko tym, co na korcie, ale też lśniącymi, sportowymi samochodami, które podziwiano z trybun. Tracy Austin wygrała wówczas premierowy turniej, ale rozżalona musiała oddać kluczyki swojej matce, bowiem miała raptem 15 lat i nie posiadała prawa jazdy.
Subskrybuj