R E K L A M A
R E K L A M A

Sznycel. Wiedeń. Paryż. A może Sabaudia?

Wystarczy popatrzeć, jak to Francuzi piszą, aby wiedzieć, jaki mają stosunek do tego rodzaju mięsa. SCHNITZEL. To chyba mówi wszystko, ale... nie do końca. Bo oto escalope albo sznycel specjalnie przysmażany, w panierce, występuje w wielu wariantach, w zależności od mięsa – cielęcina, wołowina, drób – ale, co najśmieszniejsze, nad Sekwaną panuje przekonanie, że sznycel wiedeński powstał... w Paryżu. 

Fot. Marek Brzeziński

Ten najbardziej znany, w wersji wiedeńskiej, powinien być obtoczony w tartej bułeczce i smażony we frytkownicy. Podawany z bułką i z jajkiem. Teraz jest sprawa sera. Jest sznycel z „Menona”, który sięga do starożytności, do „Dialogów” Platona, do tego, jak on i Sokrates szukali prawdziwej cnoty. Możliwe, że to słowo już straciło na znaczeniu, ale jednak zawitało do kuchni francuskiej. Albowiem chef musi być mistrzem. Nauczycielem. I to się zgadza z platońską ideą „sznycla”. On musi być przyrządzony według wszelkich reguł gry. Nad Sekwaną było coś takiego, co się nazywało côtelette de révolution – kotlet rewolucji. Przepis zawarto w książce słynnego mistrza Mathieu Bock-Côté. Rewolucja miała nie tylko obciąć głowy monarchom i arystokracji, ale i przynieść „nowy świat”.

A zatem nie ominęła kuchni. „Rewolucyjny sznycel” miał mnóstwo cytryny. Pokrojonej w ćwiartki. Oto Rumunia. Kraina Drakuli. Czy jadał sznycle? Tego nie wiemy, ale tam istnieją sniteli. To tradycyjne danie w Rumunii i Mołdawii. Konkretnie u Drakuli, czyli w Transylwanii i Bukowinie. Kotlet z cielęciny, wieprzowiny lub z drobiu obtoczony w bułeczce i podsmażany we frytkownicy. Podawany jest zazwyczaj z mamałygą i z mujdei, czyli z sosem z czosnku wymieszanego z olejem słonecznikowym i z dużą ilością soli. Ponoć nazwa w języku rumuńskim pochodzi od zdeformowanego francuskiego mousse d’ail. Czyli „czosnkowego musu”. Skąd te francuskie konotacje? Ano bojarowie mołdawscy mieli na swoich dworach francuskich kucharzy. A wracając do sznycli, to mamy je jeszcze po mediolańsku. Ponoć przybyły one do Mediolanu z wojskami napoleońskimi. No i sznycel paryski. Bez bułeczki, ale oczywiście nie można zapomnieć o sposobie a la cordon bleu – z serem i szynką w środku. Ponoć to nie wymysł francuski, lecz szwajcarski. Chociaż Włosi też się do niego przyznają. 

Sabaudzki sznycel 

Sabaudia czy Wysoka Sabaudia to Alpy. Przylega do Szwajcarii i do Włoch. Stolicą jest Chambéry – miasteczko niezbyt ciekawe, ale stąd po przyjeździe z Paryża odchodzą autokary do różnych czarujących kurortów narciarskich. Sabaudia to masyw Mont Blanc i najpiękniejsze jezioro Europy – Annecy. Poza tym Genewskie i Bourget. To Chamonix, Évian i Thonon. Region, który nie tylko był motorem zjednoczenia Włoch, ale i ostatnim miejscem, jakie zostało włączone do Francji. W referendum, w którym pytania były wypaczone, a i sam wynik ponoć sfałszowany. W Sabaudii jest wiele wspaniałych restauracji. Wielogwiazdkowych. Ale i w knajpce w górach można trafić na wspaniałą kuchnię. Szef jednej z nich radzi, aby sznycel przyrządzić w taki oto sposób: marynujemy cieniutkie płaty mięsa – cielęcego albo wieprzowego – w sosie ostrygowym. Teraz plasterek sera z alpejskich łąk. Ale dodajmy jeszcze angielski cheddar. Gałązka świeżego rozmarynu. Trochę kolendry. Kurkuma. Szczypta cayenne. Odrobina miodu. Musztarda z Dijon – ta z gorczycą. Drugi plaster sznycla. Obsmażamy na patelni. Piekarnik. 170 stopni. 10 minut. Ziemniaki posypane rozmarynem i podwędzoną papryką. A do tego kieliszek wytrawnego wina z regionu Bordeaux, pachnącego owocami lasów.

2023-09-11

Marek Brzeziński


Wiadomości
Według Mroziewicza. Chomeini i Chamenei
Krzysztof Mroziewicz
Kijów – Warszawa, wspólna sprawa? Spór o miejsce Ukrainy w Europie
Krzysztof Różycki
Zielone światło dla saneczkowego treningu w Karpaczu. Inwestycja za 16 mln zł
Tomasz Zimoch
Dubaj: raj, pułapka czy złota klatka?
Krzysztof Pyzia
Społeczeństwo
Zosia. Serce Instytutu Literackiego
Leszek Turkiewicz na podst. Kultura, Tygodnik Powszechny, Prasa Polska, Autobiografia na cztery ręce, Była raz „Kultura"
Fajbusiewicz wraca do spraw sprzed lat. Zabójca skazany 26 lat po zbrodni… ale przez neosędziów
Michał Fajbusiewicz
Frankfurter Buchmesse 2026. Największe targi książki świata
GK na podst.: Die Welt, Frankfurter Buchmesse, Wikipedia
Pogrzeb Bożeny Dykiel. Poruszający list i pożegnanie
Katarzyna Gorzkiewicz
Świat/Peryskop
Neokolonializm po chińsku. Serbowie mają obawy
(PKU) na podst.: SNS.org.rs, Danas, Politico, Radio Wolna Europa (www.rferl.org), Vreme
Hymny narodów świata: Delaware
Henryk Martenka
Wielki Kurdystan w cieniu baz wojskowych. Tu zawsze na coś się czeka
Marek Berowski
Ramadan – święty miesiąc i jego smaki
Marek Brzeziński
Lifestyle/Zdrowie
Luksusowy lodołamacz zmienia oblicze wypraw polarnych
Magda Sawczuk na podst.: RMC Decouvertes, Ponant, Ouest-France
Czy kontuzje zależą od genów? Naukowcy to sprawdzili
A.M. na podst. www.fcbarcelona.com
Zgaga czy choroba refluksowa? To nie tylko efekt obiadu
Andrzej Marciniak
U2 po dziewięciu latach wraca z nowym albumem
Grzegorz Walenda
Ser Koryciński „Swojski”. Smak, którego nie da się podrobić
Krzysztof Tomaszewski
Angorka - nie tylko dla dzieci...