R E K L A M A
R E K L A M A

Nie wierz w ducha. Naukowe wyjaśnienia zjawisk paranormalnych

"Co piąty Amerykanin uważa, że doświadczył obecności ducha, a co dziesiąty miał widzieć UFO (...). Po naszej stronie globu badanie przeprowadzone w Wielkiej Brytanii wśród studentów pokazało, że 14 proc. doznało kontaktu ze zmarłymi (...). Skąd się biorą podobne świadectwa?"

Fot. Pexels

Czasem po prostu ludzie kłamią, ale bywa, że naprawdę widzą coś, co nie istnieje. Halucynacje mogą być wynikiem padaczki, twierdził Jerzy Vetulani, nieżyjący już polski psychofarmakolog. Jego teorii nauka nie potwierdziła. Stymulacja części mózgu, aktywujących się podczas ataku, nie dała oczekiwanych rezultatów.

Inne rozwiązanie podsuwa brytyjska psycholożka Susan Blackmore, zajmująca się porwaniami przez UFO. Jej zdaniem zwidy są efektem paraliżu przysennego. Doświadczamy go wszyscy, gdy podczas snu rozluźniają się nieużywane mięśnie, ale u niektórych osób nie wracają one do sprawności nawet parę minut po przebudzeniu.

W tym krótkim momencie „sparaliżowany” może doznać nieprzyjemnych halucynacji, takich jak poczucie obecności, ból lub wrażenie bycia duszonym.

Nasi przodkowie, żyjący w innej kulturze, kojarzyli to przeżycie z obecnością Dusiołka, my stawiamy na obcych z kosmosu. Jednak teoria Blackmore nie wyjaśnia zjawiska halucynacji zbiorowych, zachodzącego na przykład przy wywoływaniu duchów za pomocą planszy ouija.

Na planszy rozpisany jest alfabet, a osoby biorące udział w seansie kładą wspólnie dłonie na małym, ruchomym przyrządzie, którym można przesuwać, wskazując kolejne litery (…). Uzyskane w ten sposób słowa są interpretowane przez świadków jako przekaz z zaświatów.

Niestety, prof. Marc Andersen z Uniwersytetu w Aarhus ma dla zwolenników spirytyzmu złą wiadomość – siedzący przy ouija poruszają wskaźnikiem, chociaż nie zdają sobie z tego sprawy.

Zupełnie jak gdyby bagatelizowali własny wpływ na ruch przyrządu. Jednocześnie uczestnicy eksperymentu nie potrafili przewidzieć, jaka będzie kolejna litera, którą wskaże przyrząd, kiedy używali planszy razem z innymi osobami – gdy natomiast korzystali z planszy sami, ten efekt zupełnie znikał (…). Dzięki temu, że ouija używana jest kolektywnie, wszystkie zaangażowane osoby mają wrażenie, jak gdyby ruchem przyrządu kierowała nieprzewidywalna, zewnętrzna siła, co w świetle kontekstu nadprzyrodzonego skutkuje doświadczeniem kontaktu ze zmarłymi. 

2024-10-01

E.W. na podst.: Piotr Szymanek, Mateusz Hohol. Bliskie spotkania trzeciego stopnia. „Tygodnik Powszechny” nr 37/2024


Wiadomości
Jedni zyskają, inni dołożą. Nowe podatki od rządu, czyli pułapka na Nawrockiego
Jan Rojewski
Absolutnie niepowtarzalny. Żegnamy Jana Frycza
Beata Janiak
Nowa wojna, stare przygotowania. Ekspert wskazuje słabości polskiej armii
Krzysztof Różycki
Społeczeństwo
Estradowe powroty. Beatlesi, Blackmore, Neil Young i Alice Cooper znów zachwycają
Grzegorz Walenda
Mistrzostwa w Birmingham. Lekkoatleci bez złota, sprawozdawcy na medal
Andrzej Maślankiewicz
Nowe euro ma łączyć Europejczyków. Projekty banknotów już budzą emocje
PKU na podst.: ECB.europa.eu, Euronews, FAZ
Świat/Peryskop
Według Mroziewicza. Rozważanie o Ceucie
Krzysztof Mroziewicz
Niebezpieczne dworce. Niemiecka kolej zamierza zwiększyć liczbę pracowników ochrony
(LS) na podst.: welt.de, sueddeutschezeitung.de, morgenpost.de, merkur.de, euro news.com
Jeden syn ma zostać żołnierzem Rosji. Drugi już walczy przeciw Ukrainie
CEZ na podst.: focus.ua, pravda.com.ua, nv.ua
Lifestyle/Zdrowie
Kolacja przed snem to zły pomysł? Naukowcy mają odpowiedź
A.M. na podst. BBC Health
Zablokowany nos, katar, osłabiony węch. To mogą być polipy nosa
Andrzej Marciniak
Ewa Wachowicz: Sernik jogurtowy na zimno
Ewa Wachowicz
Angorka - nie tylko dla dzieci...
Trzęsienie ziemi w Indonezji. Co najmniej 68 osób nie żyje
M.K. opr. na podst. tvp.info
Największy elektryczny samolot pasażerski świata poleciał
G.K. opr. na podst. geekweek.interia.pl
Kobiety w polskiej armii nie są już wyjątkiem. Służy ich niemal 37 tysięcy
G.K. opr. na podst. geekweek.interia.pl