R E K L A M A
R E K L A M A

Zakaz telefonów w szkołach. Czy państwo wyręcza rodziców?

Sejm prawie jednogłośnie przyjął ustawę zakazującą w szkołach podstawowych i przedszkolach używania przez uczniów telefonów komórkowych i innych urządzeń elektronicznych umożliwiających porozumiewanie się na odległość lub rejestrowanie obrazu lub dźwięku. Pytanie, czy zakazany owoc nie będzie kusił bardziej i czy to nie rodzice powinni decydować o tym, czy ich dziecko ma w szkole komórkę, a nie minister czy poseł, którzy częściej niż dobrem dzieci kierują się sondażami. 

Rys. Katarzyna Zalepa

Kinga Gajewska (KO) – sprawozdawczyni projektu – uważa, że państwo musi reagować. – Nie zakazujemy technologii jako takiej. Ograniczamy po prostu jej obecność tam, gdzie dziecko ma się uczyć i rozwijać – argumentowała. – Zakaz (…) jest konsekwentnym elementem polityki ochrony dzieci i tym samym wpisuje się w paradygmat, który kazał nam kiedyś powiedzieć, że dzieci nie mogą pić alkoholu czy nie mogą palić papierosów. 

Subskrybuj angorę
Czytaj bez żadnych ograniczeń gdzie i kiedy chcesz.


Już od
22,00 zł/mies




2026-07-06

4bs