R E K L A M A
R E K L A M A

Nicolas Sarkozy skazany za aferę podsłuchową!

Były prezydent Republiki Francuskiej został skazany przez sąd apelacyjny na karę pozbawienia wolności: dwa lata w zawieszeniu i rok w areszcie domowym oraz pozbawienie praw obywatelskich. 

Fot. Wikimedia

W środę 17 maja sąd apelacyjny w Paryżu skazał Nicolasa Sarkozy’ego, Thierry’ego Herzoga i Gilberta Aziberta w tzw. aferze podsłuchowej Bismuth. Przypomnijmy: w 2014 roku w ramach śledztwa dotyczącego nielegalnego finansowania przez Libijczyków kampanii prezydenckiej Sarkozy’ego w 2007 roku sąd wyraził zgodę na zainstalowanie podsłuchów byłemu prezydentowi i jego adwokatowi Thierry’emu Herzogowi. Chcąc przechytrzyć śledczych, prawnik kupił karty SIM na fałszywe nazwisko: Paul Bismuth. Ale rozmowy na tajnej linii również stały się celem podsłuchu, dzięki czemu śledczy zorientowali się, że skorumpowany sędzia Gilbert Azibert przekazywał Sarkozy’emu informacje na temat postępów w innym śledztwie, którym objęty był dawny prezydent – o nielegalnym finansowaniu kampanii przez Liliane Bettencourt, dziedziczkę fortuny L’Oréal.

„Oczywiście podjęte działania nie przyniosły oczekiwanego skutku,

ale to zamach na nasze instytucje” – zauważył sąd. Wystarczyło, że udowodniono zamiar popełnienia przestępstwa: chęć obejścia prawa. Podobnie jak trybunał pierwszej instancji, sąd apelacyjny odrzucił argumenty obrony. Czy normalne było założenie podsłuchu na linii „Bismuth”, a więc słuchanie rozmów między prawnikiem a jego klientem? Tak. Sąd Najwyższy zatwierdził tę operację, choć ta decyzja stała w sprzeczności z jego własnym orzeczeniem przywróconym trzy miesiące później w innym wyroku. Czy to normalne, że Krajowa Prokuratura ds. Finansowych potajemnie przeprowadzała wstępne dochodzenie, przejmując na chybił trafił rachunki kilkudziesięciu prawników, aby zmylić kreta, którego istnienie podejrzewano, ale nigdy go nie zidentyfikowano, a który miał ostrzec Sarkozy’ego i Herzoga, że są podsłuchiwani? Jak najbardziej. Czy podsłuch dowodzi istnienia spisku? Z pewnością: „Intencje są bardzo wyraźne, pomimo oratorskich środków ostrożności”, a „ich chronologia odpowiada chronologii procedury sądowej” – czytamy w uzasadnieniu wyroku.

W efekcie winni „poważnie naruszyli zaufanie” społeczeństwa do wymiaru sprawiedliwości, ich działania mogły bowiem sugerować, że „możliwe są potajemne machinacje, mające na celu zaspokojenie prywatnych interesów”. Sąd podkreślił, że to wina tym cięższa, że chodzi o byłego prezydenta Republiki, który w zamian za „pewne przywileje ma obowiązek bycia praworządnym obywatelem. Obiecał jednak korzyści sędziemu, który służył jego osobistym interesom”.

Z kolei „pan Azibert zdyskredytował zawód niezbędny dla prawidłowego funkcjonowania demokracji i zawiódł zaufanie kolegów”. Jeśli chodzi o Herzoga, „słynnego prawnika”, to „dokładał on wszelkich starań”, aby umożliwić popełnienie przestępstwa, wykraczając daleko poza „ochronę swojego klienta”.

Podkreślając wagę win,

sąd apelacyjny skazał trzech oskarżonych na trzy lata więzienia, w tym dwa lata w zawieszeniu, a rok w formie aresztu domowego pod dozorem elektronicznym. Ponadto były prezydent i były sędzia zostali pozbawieni praw obywatelskich na trzy lata, zaś adwokatowi zakazano wykonywania zawodu przez ten sam okres.

Jacqueline Laffont, prawniczka Sarkozy’ego, potępiła decyzję sądu jako „zdumiewającą, niegodziwą i niesprawiedliwą”. Wszyscy trzej skazani natychmiast odwołali się od wyroku, więc wykonanie kary zostało zawieszone do czasu rozpatrzenia sprawy przez Sąd Najwyższy.

2023-05-22

MS, STÉPHANE DURAND-SOUFFLAND © Figaro Syndication, 2023


Wiadomości
Dokąd zmierzasz, Europo? Trzy pytania do KAROLINY BOROŃSKIEJ-HRYNIEWIECKIEJ
Leszek Turkiewicz
Weto, ciągle weto. Nawrocki pogłębia chaos prawny
Tomasz Barański
Subiektywny ALFABET OLIMPIJSKI Tomasza Zimocha, czyli… Igrzyska bez pudru
Tomasz Zimoch
Pierwszy szczyt Rady Pokoju. Polityka czy treality show?
EW) Na podst.: Reuters, CNN
Społeczeństwo
Polska bomba atomowa. Tajemnice PRL i współczesne zagrożenia nuklearne
Krzysztof Różycki
Powroty zamiast wyjazdów. Pozostanie za granicą się nie opłaca
(KGB) na podst. Radio Zet
Weterynaria pod ostrzałem! Ten zawód niesie za sobą duże ryzyko
E.W. na podst. Tygodnika „Przegląd”
Rzymianin to stan umysłu. „Populus. Jak żyli i umierali starożytni Rzymianie”
Henryk Martenka
Świat/Peryskop
Cios w autorytet. Lawina skandali na królewskim dworze
(ANS) Na podst.: repubblica.it, huffingtonpost.it, oggi.it, lastampa.it
Setki ofiar koltanu w Kongu. Surowiec naszych telefonów kosztuje życie
ANS na podst.: rainews.it, ansa.it, sky.it, ilfattoquotidiano.it, ilmessaggero.it, unimondo.org
Hymny narodów świata: Vermont
Henryk Martenka
Zgliszcza i złoto. Powrót Zwingera do dawnej świetności
Patryk K. Urbaniak
Lifestyle/Zdrowie
Toksyczne mleko dla najmłodszych. Winna cereluidyna
(MS) Na podst.: Le Figaro, Le Monde, BMFTV
Sezon życia. Nerazzurri ubóstwiają Zielińskiego!
Maciej Woldan
W Sydney bez smartfona. Ed Sheeran nie dopuścił się plagiatu
Grzegorz Walenda
Ból, podrażnienia i dyskomfort – kobiety o intymnych problemach
A.M.
Seniorzy i aktywność fizyczna. Nigdy nie jest za późno na sport
Andrzej Marciniak
Angorka - nie tylko dla dzieci...