W trakcie tej historycznej misji wydarzyło się coś, czego nie przewidziała ani NASA, ani żaden dział ziemskiego marketingu. W transmisji z pokładu Oriona przez kadr spokojnie przepłynęła Nutella. W kilka sekund słodkie nagranie obiegło świat. Włoskie media nazwały to „najbardziej niezwykłą darmową reklamą w dziejach”. I trudno się z tym nie zgodzić, chociaż żadnej zaplanowanej kampanii nie było, jedynie prywatna zachcianka astronauty. Co ciekawe, na pokładzie nie było Włocha: załogę tworzyli wyłącznie Amerykanie i Kanadyjczyk. Ten moment zadziałał naprawdę mocno, bo gdy w trakcie zaawansowanej technologicznie wyprawy znienacka pojawia się słoik kremu orzechowego, to od razu wiadomo, skąd ci ludzie właściwie przylecieli.
Subskrybuj