R E K L A M A
R E K L A M A
2025-02-19

Godzilla kontratakuje [FELIETON MARTENKI]

No i Godzilla jest krajowa, bo to przezwisko pewnego prawnika, obecnie na posadzie w Trybunale Konstytucyjnym. Bogdan Święczkowski, wielkogabarytowy polski polityk, obwieścił, że Polskę toczy zamach stanu, o czym doniósł prywatnie koledze prokuratorowi w resorcie sprawiedliwości. Ten wszczął dochodzenie, nie bacząc ani na przepisy, ani na stan prawny. Było to „prywatne śledztwo”, jak informował, choć

Henryk Martenka
2025-02-14

Czy demokracja ma wybór? [FELIETON OGÓRKA]

Może uznają mnie Państwo za obsesjonata, no bo jednak bez tego da się żyć. Nie wiem też nic o rządzie litewskim, chorwackim, szwajcarskim etc., etc. i nie ma w tym nic dziwnego: wszyscy ci premierzy i ministrowie wyglądają tak samo, mówią to samo i nie mówią tego samego, niczym się między sobą nie różnią, nawet

Michał Ogórek
2025-02-13

Polska. Inwalida II grupy [FELIETON MARTENKI]

Nie ma tygodnia, by na polskich drogach nie rozgrywał się dramat, którego sprawcą jest pijany kierowca. Okazuje się rychło, że ten, kto siedział za kierownicą, dawno stracił uprawnienia, a bywa, że sąd wielokrotnie zakazywał takiemu bandycie siadania za kółkiem. I co? I nic! Ponieważ sąd nie ma dla takich ludzi żadnego znaczenia, proceder trwa, póki

Henryk Martenka
2025-02-09

Łachudra sezonu [FELIETON MARTENKI]

Długo szukałem odpowiedniego słowa, próbując takich jak: szmondak, szuja, szalbierz, szubrawiec, ale zdecydowałem się na łachudrę. A konkurs zrodził się z kryzysu nadmiaru, bo postaci takich objawia się multum. Wystarczy włączyć radio czy jakąś telewizję. Ostatnie tygodnie upłynęły nam pod znakiem zmiany w Białym Domu i niedzieli Owsiaka, gdyż zagrała – znów triumfalnie! – Wielka

Henryk Martenka
2025-02-08

Słabości rządzą [FELIETON OGÓRKA]

A przecież takie podejście do siły i słabości jest myślą wywrotową i w europejsko-liberalnej siatce pojęć stanowi wyłom większy niż potulne łykanie dwutlenku węgla. Tusk staje tu dokładnie naprzeciw swojej formacji, i to staje silnie. Dla niej nie ma przecież niczego gorszego niż przemoc i nie ma też bardziej obraźliwej kategorii. Siła ma moc jedynie

Michał Ogórek
2025-01-30

Jaka lekcja dla kogo [FELIETON OGÓRKA]

Obecnej władzy jednak od początku nikt niczego nie wybaczał i się nad nią nie rozczulał, bo okresu dziecięctwa nie miała, i to na własną prośbę. Jeszcze w swym niemowlęctwie zaczęła od zachowań niemal chuligańskich, jak przejęcie telewizji publicznej w okropnie złym stylu czy dokonanie aresztowań w Pałacu Prezydenckim. Chuligana też da się lubić, czemu nie,

Michał Ogórek
2025-01-30

Piłkarski kanał [FELIETON MARTENKI]

Dziś nie da się już oglądać sześćsetnej powtórki „Rancza”, zaś telenowele w rodzaju „Klanu” dawno sięgnęły poziomu dna. I gdy z wolna godziłem się na status tego, którego państwo zwyczajnie dyma, obciążając podatkiem za telewizyjny szajs, a szans na ucieczkę nie widać, przeczytałem na portalu Natemat słowa, które mnie zwyczajnie przybiły. „Przez aferę z grą

Henryk Martenka
2025-01-26

Rządzi, zanim zaczął [FELIETON OGÓRKA]

Rządy Niemiec i Kanady upadły od razu na wiadomość o jego nastaniu, jakby potrzebowały takiego impulsu. Korea Południowa zaczęła się rozpadać, a przynajmniej pękać. To, co łączy wszystkie te kraje, to fakt, że bez stałej obecności wojskowej USA nie obroniłyby się, podobnie zresztą jak Izrael, Ukraina itd., itd.; długo by wymieniać. Największa obecna światowa siła

Michał Ogórek
2025-01-17

Zakłócona harmonia [FELIETON OGÓRKA]

Kiedy kilka lat wstecz poznałem kompozytorkę muzyki współczesnej o mocno feministycznych przekonaniach, zaznaczyła od razu, że jest kompozytorem. Co oznaczało: kompozytorem pełnowymiarowym i pełnoprawnym, pełną gębą, a nie należącym tylko do ograniczonej płcią podgrupy. Żadnego z jej utworów nie udało mi się wysłuchać do końca, a niektórych nawet zacząć, tak dalece była to atonalna muzyka.

Michał Ogórek
2025-01-14

Konkursy są dobre na wszystko! [FELIETON MARTENKI]

Choć skutki ich decyzji bywają kontrowersyjne, a nawet nieudane, nikt nie słyszał, by ich członkowie ponieśli za to odpowiedzialność. Są bezkarni. Przejmują się tylko nieliczni. Sygnalistka z Katowic zaalarmowała mnie informacją o dziejącym się właśnie konkursie na dyrektora szacownego Muzeum Śląskiego. Sygnalistkę zaniepokoił fakt, że zgłosiła się dziewiątka kandydatów, „w znakomitej większości niezwiązana z muzealnictwem,

Henryk Martenka