R E K L A M A
R E K L A M A

IKONOWICZ: W obronie szypra i inwalidki

Ojciec pana Jana z Sarbinowa w województwie zachodniopomorskim wybudował przystań rybacką. Syn mu w tym pomagał. Przez całe życie wyprawiali się w morze po ryby.

Fot. YouTube

Po śmierci starego szypra przystań prowadził jego syn Jan. W latach dziewięćdziesiątych wystąpił do Urzędu Morskiego, na którego gruncie posadowiona była przystań, o zgodę na uznanie jednego z budynków za dom mieszkalny. Zgodę uzyskał, ale w zeszłym roku grunt przekazano ze Skarbu Państwa pod zarząd powiatu. Miało to pomóc w wykupie gruntu pod budynkiem. Stało się inaczej. Starosta koszaliński próbuje zmusić pana Jana do zawarcia umowy dzierżawy i gruntu, i budynku. Ma on więc dzierżawić od powiatu dom, który sam wraz z ojcem wybudował. W dodatku istnieje obawa, że starostwo wypowie umowę i sprzeda komuś budynek. Położony jest on bowiem w atrakcyjnym miejscu, blisko morza, i świetnie się nadaje na kwatery dla turystów. Panu Janowi narzucono też czynsz za tzw. bezumowne korzystanie z domu oraz zakazano wynajmować kwatery. To sprawia, że przy niskiej emeryturze nie będzie mógł płacić karnego czynszu. I wygląda na to, że właśnie o to chodzi staroście.

Pan Jan ma już swoje lata i w morze nie wypływa, zwłaszcza że w ramach polityki unijnej zachęcono go do zezłomowania kutra. Jeśli więc zamiar starostwa się powiedzie, rybakowi pozostanie torba i kij. Na koniec stycznia starosta wyznaczył nam audiencję. Postaramy się go przekonać, żeby nie krzywdził starego człowieka i jego rodziny.

Pani Ania przyjechała do nas na wózku inwalidzkim. W dzielnicy Warszawa – Wawer kobiecie dotkniętej niepełnosprawnością burmistrz wyjaśnił, że „w urzędach nie ma empatii”. Tak uzasadnił odmowę udzielenia pomocy mieszkaniowej osobie, której w każdej chwili grozi znalezienie się w kryzysie bezdomności. Pani Anna w 2007 roku przyjechała do Warszawy, uciekając przed bardzo przemocowym mężem. Wynajęła mieszkanie w prywatnej kamienicy na drugim piętrze. Po kilku latach, kiedy amputowano jej nogę, przeniosła się na parter. Żyło jej się spokojnie, bo czynsz był umiarkowany. Kiedy jednak syn właściciela sprzedał dom, nowy właściciel kazał jej się wynosić! Była już wtedy sama, bo dzieci dorosły i poszły w świat. Pozwolił jej zamieszkać bez żadnej umowy sąsiad, ale stan budynku jest taki, że wkrótce będzie on wyburzony. Wtedy pani Ania trafi na ulicę. 

2024-12-02

Piotr Ikonowicz


Wiadomości
Dokąd zmierzasz, Europo? Trzy pytania do KAROLINY BOROŃSKIEJ-HRYNIEWIECKIEJ
Leszek Turkiewicz
Weto, ciągle weto. Nawrocki pogłębia chaos prawny
Tomasz Barański
Subiektywny ALFABET OLIMPIJSKI Tomasza Zimocha, czyli… Igrzyska bez pudru
Tomasz Zimoch
Pierwszy szczyt Rady Pokoju. Polityka czy treality show?
EW) Na podst.: Reuters, CNN
Społeczeństwo
Polska bomba atomowa. Tajemnice PRL i współczesne zagrożenia nuklearne
Krzysztof Różycki
Powroty zamiast wyjazdów. Pozostanie za granicą się nie opłaca
(KGB) na podst. Radio Zet
Weterynaria pod ostrzałem! Ten zawód niesie za sobą duże ryzyko
E.W. na podst. Tygodnika „Przegląd”
Rzymianin to stan umysłu. „Populus. Jak żyli i umierali starożytni Rzymianie”
Henryk Martenka
Świat/Peryskop
Cios w autorytet. Lawina skandali na królewskim dworze
(ANS) Na podst.: repubblica.it, huffingtonpost.it, oggi.it, lastampa.it
Setki ofiar koltanu w Kongu. Surowiec naszych telefonów kosztuje życie
ANS na podst.: rainews.it, ansa.it, sky.it, ilfattoquotidiano.it, ilmessaggero.it, unimondo.org
Hymny narodów świata: Vermont
Henryk Martenka
Zgliszcza i złoto. Powrót Zwingera do dawnej świetności
Patryk K. Urbaniak
Lifestyle/Zdrowie
Toksyczne mleko dla najmłodszych. Winna cereluidyna
(MS) Na podst.: Le Figaro, Le Monde, BMFTV
Sezon życia. Nerazzurri ubóstwiają Zielińskiego!
Maciej Woldan
W Sydney bez smartfona. Ed Sheeran nie dopuścił się plagiatu
Grzegorz Walenda
Ból, podrażnienia i dyskomfort – kobiety o intymnych problemach
A.M.
Seniorzy i aktywność fizyczna. Nigdy nie jest za późno na sport
Andrzej Marciniak
Angorka - nie tylko dla dzieci...