Z danych UNICEF-u wynika, że jeden na siedmiu nastolatków między 10. a 19. rokiem życia żyje z zaburzeniem psychicznym. Właściwie w każdej klasie, grupie rówieśniczej i na szkolnym korytarzu są osoby zmagające się z cierpieniem psychicznym. To nie są pojedyncze kryzysy, lecz zjawisko społeczne, które rozlewa się na cały świat. Mocno przemawia prognoza, że do 2030 roku „świat może stracić 42 miliony lat zdrowego życia” z powodu problemów psychicznych i samobójstw. Nie chodzi oczywiście o to, że ktoś będzie żył miliony lat, ale o zsumowane lata zdrowia utracone przez bardzo wiele osób. Każda z nich traci jakiś fragment życia, który mógłby upłynąć spokojniej, stabilniej. Suma takich historii to liczba, która staje się miarą powszechnego kryzysu.
Subskrybuj