Tymczasem – po zapoznaniu się z obydwoma modelami – okazało się, że jeden z wozów mocno „odjechał” drugiemu. I to wcale nie dopiero na ostatniej prostej… Fanatyków nic nie przekona, bo pewnie i tak pozostaną przy swoim. Przekomarzania w stylu „BMW jest dla dresiarzy” lub „Audi – cztery zera w logo, a piąte za kierownicą”
Tag: wrażenia z jazdy
Kawał małego elektryka. Recenzja Hyundaia Instera
Stworzone do codziennego użytkowania, kiedy temat zasięgu w długich trasach nie jest kluczową kwestią. W prężnie rozwijającym się segmencie aut Hyundai Inster chce wyznaczać trendy i być stawianym za wzór. Po pierwszych jazdach prasowych wiem, że ma solidne podstawy, by zmierzyć się z realizacją tak ambitnych planów. Polityka prowadzona przez większość koncernów samochodowych w celu
Elektryczny ogórek XL. Recenzja Volkswagena ID. Buzza
W takiej wersji jeszcze bardziej skradł moje motoryzacyjne serce niż w przypadku równie pięknej, ale z krótszym rozstawem osi. Jeśli dla jakiegoś auta miałbym na bok odłożyć swoje wciąż sceptyczne podejście do elektryków, to właśnie dla ID. Buzza, któremu jestem w stanie wiele wybaczyć… Uśmiech, uwielbienie. Jeden wielki zachwyt. Nie potrafię powstrzymać się przed posyłaniem
Elektrycznymi autami przez śniegi. Nie taka zima straszna…
Audi e-tron GT, Audi A6 e-tron, VW ID.7 i Cupra Born VZ. Wnioski? Parę rad i wskazówek ułatwia codzienność z elektrykiem, choć przyzwyczajeni do tradycyjnej, spalinowej motoryzacji i tak znajdą powody do malkontenctwa. I w niektórych kwestiach trudno odmówić im racji. Przekonywanie w stylu telezakupów, że samochody elektryczne są o niebo lepsze od śmierdzących, złych
GTI, czyli Golf Trochę Inny. Recenzja
Rok temu Volkswagen hucznie świętował pięćdziesiąte urodziny swojego legendarnego pojazdu, bowiem Golf numer jeden zadebiutował na motoryzacyjnym rynku w 1974 roku. To wtedy piłkarska reprezentacja Polski prowadzona przez Kazimierza Górskiego zdobyła trzecie miejsce na mundialu w RFN, co dobrze obrazuje, o jakich czasach mowa. Pół wieku później ósmą generację popularnego kompaktu, produkowaną od 2019 roku,
Japoński smerf. Recenzja hybrydowej Toyoty Yaris
Tygodnik „Motor” opublikował zestawienie podsumowujące sprzedaż nowych samochodów w Polsce w ubiegłym roku: – Dominującą pozycję utrzymała Toyota, która przekroczyła 100 tysięcy sprzedanych aut. To więcej niż wynik zajmujących drugą oraz trzecią pozycję Skody i Volkswagena razem wziętych – czytamy w tekście. Jeśli chodzi o poszczególne modele, w pierwszej piątce najchętniej kupowanych wozów są aż cztery Toyoty. Rodzynkiem w stawce jest Skoda
Rewolucja, ale czy rewelacja? Recenzja Audi A6
Sfrustrowanych i załamanych tym faktem należy uspokoić. Już wkrótce zadebiutuje nowe A7 (również w wersji kombi), które będzie „słusznym” następcą poprzedniego A6, ze spalinowymi silnikami. Natomiast szukający rodzinnego elektryka z półki premium mają powody, żeby wybrać się do salonu spod znaku słynnych czterech pierścieni, bo A6 e-tron to dopracowany wóz, który teoretycznie wznosi elektromobilność w
SUV, który miał być limuzyną. Recenzja Mercedesa klasy S
To GLS, czyli ogromny SUV ze szczytu cennika, który – przynajmniej w teorii – jest właśnie „uterenowioną” wariacją prestiżowej S klasy. Czy takie pozycjonowanie GLS-a ma sens? Nie do końca. Co nie oznacza, że Mercedes zaliczył wtopę… Trudno przeoczyć pewien trend w świecie czterech kółek. Popularne kiedyś sedany, spotykane w przeróżnych gabarytach, są obecnie na
Bardzo luksusowy maluch. Recenzja Range Rovera Evoque
Imponuje kulturą pracy dieslowskiego silnika. Czy długa lista zalet przyćmiewa „odważnie” skrojony cennik? Kiedy kilka tygodni temu mierzyłem się z Lexusem LBX, najmniejszym modelem w gamie japońskiego producenta, nazwałem go najbardziej luksusowym maluchem. Nie spodziewałem się, że LBX tak szybko straci to miano w moim prywatnym rankingu. Okazało się, że Range Rover Evoque pod każdym względem jest jeszcze bardziej luksusowy. Począwszy od ceny. Lexus kosztował 218 tysięcy
Niezmiennie super. Recenzja Skody Superb
Ona to starcie wygrywa! Jeszcze niedawno taki werdykt mógłby szokować, a dziś raczej nikogo nie dziwi, co pokazuje, jak zmieniło się postrzeganie czeskiej marki w europejskiej motoryzacji. Niezliczone prześmiewcze opowieści o tanim rodowodzie Skody, przynoszącym powody do wstydu, odchodzą do lamusa. Hasła o „Volks wagenie dla ubogich” są już nie na czasie. Czesi przez lata