Zmiany są konieczne Wprowadzenia zmian jest konieczne, ponieważ przepisy wprowadzone przez poprzednią władzę spowodowały dwukrotny wzrost liczby aresztowanych oraz wydłużyły średni czas oczekiwania na wyrok do blisko roku. Arkadiusz Mycha, wiceminister sprawiedliwości, wyjaśnia: Odchodzimy od samoistnej przesłanki w postaci surowej grożącej kary jako podstawy do zastosowania tymczasowego aresztowania. Planowane jest uchylenie artykułu 258 § 2
Tag: polityka
Zagroda Sawickiego. Tam świat nie ulega przemianom
Nie wiedzieć czemu z mety zapowietrza się, nabzdycza i zaczyna pouczać wszystkich dookoła, choć nie ma ku temu żadnych podstaw. Nie chcę być złośliwy, ale mniemam, że sam wiek emerytalny, tudzież doktorat z uprawy ziemniaka, nie czyni mędrca z buraka! Powiem więcej, zdałoby się przez te wszystkie lata zapuszczania korzeni w Sejmie nabrać choć trochę rozumu! Świat się zmienia, ale nie ten w zagrodzie Sawickiego. Swego
Między dumą i biegunką. Spór o ambdasadorów
Odczucie jest takie, że gdy jeden chce, a drugi nie, to problem tkwi nie w meritum (które w dobrej wierze można negocjować), ale w prymitywnym konflikcie samców alfa. A z takimi mamy do czynienia: samcem alfa jest premier Tusk, samcem alfa jest minister Sikorski, zaś prezydent czuje się kimś nawet silniejszym, bo królem samców alfa.
Czystki ministra Macierewicza. „Armia w ruinie” cz. I
Oficer sił powietrznych: Jak Antoni Macierewicz został ministrem obrony, w MON-ie została stworzona grupa, która miała przeglądać wszystkie teczki akt personalnych od podpułkownika wzwyż. Do jednostek w całej Polsce z departamentu kadr MON-u poszedł rozkaz, by te teczki przekazywać do pałacyku na ulicę Klonową, gdzie urzędował Macierewicz i jego świta z Bartłomiejem Misiewiczem na czele.
Jill Biden. Czemu pierwsza dama nie cierpi Kamali Harris?
81-letni Joe Biden zdaje sobie sprawę, że brakuje mu już sił. Według wielu źródeł zrezygnowałby z kandydowania na drugą kadencję, powstrzymuje go jednak rodzina, syn Hunter, a zwłaszcza pierwsza dama, 73-letnia dr Jill Biden. Krytycy nazywają małżonkę prezydenta współczesną lady Makbet. Opisują ją jako osobę żądną władzy i związanych z nią splendorów, która za zamkniętymi drzwiami w Białym Domu podejmuje najważniejsze decyzje. Joe i Jill są
Kaja Kallas. Estońska liberałka i głowa dyplomacji unijnej
W curriculum vitae podaje, że poza studiami prawniczymi na sławnym uniwersytecie w Tartu (Dorpat) pracowała w teatrze, będąc tam przez dziesięć lat asystentką dyrektora. Jest polityczką w trzecim pokoleniu jako córka byłego premiera Estonii Siima Kallasa, wcześniej szefa banku centralnego, a później urzędnika Unii Europejskiej.
Lewicą w prawicę i z powrotem [FELIETON MICHAŁA OGÓRKA]
Jeśli już ta koalicja musi być pod jakąś datą, to prędzej przyjęłaby się 22 kwietnia, bo to dzień przyjścia na świat Donalda Tuska, co jest akurat jedynym faktem, bez którego nigdy by nie zaistniała. Przy czym data ta powinna się spodobać i Telewizji Republika, bo tak się składa, że to również dzień urodzin Włodzimierza Lenina.
Dlaczego Romanowski jest na wolności? Rozmowa z dr. MICHAŁEM SKWARZYŃSKIM, adwokatem
– Sąd nie wyraził zgody na aresztowanie Marcina Romanowskiego, uznając, że jest objęty immunitetem Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy. Jednak senator Krzysztof Kwiatkowski, były minister sprawiedliwości, przedstawił w mediach regulamin RE, z którego jego zdaniem wynika, że immunitet odnosi się tylko do wykonywania mandatu członka Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy, w tym także podróży na jego posiedzenia. – Senator Kwiatkowski ma chyba słabą pamięć. W 2015 roku
Listy do redakcji Angory (21.07.2024)
Wrzut karny Rozpocznę od cytatu: „Do minionego właśnie naszego Euro (ha, pięknie daliśmy dupy!), do całego dzisiejszego futbolu, ten romantyczny atawizm pasuje jak kawa do śledzi, więc coś trzeba z nim w sobie zrobić, ale co?”. Cytat pochodzi z listu Marcina Wrocławskiego do Jana Jo Rabendy. Ten drugi zabiegał o wydanie w języku polskim powieści czeskiego pisarza Eduarda Bassa Klub jedenastu, opowiadającej historię ojca i jedenastu synów,
Od czego psuje się…? Kabaret Klika
Ot, wystarczy sprzyjający nieudacznikowi, cymbałowi zbieg okoliczności, by spotkało go owo wyróżnienie – zaszczyt bycia członkiem ELYTY państwa! My, Polacy, mamy dużo wyrozumiałości i jeszcze więcej tolerancji dla matołów gwałcących naszą inteligencję – obrażających nas notorycznie myślą, mową i uczynkiem. Gdyby było inaczej, klasa pasożytnicza, władza ustawodawcza, wykonawcza i sądownicza byłyby całkowicie wolne od ewidentnych bałwanów! Ale nie są i dzień w dzień owe przygłupy dają znać o