R E K L A M A
R E K L A M A

Mają rozmach Koreańczycy! Recenzja Kii EV4

Kia narzuciła szalone tempo w dążeniu do najnowocześniejszej i najszerszej oferty na rynku. Rywalom coraz trudniej nadążyć w motoryzacyjnym wyścigu zbrojeń za Koreańczykami, którzy ani myślą zdejmować nogę z gazu. Premiery nowych modeli przenikają się z zapowiedziami kolejnych. Ostatnie doświadczenie? Elektryczny kompakt EV4, który spełnia większość oczekiwań, jakie można mieć wobec tego typu auta. Paradoksalnie, jego główną wadą jest coś, co jeszcze niedawno było atutem wozów z Korei Południowej. Cena.

Fot. Maciej Woldan

Obawiam się, że zaczyna mi „grozić” honorowe obywatelstwo Korei Południowej. Wszystko przez to, że niemal zawsze dochodzę do identycznych wniosków, gdy opisuję auta azjatyckiego potentata. Usatysfakcjonowanie miesza się z podziwem dla spektakularnego rozwoju, jaki notuje koreańska marka od dobrych kilku lat. Staje się to nudne i aż się prosi o złe samochody, które mógłbym wyszydzić i którym z dziką rozkoszą mógłbym powytykać serię przywar. Niestety, nie tym razem. Choć Kii EV4 nie uważam za jeżdżący ideał, to też nie mam najmniejszych podstaw, żeby wzywać do spalenia jej na stosie…

„Od przybytku głowa nie boli”, a może „co za dużo, to niezdrowo”? Zastanawiałem się, która z ludowych mądrości bardziej pasuje do zobrazowania tego, co obecnie serwuje nam Kia. Żeby pomieścić wszystkie modele sprzedawane w Polsce przez firmę z Seulu, potrzeba naprawdę przepastnego salonu samochodowego. W gąszczu aut sygnowanych trzema literami można się pogubić. Być może będzie jak z Mercedesem, który niedawno również szedł po bandzie z rozmnażaniem modeli, aż doszedł do ściany i pokornie zaczął kurczyć paletę. A może okaże się, że w tym koreańskim szaleństwie jest metoda i faktycznie jest zapotrzebowanie na aż taką różnorodność…

Jeśli chodzi o nowoczesne, najbardziej zaawansowane technologicznie elektryczne samochody osobowe (warto zwrócić uwagę, że Kia proponuje też elektryczne dostawczaki), mamy do wyboru EV3, EV4, EV4 Fastback, EV5, EV6, EV9. Lada moment do rodziny dołączy najmniejszy, najtańszy i – wielce prawdopodobne – najbardziej sensowny EV2. Do wyliczanki należy dodać usportowione odmiany GT i… wziąć głęboki oddech.

Fot. Maciej Woldan

 

Subskrybuj angorę
Czytaj bez żadnych ograniczeń gdzie i kiedy chcesz.


Już od
22,00 zł/mies




2026-01-18

Maciej Woldan