Bataty, czyli słodkie ziemniaki, nie są spokrewnione z tradycyjnymi ziemniakami, jakie znamy w Polsce. Należą do rodziny powojowatych, a nie psiankowatych. Ich intensywnie pomarańczowy kolor wynika z wysokiej zawartości beta-karotenu, który w organizmie przekształca się w witaminę A. Są także źródłem błonnika i potasu. Choć przez lata uchodziły w Polsce za produkt egzotyczny, dziś bez
Tag: zupa
Ramadan – święty miesiąc i jego smaki
Szkoci jedzą faszerowane baranie żołądki. W Palatynacie Reńskim, w południowo-zachodniej części Niemiec, niedaleko granicy z Francją, podadzą tam też podobnie zrobiony żołądek, tyle że świński, a do tego kufel piwa lub tutaj, akurat w tym regionie, częściej parę kieliszków białego wina. Ten faszerowany żołądek świński to było ulubione danie nieżyjącego już kanclerza Helmuta Kohla. We Francji zajadają się faszerowanym łbem cielęcym. To z kolei był przysmak dwóch prezydentów V
Ewa Wachowicz: Garus, czyli zupa jabłkowo-gruszkowa
Garus to tradycyjna zupa znana na Śląsku, w Małopolsce i na Kielecczyźnie, której bazą są dojrzałe jabłka i gruszki. Czasami dodawano do niej także wiśnie lub śliwki. Zupa ta wyróżnia się gęstą konsystencją, która powstaje dzięki dodatkom mleka lub śmietany oraz mąki. Podawana była z ziemniakami, które wcześniej podsmażano z cebulką – ten dodatek znakomicie podkreślał smak całego dania, czyniąc je pożywnym i sycącym.
Ewa Wachowicz: Zupa grzybowa „na bogato”
W Zawoi mój dom otaczają lasy, gdzie razem z bliskimi udajemy się na spacery. Jesienią raczej nigdy nie wracamy z pustymi rękami – grzybów jest pod dostatkiem! To miejsce obfituje w prawdziwki, koźlaki, podgrzybki, a także rydze.
Ewa Wachowicz: Zupa jarzynowa z ogórkami małosolnymi
Na początku są małosolne – lekko ukiszone, jeszcze chrupiące i świeże, ale jeśli postoją dłużej, stają się klasycznymi ogórkami kiszonymi. Właśnie dlatego warto się nimi cieszyć teraz. Ogórki małosolne, niestety, nie są dostępne przez cały rok, sezon na nie trwa tylko kilka miesięcy. Jeszcze nie w pełni ukiszone, z wyraźnym aromatem przypraw i solanki, mają zupełnie inny charakter niż kiszone „na twardo”. W kuchni są wdzięcznym składnikiem – nie
Ewa Wachowicz: Wschodni akcent w kuchni
Solianka to jedna z tych zup, które łączą w sobie bogactwo smaków, historię i kulturową różnorodność. Choć najbardziej kojarzy się z kuchnią rosyjską, jej korzenie sięgają głębiej – do wspólnych tradycji kulinarnych całej Europy Wschodniej. Ta gęsta i wyrazista w smaku zupa zyskała sobie wierne grono fanów w Polsce, Niemczech oraz na Litwie. Mimo wszystko wielu Polaków o niej zapomniało albo też… w ogóle o niej nie
Ewa Wachowicz: Krupnik z kaszą gryczaną
Nie każdy wie, że w XVIII wieku w Polsce krupnik był traktowany niemal jak danie świąteczne – pojawiał się na stołach z okazji ważnych uroczystości, takich jak wesela czy chrzciny. Ponadto w dawnych czasach zupa ta, ze względu na swoje wartości odżywcze, była często podawana żołnierzom, bo dostarczała im energii potrzebnej na długie marsze.
Ewa Wachowicz: Zupa cebulowa z grzankami
Niektórzy zimę uwielbiają, inni jej nie znoszą. Jedno jest pewne – każdy z nas lubi w tym sezonie porządnie zjeść. Musi być rozgrzewająco i do syta. Nic dziwnego, ponieważ niska temperatura daje się we znaki. Prosta, ale pełna głębokiego smaku zupa cebulowa to idealna pozycja na obiad albo podwieczorek. Można serwować ją jako zwykły posiłek albo podać w wersji wykwintnej, kiedy goście wpadają z wizytą. Jak wspomniałam,
Ewa Wachowicz: Zupa czosnkowa w dwóch odsłonach
Nie wszyscy wiedzą, że Polacy zużywają ogromne ilości czosnku w porównaniu z wieloma innymi krajami, a najczęściej korzystają z niego w formie świeżej. Nic dziwnego! Czosnek to dla mnie produkt must have w kuchni. Dodaję go niemal do wszystkiego – od sosów przez zupy aż po pieczenie. Ma charakterystyczny intensywny smak, który dodaje głębi nawet najprostszym potrawom. W dodatku czosnek nie tylko smakuje, lecz także działa antybakteryjnie i
Ewa Wachowicz: Jarzynówka z rybą
Minestrone to popularna włoska zupa. Jej nazwa pochodzi od włoskiego słowa minestra, czyli właśnie zupa. Co prawda nie ma ścisłego przepisu na to „płynne dobro”, ale musi się składać z (najlepiej sezonowych) warzyw. Dla nas jest to więc po prostu typowa jarzynówka. W zależności od preferencji można przygotować ją w wersji wyłącznie warzywnej lub na mięsnym wywarze.