R E K L A M A
R E K L A M A

40 lat minęło! Doda jednak nie zamierza osiąść na laurach

Jedna z najbardziej znanych polskich celebrytek szykuje się do świętowania czterdziestych urodzin. Czy ta kobieta dynamit zmieni się wraz z wejściem w piątą dekadę życia? Może zwolni, może nie będzie już ścigać się sama ze sobą, bo nie musi już nikomu nic udowadniać.

Fot. Wikimedia

Mało prawdopodobne. Znając Dodę, bo to jej już piętnastego lutego stuknie czterdziestka, piosenkarka będzie dalej tą samą petardą, fajerwerkiem i pędzącą rakietą. Wciąż, mimo pojawienia się na horyzoncie wielu innych młodszych wykonawczyń, ona trzęsie naszym szołbiznesem. Wszędzie, gdzie się pojawia, są też paparazzi. Jest nadal najchętniej fotografowaną Polką, a jej zdjęcia niezmiennie świetnie się sprzedają. Dorota Rabczewska przyszła na świat w Ciechanowie. Położone niecałe sto kilometrów na północ od Warszawy nieduże miasto musiało wtedy, w latach 80., wydawać się małej Dorotce oddalone o lata świetlne od stolicy.

Pewnie nieraz marzyła wtedy o wielkiej karierze, a – jak wspomina mama Wanda Rabczewska (72 l.) – debiut sceniczny zaliczyła już podczas uroczystości rozpoczęcia roku szkolnego. Zgromadzeni w sali uczniowie, nauczyciele i rodzice usłyszeli, jak śpiewa piosenkę pod tytułem „Jestem sobie ogrodniczka”. W tamtym okresie Dorota uczyła się nie tylko w zwyczajnej podstawówce, chodziła też do szkoły muzycznej, gdzie podjęła naukę w klasie fortepianu. Dalej śpiewała i występowała, zadebiutowała też w telewizji: w 1996 roku pojawiła się w polsatowskim „Pożegnaniu lata z Gdańska”. To wtedy, w latach 90., pojawił się także pomysł kariery sportowej. Zainspirowana przez tatę sportowca w 1997 roku Rabczewska rozpoczęła treningi lekkoatletyczne. Biegała, skakała w dal, a nawet pchała kulą. Zdobywała złote medale. „Tata był moim pierwszym trenerem” – opowiadała parę lat temu podczas internetowego spotkania z fanami. „Ci, co są moimi fanami, wiedzą, że sport jest dla mnie na równi z muzyką wielką miłością. Skończyłam szkołę sportową, byłam wicemistrzem Polski w biegu na sto metrów”.

 

Subskrybuj angorę
Czytaj bez żadnych ograniczeń gdzie i kiedy chcesz.


Już od
22,00 zł/mies




2024-01-15

Plotkara


Wiadomości
Według Mroziewicza. Chomeini i Chamenei
Krzysztof Mroziewicz
Kijów – Warszawa, wspólna sprawa? Spór o miejsce Ukrainy w Europie
Krzysztof Różycki
Zielone światło dla saneczkowego treningu w Karpaczu. Inwestycja za 16 mln zł
Tomasz Zimoch
Dubaj: raj, pułapka czy złota klatka?
Krzysztof Pyzia
Społeczeństwo
Zosia. Serce Instytutu Literackiego
Leszek Turkiewicz na podst. Kultura, Tygodnik Powszechny, Prasa Polska, Autobiografia na cztery ręce, Była raz „Kultura"
Fajbusiewicz wraca do spraw sprzed lat. Zabójca skazany 26 lat po zbrodni… ale przez neosędziów
Michał Fajbusiewicz
Frankfurter Buchmesse 2026. Największe targi książki świata
GK na podst.: Die Welt, Frankfurter Buchmesse, Wikipedia
Pogrzeb Bożeny Dykiel. Poruszający list i pożegnanie
Katarzyna Gorzkiewicz
Świat/Peryskop
Neokolonializm po chińsku. Serbowie mają obawy
(PKU) na podst.: SNS.org.rs, Danas, Politico, Radio Wolna Europa (www.rferl.org), Vreme
Hymny narodów świata: Delaware
Henryk Martenka
Wielki Kurdystan w cieniu baz wojskowych. Tu zawsze na coś się czeka
Marek Berowski
Ramadan – święty miesiąc i jego smaki
Marek Brzeziński
Lifestyle/Zdrowie
Luksusowy lodołamacz zmienia oblicze wypraw polarnych
Magda Sawczuk na podst.: RMC Decouvertes, Ponant, Ouest-France
Czy kontuzje zależą od genów? Naukowcy to sprawdzili
A.M. na podst. www.fcbarcelona.com
Zgaga czy choroba refluksowa? To nie tylko efekt obiadu
Andrzej Marciniak
U2 po dziewięciu latach wraca z nowym albumem
Grzegorz Walenda
Ser Koryciński „Swojski”. Smak, którego nie da się podrobić
Krzysztof Tomaszewski
Angorka - nie tylko dla dzieci...