2024-04-21

Violetta Villas. Ekstrawagancja i religijność

Nigdy nie reżyserowałem czegokolwiek, a więc również Wesołej wdówki w Teatrze Wielkim w Łodzi, o czym przeczytałem niedawno w internecie. Robił to natomiast zaangażowany przeze mnie czeski choreograf i reżyser Pavel Šmok. Mieliśmy do dyspozycji aż trzy wykonawczynie partii Hanny Glawari. Były to Delfina Ambroziak, Teresa May-Czyżowska i gościnnie Wanda Polańska. Ale pewnego dnia przyjechała odwiedzić

Sławomir Pietras
2024-04-06

Krystyna Szostek-Radkowa. Największe osiągnięcie polskiej wokalistyki

Była rodowitą Ślązaczką, wykształconą przez siostry Faryaszewskie, Adę Lenczewską i Wandę Łozińską w katowickim Konserwatorium. Ojciec – również śpiewak, mąż Ludwik Radek – skrzypek w Operze Śląskiej i Filharmonii Narodowej, a córka Jolanta – sopran liryczny. Nie tak jak Matka – wybitny mezzosopran, a nawet alt – z karierą międzynarodową równą późniejszej karierze Stefanii Toczyskiej.

Sławomir Pietras
2024-02-25

Lech Falandysz. Prawo miał w małym palcu

Jarosław Kurski z „GW” tak wspomina ich pierwsze spotkanie: „Spodziewałem się ujrzeć nobliwego profesora. Przyjechał facet w dżinsach i amerykańskiej wojskowej kurtce. Czuć było od niego jak z browaru we Wrzeszczu. W zębach trzymał peta, zgasił go wprawdzie, ale przez cały wykład nie wyjął ręki z kieszeni. Głupio się uśmiechał. To był Lech Falandysz. Jego

Andrzej Bober
2024-02-06

Delfina Ambroziak. Pożegnanie z uśmiechem i przez łzy

Kiedyś wypełniała w teatralnym dziale kadr jakąś ankietę, podając datę urodzenia, z której wynikało, że urodziła swego jedynego syna Jacka, mając… 2 lata! Wezwana do mnie dowiedziała się, że jeśli nie skoryguje zeznania, to zawiadomię milicję, bo fałszowanie danych jest przestępstwem. Sprostowała, ale okazało się, że wpisała nową datę, z której wynikało, że urodziła Jacka,

Sławomir Pietras
2024-01-26

Izabella Cywińska. Odeszła moja wielka mentorka

Tak będzie z odejściem Izabelli Cywińskiej, która żyjąc wśród nas, zachowywała się, postępowała, działała i przyjaźniła się, jakby to wszystko miało trwać wiecznie. Poznań poznał ją w roku 1973, kiedy opuściła Kalisz i na czele licznej ekipy aktorskiej objęła dyrekcję Teatru Nowego. Sugerowałem wtedy, że jest następczynią Nuny Młodziejowskiej- Szczurkiewiczowej, przedwojennej, trochę ekscentrycznej aktorki, reżyserki

Sławomir Pietras
2023-09-06

„Wielka Szpera” – czy wróci żydowskie życie?

– To jeden z najbardziej dramatycznych rozdziałów historii łódzkiego getta. Od 5 do 12 września 1942 roku trwała tzw. Wielka Szpera (z niem. Allgemeine Gehsperre – całkowity zakaz opuszczania domów). Zaczęło się od przemówienia Chaima Rumkowskiego, przełożonego Starszeństwa Żydów, który na placu Strażackim wzywał mieszkańców do oddania wszystkich dzieci do lat dziesięciu. „Bracia i siostry, oddajcie mi je! Ojcowie i

Jacek Binkowski
2023-08-21

Wiktor Osiatyński. Monitorować łamanie prawa przez władzę

I podał z pamięci właściwe rozwiązanie. Wietrząc jakiś podstęp, sam podałem dwie już tylko czterocyfrowe liczby do pomnożenia. Koleżeństwo jeszcze nie zdążyło zapisać, a ten facet podał „z głowy” rozwiązanie. Wszystkich nas zatkało. To był Wiktor Osiatyński, dziennikarz warszawskiej „Kultury”. Przyszły profesor, konstytucjonalista, prawnik, wykładowca m.in. w University of Chicago Law School i Central European

Andrzej Bober
2023-08-08

Grecka pamięć o Marii Callas

Repertuar tego koncertu nawiązuje do początków kariery „Monstre sacré” (tak pisano o niej w szczytowych latach). Począwszy od uwertury i słynnej arii Leonory z Fidelia Beethovena, przypominającej debiut niespełna 21-letniej artystki na scenie starożytnego amfiteatru Heroda Atticusa i arię Smaragdy z opery Protomastoras (Budowniczy), greckiego kompozytora Manolisa Kalomirisa, w której występowała w lutym i marcu 1943 r. na scenie Opery Ateńskiej.  Dokładnie zaplanowano ten sam zestaw arii,

Sławomir Pietras
2023-08-08

Teresa Żylis-Gara. Powściągliwa i serdeczna

 – Panie nie musiały siedzieć razem – zauważyłem. Przecież śpiewacie ten sam repertuar, więc kiedy jedna przebywa w garderobie, druga siedzi w domu. – No tak, ale ona urodziła się w Nowej Zelandii, a jej ojciec był podobno ludożercą. Więc wolę uważać! – tłumaczyła, nie mogąc nic złego powiedzieć o śpiewie swej egzotycznej rywalki. Poza

Sławomir Pietras
2023-07-31

Piotr Voelkel. Biznesmen otoczony sztuką

Drugim powodem było przeniesienie legendarnego klubu studenckiego Od Nowa z ul. Wielkiej do Zamku. Ponieważ niegdyś byłem jego kierownikiem programowym, witano mnie uroczyście na specjalnie zorganizowanych przenosinach. Wśród młodszych działaczy kolejnego już pokolenia szczególnie dbał o mój nastrój (i kieliszek) student Politechniki pochodzący z Krotoszyna, czyli z połowy drogi między Poznaniem a Wrocławiem. Późną nocą,

Sławomir Pietras