R E K L A M A
R E K L A M A

Wielki szmugiel. Polscy dilerzy w Kolumbii

Ponad tonę kokainy najwyższej jakości przemycił z Kolumbii międzynarodowy gang tworzony przez Polaków.

Fot. Flickr

24 miliony euro – tyle zdaniem francuskiej służby celnej wart był ładunek kokainy ukryty w ciężarówce skontrolowanej niedaleko Lyonu. Narkotyki miały na dłuższy czas zasilić tajne magazyny mafii w Polsce oraz w Holandii i dać zaopatrzenie dealerom. Polskiego kierowcę, który podjął ryzyko przewiezienia gigantycznej ilości kontrabandy, ściga teraz zarówno wymiar sprawiedliwości, jak i mafia.

Rutynowa kontrola

W sobotę 15 marca 2025 roku na autostradzie A7, łączącej Marsylię (miasto nad brzegiem Morza Śródziemnego) i Lyon (trzecia co do wielkości metropolia Francji), panował mniejszy ruch niż zwykle. Tego dnia pogoda nie sprzyjała weekendowym wycieczkom, a w wolny dzień większość zawodowych kierowców odpoczywała w zaciszu domów. Na drogę wyjechali natomiast w cywilnych samochodach funkcjonariusze francuskiej służby celnej. Patrolowali autostradę w poszukiwaniu tira na polskich numerach rejestracyjnych, w którym miał być przewożony na północ gigantyczny ładunek narkotyków. Taką informację trzy dni wcześniej przekazali koledzy z Polski i Hiszpanii. Polskie CBŚP uzyskało informacje z wielu źródeł, że główni dealerzy spodziewają się dużego ładunku kokainy, który został przemycony do Europy i wkrótce ma przyjechać z Hiszpanii. Hiszpańscy stróże prawa potwierdzili to dzięki agentom umieszczonym w strukturach przestępczych i bardzo starali się ustalić szczegóły. Niestety, ich informator nie był w stanie podać konkretów. Dopiero około 10 marca przekazał wiadomość, że ogromny ładunek kokainy pojedzie do Holandii, a stamtąd do Polski, ukryty w ciężarówce zarejestrowanej w naszym kraju. Informator hiszpańskiej policji, niestety, nie potrafił podać więcej szczegółów. Również CBŚP nie otrzymało tak dokładnej informacji. Policjanci zdecydowali się więc kontrolować wszystkie ciężarówki na polskich tablicach rejestracyjnych. I o to samo poprosili inspektorów kontroli drogowej i celników w swoich krajach. To sprawiło, że w sobotę 15 marca przed południem dwaj francuscy celnicy zwrócili uwagę na tira jadącego w stronę Lyonu. Tuż za zjazdem do miasteczka Solaize jeden z celników nakazał kierowcy zjechać na plac postojowy, gdzie znajdował się punkt kontroli celnej, a w nim bramki do prześwietlania wnętrza pojazdów.

 

Subskrybuj angorę
Czytaj bez żadnych ograniczeń gdzie i kiedy chcesz.


Już od
22,00 zł/mies




2025-04-02

Leszek Szymowski


Wiadomości
Silni, zwarci, niegotowi. Jaka będzie militarna przyszłość Europy?
Krzysztof Różycki
Usprawnić służbę zdrowia. Brzoska ma na to plan
Wojciech Nomejko
Wielki szmugiel. Polscy dilerzy w Kolumbii
Leszek Szymowski
Społeczeństwo
Dożywocie za zabójstwo studentki. Fajbusiewicz wraca do spraw sprzed lat
Michał Fajbusiewicz
Popularny i lubiany aktor z „Klanu”. Pracuje nie tylko przed kamerą
Tomasz Gawiński
Mory. Pierwsza polska wieś, do której dojedziemy metrem
Tomasz Barański
Joanna Banaszewska i jej imperium napojów bezalkoholowych. Herosi biznesu
E.W. na podst. Wyborcza.biz
Świat/Peryskop
Wyrok dla Wenecji. 125 lat do końca istnienia
ANS na podst.: ansa.it, rainews.it, corriere.it, adnkronos.com, ilmessaggero.it, lastampa. it, finestresullarte.info, agi.it, veneziatoday.it, ilpost.it, it.euronews.com
Protest w Stambule nie cichnie. Finał będzie taki jak zawsze?
MSB na podst.: AHaber, CNN Türk, Sabah, Cumhuryet, Birgun.net
Sejsmiczna katastrofa w Azji. Chaos, którego nie da się opanować
ANS
J.D. Vance zaskoczył katolików. Ordo amoris po republikańsku
PKU na podst.: FAZ, America The Jesuit Review, Religion Media Centre, Catholic News Agency
Lifestyle/Zdrowie
Kleszcz atakuje znienacka! Warto o tym pamiętać
(KGB) na podst. Radio TOK FM
Jean-Michel Jarre. Elektroniczny pianista
Grzegorz Walenda
Dobry sen przepisem na zdrowie. Przeszkodą jest… chrapanie
A.M.
Schorzenia reumatyczne. Polacy na konsultację czekają nawet 400 dni
Andrzej Marciniak
Angorka/Dla dzieci