R E K L A M A
R E K L A M A

Reef Factory. Polskie firma, która stworzy akwarium marzeń

Ta firma pewnie nigdy by nie powstała, gdyby Jarosław Wojczakowski nie budował domu.

Fot. oficjalna strona firmy

W pracach wykończeniowych uczestniczył elektryk, który w pewnym momencie oznajmił:

A tu sobie walniecie morskie akwarium!

Czemu nie?

Na początku nie miałem pojęcia, jak się coś takiego urządza i utrzymuje. Akwarium stało nijakie i ciągle mi w nim coś nie pasowało. Zacząłem więc szukać informacji w internecie, dużo czytać na ten temat, eksperymentować.

Problemem był fakt, że o akwarium trzeba dbać, a Wojczakowski dużo podróżował. Przydałaby się jakaś automatyka, sterowanie z telefonu…

Okazało się, że na rynku nie ma takich urządzeń, a jak już można je kupić, kosztują krocie i nie są do końca nowoczesne, mówiąc brzydko: toporne. Postanowił zrobić wszystko sam, choć z pomocą Marka Protasewicza, zaprzyjaźnionego właściciela sklepu z akwarystyką morską.

– Doszliśmy do wniosku, że możemy mieć wspólny biznes, i tak się narodziło Reef Factory – wspomina Protasewicz. Spółka oferuje same inteligentne rozwiązania.

– Mają funkcję smart, czyli możemy zdalnie sterować i wiemy, co się dzieje na bieżąco w zbiorniku. Wchodzimy w aplikację w telefonie, analizujemy parametry, by sprawdzić, czy wszystko dobrze pracuje. Gdyby coś złego działo się w akwarium, dostajemy powiadomienie. Najbardziej topowe produkty to lampy ledowe, których stosunek jakości i mocy świecenia do zużycia jest najlepszy w branży. Są sterowane również z poziomu aplikacji. Mamy także urządzenia, które badają automatycznie wodę i przekazują informację do naszego systemu, który zamienia je na alarmy lub przekazuje te wiadomości dalej – do innych urządzeń wykonujących takie czynności jak np. dozowanie. Kiedy paruje słodka woda, nie musimy się martwić, żeby jej dolewać, bo mamy urządzenie, które robi to automatycznie.

Co ważne, klient nie musi kupować całego wyposażenia, bo może nabywać poszczególne moduły osobno i kompletować system zgodnie z zapotrzebowaniem. Reef Factory powstała siedem lat temu i dziś, jak twierdzi Protasewicz, posiada w ofercie najwięcej tego typu urządzeń na świecie. Klientów ma stosunkowo niewielu, bo to niszowa branża, ale bardzo droga, więc na zyski nie można narzekać, a kupują od nich sklepy i hobbyści z całego świata.

Rynek akwarystyki morskiej jest wart ponad 30 mld zł. Liczbę hobbystów szacuje się na ponad 5 mln. Każdy z nich wydaje średnio 19 tys. zł na sprzęt. 

2024-01-15

E.W. na podst. Mycompanypolska.pl, Mamstartup.pl


Wiadomości
Dokąd zmierzasz, Europo? Trzy pytania do KAROLINY BOROŃSKIEJ-HRYNIEWIECKIEJ
Leszek Turkiewicz
Weto, ciągle weto. Nawrocki pogłębia chaos prawny
Tomasz Barański
Subiektywny ALFABET OLIMPIJSKI Tomasza Zimocha, czyli… Igrzyska bez pudru
Tomasz Zimoch
Pierwszy szczyt Rady Pokoju. Polityka czy treality show?
EW) Na podst.: Reuters, CNN
Społeczeństwo
Polska bomba atomowa. Tajemnice PRL i współczesne zagrożenia nuklearne
Krzysztof Różycki
Powroty zamiast wyjazdów. Pozostanie za granicą się nie opłaca
(KGB) na podst. Radio Zet
Weterynaria pod ostrzałem! Ten zawód niesie za sobą duże ryzyko
E.W. na podst. Tygodnika „Przegląd”
Rzymianin to stan umysłu. „Populus. Jak żyli i umierali starożytni Rzymianie”
Henryk Martenka
Świat/Peryskop
Cios w autorytet. Lawina skandali na królewskim dworze
(ANS) Na podst.: repubblica.it, huffingtonpost.it, oggi.it, lastampa.it
Setki ofiar koltanu w Kongu. Surowiec naszych telefonów kosztuje życie
ANS na podst.: rainews.it, ansa.it, sky.it, ilfattoquotidiano.it, ilmessaggero.it, unimondo.org
Hymny narodów świata: Vermont
Henryk Martenka
Zgliszcza i złoto. Powrót Zwingera do dawnej świetności
Patryk K. Urbaniak
Lifestyle/Zdrowie
Toksyczne mleko dla najmłodszych. Winna cereluidyna
(MS) Na podst.: Le Figaro, Le Monde, BMFTV
Sezon życia. Nerazzurri ubóstwiają Zielińskiego!
Maciej Woldan
W Sydney bez smartfona. Ed Sheeran nie dopuścił się plagiatu
Grzegorz Walenda
Ból, podrażnienia i dyskomfort – kobiety o intymnych problemach
A.M.
Seniorzy i aktywność fizyczna. Nigdy nie jest za późno na sport
Andrzej Marciniak
Angorka - nie tylko dla dzieci...