R E K L A M A
R E K L A M A

Fajbusiewicz wraca do spraw sprzed lat. Złe towarzystwo przyniosło mu śmierć

Dziś chcę państwu przedstawić jedną z najstarszych spraw, którą prezentowałem prawie 40 lat temu w telewizyjnej Kronice Kryminalnej „997”. Choć nigdy nie udało się trafić na trop zabójcy (zabójców), powracam do niej po latach.

Fot. Pexels

3 maja 1987 roku ok. godz. 19 dyżurny Stołecznego Urzędu Spraw Wewnętrznych otrzymał telefoniczne zgłoszenie o leżących na mieliźnie w okolicy Siekierek, na 506 km Wisły, ludzkich zwłokach. Ciało wyłowiono następnego dnia. Zwłoki znajdowały się w odległości około 150 m od brzegu. Były w stanie daleko idącego rozkładu. Po wyciągnięciu zwłok na brzeg lekarz wstępnie ocenił, że znajdowały się one w wodzie od dwóch do czterech miesięcy. Niestety, przy zwłokach nie znaleziono dokumentów, które pozwoliłyby na ustalenie personaliów denata. W kieszeni kurtki znajdowały się jedynie klucze od mieszkania i 150 zł. Dość długo trwało ustalanie personaliów ofiary. Wiek denata określono na 30 – 40 lat.

Subskrybuj angorę
Czytaj bez żadnych ograniczeń gdzie i kiedy chcesz.


Już od
22,00 zł/mies




2026-03-09

Michał Fajbusiewicz