Ostatni dzień 53. posiedzenia Sejmu to festiwal obelg pod adresem głowy państwa. Karol Nawrocki, który szczególnie w trakcie kampanii wyborczej na swój temat usłyszał prawie wszystko, teraz na własne życzenie został jeszcze okrzyknięty zdrajcą. Uderzyć w niego, chociaż harmonogram nie przewidywał dyskusji na temat SAFE, chcieli wszyscy wicepremierzy.
SAFE rządowy
– Zgodnie z regułami demokracji – i nawet jej logiką – opozycja jak najbardziej jest przeciwko rządowi, nawet prezydent może być przeciwko rządowi. Ale ani opozycja, ani prezydent nie może być przeciwko bezpieczeństwu państwa polskiego – mówił minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz. – „Weto, które ogłosił pan prezydent Nawrocki, jest jak strzał w plecy polskiemu żołnierzowi i polskiej armii. To weto jest jak strzał w plecy polskiej gospodarki i polskiego przemysłu zbrojeniowego. To weto (…) jest jak zdrada polskiej armii, za której bezpieczeństwo pan prezydent Nawrocki odpowiada”. Gdy głos zabierał minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski i tłumaczył, w jak niespokojnych czasach żyjemy, jak nie ma czasu do stracenia w procesie dozbrajania polskiej armii, co chwilę przerywali mu posłowie Prawa i Sprawiedliwości. W końcu nie wytrzymał: – „Antek, świrze – wypalił do Antoniego Macierewicza – gdzie są Caracale? Gdzie są Mistrale za 1 euro? Gdzie są dowody na zamach smoleński?”.
W obronę Karola Nawrockiego brali szef jego kancelarii Zbigniew Bogucki i kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek. Poza salą plenarną także Jarosław Kaczyński. – „To decyzja w obronie polskiej niepodległości i w obronie przyzwoitości, bo cały ten SAFE to jest jeden wielki przekręt”. Rząd przyjął uchwałę w sprawie programu „Polska Zbrojna”. Plan B zakłada, że ministrowie obrony i finansów zostali upoważnieni do podpisania umowy dotyczącej SAFE. Według Boguckiego to obejście prawa: „Tusk chce mieć władzę absolutną. Rządzić dekretami, uchwałami” – stwierdził. – „Jeśli Donald Tusk nielegalnie weźmie pożyczki, będzie to podstawą do postawienia go przed Trybunałem Stanu po zmianie władzy” – stwierdził Mariusz Błaszczak, a na sejmowym korytarzu prezes Kaczyński dodał, że „jeśli konstytucja będzie łamana, to być może trzeba będzie powołać sądy specjalne”.
Pieniądze z SAFE miały być przeznaczone, dzięki ustawie, nie tylko na zbrojenia czy projekty infrastrukturalne, drogowe i kolejowe, ale także na służby podległe MSWiA. – „Nawrocki będzie miał krew na rękach i nigdy jej nie zmyje” – krzyczał z mównicy Konrad Frysztak z KO. – „Swoim wetem wstrzymał możliwości zakupu polskiej broni, polskich kamizelek dla polskich funkcjonariuszy. To jest zdrajca narodowy, a wy również jesteście zdrajcami Polski” – mówił do opozycji. PiS nalegał, by Sejm zajął się alternatywną propozycją prezydenta, ale ta została zamrożona przez marszałka Włodzimierza Czarzastego.
Subskrybuj