R E K L A M A
R E K L A M A

Zbrodnie popełnione z litości. Nietypowe przypadki zbrodni

Nie zawsze zabójstwo wiąże się z przemyślanym rabunkiem, zemstą, przypadkiem czy działaniem w afekcie. Przed sądem stają czasami oskarżeni przez prokuraturę o najcięższą zbrodnię, których motywy są najzwyczajniej szalone. 

Rys. Mirosław Stankiewicz

Tak było, na przykład, w podkarpackiej wsi koło Jasła. 67-letni niepełnosprawny mężczyzna wbił nóż w serce ciężko chorej żonie i sam próbował popełnić samobójstwo, bo miał już dość… opiekowania się nią. Przeżyli ze sobą czterdzieści lat i wychowali czwórkę dzieci. Mieszkali w małym domku na skraju wsi razem z 46-letnim synem, który spał w pokoju obok.

Przerwanie męczarni nożem

Najpierw choroba dopadła Jana C. – po wylewie miał niedowład połowy ciała. A później coś niepokojącego zaczęło się dziać z jego żoną. Zaczęła zaniedbywać dom i siebie, miewała problemy z pamięcią, kłopot sprawiało jej robienie zakupów, a później pojawiły się problemy z chodzeniem. Z dnia na dzień było coraz gorzej – przestała sama wstawać z łóżka i wymawiała tylko pojedyncze słowa. Gdy syn szedł do pracy, opiekował się kobietą niepełnosprawny mąż. Coraz częściej skarżył się, że ma dosyć, że nie daje już sobie rady. Dlatego po kolejnej nieprzespanej nocy Jan C. postanowił przerwać męczarnię i wbił żonie nóż w serce, a później próbował zrobić to samo ze sobą. Nieskutecznie, bo tylko się poranił.

– Żona cierpiała na boreliozę i choroby Parkinsona oraz Alzheimera. Miała usztywnione kończyny i trzeba było ją wyciągać z łóżka do łazienki. Cały czas robiła wrzawę i nie spała po nocach. Co się położyłem spać, to mnie budziła, bo albo chciała pić, albo jeść, albo miała jakieś zwidy. Chciała, żebym cały czas przy niej siedział, a ja spełniałem wszystkie jej zachcianki. Nie spałem od kilku miesięcy, a tej nocy usypiałem tylko na parę minut. Nie wytrzymałem nerwowo i postanowiłem ją raz na zawsze uspokoić – wyjaśniał w śledztwie i potwierdził to później przed sądem.

Dlatego Jan C. poszedł do kuchni i z szuflady wyjął dwa noże.

 

Subskrybuj angorę
Czytaj bez żadnych ograniczeń gdzie i kiedy chcesz.


Już od
22,00 zł/mies




2025-03-05

Katarzyna Binkowska


Wiadomości
Pozostała pustka. Nie żyje Andrzej Olechowski
AB
Nie ma świętych krów. Publiczne pieniądze pod ochroną
Tomasz Barański
„Walczył o ludzkie życia”. Wspomnienia o Łukaszu Litewce
Tomasz Zimoch
Społeczeństwo
Karolina Pajączkowska po głośnym odejściu z TVP nie porzuciła dziennikarstwa
Tomasz Gawiński
Konflikt z sercem w tle. Centrum Zdrowia Matki Polki wyrzuca fundację
Tomasz Patora
Droga do French Open. Iga Świątek walczy o powrót do formy
Maciej Woldan
Świat/Peryskop
Robot wygrywa półmaraton w Pekinie. Nowa era sztucznej inteligencji?
ANS na podst.: sport.sky.it, ansa.it, futuroprossimo.it, rainews.it, repubblica.it, ilpost.it, hdblog.it
Testament, który zaskoczył Włochy. Polityczka oddała wszystko społeczeństwu
ANS na podst.: varesenews.it, corriere.it, repubblica.it, senato.it, tecnicadellascuola.it, ansa.it
Joel Meyerowitz. Facet, który pokolorował ulicę
(ANS) Na podst.: repubblica.it, corriere.it, Il Giornale dell’Arte
Lifestyle/Zdrowie
Utrata włosów podczas leczenia onkologicznego. Ekspertka o wpływie na pacjentki
Andrzej Marciniak
I Love Juice, czyli dieta na miarę. Herosi biznesu
E.W. na podst. sukces.rp.pl
Źródła szczęścia. Duńczycy – zamożni, równi i ufni
Wybrała i oprac. E.W. na podst.: Jarosław Kamiński. Szczęście w Danii stabilnie, czyli wysoko. Obserwatorfinansowy.pl, 21.04. 2026 
Angorka - nie tylko dla dzieci...
Hikikomori, czyli cicha epidemia samotności. Zjawisko wychodzi poza Japonię
Oz opr. na podst. www.geekweek.interia.pl
Kazik w podróży. Historia Saamów
H.J.