Po godz. 15 w Pałacu Prezydenckim rozpoczęło się posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, zwołane przez prezydenta Karola Nawrockiego. W spotkaniu uczestniczą m.in. premier Donald Tusk, wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz, szef MSZ Radosław Sikorski oraz marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty.
Choć pierwotnie obrady miały dotyczyć przede wszystkim kwestii utworzenia stałej bazy wojsk amerykańskich w Polsce, spotkanie rozpoczęło się od wystąpienia prezydenta poświęconego sytuacji wokół Trybunału Konstytucyjnego.
Nawrocki uderza w premiera
Karol Nawrocki, otwierając posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, podkreślił, że Polska stoi przed ważnymi decyzjami, których konsekwencje będą odczuwalne przez kolejne dekady. Głównym tematem obrad była kwestia utworzenia stałej bazy wojsk amerykańskich na terytorium Polski.
Działania rządu z premierem Donaldem Tuskiem z ostatniego piątku sprawiły, że spotykamy się dziś w okolicznościach dotąd niespotykanych, w sytuacji poważnego kryzysu konstytucyjnego
Według prezydenta piątkowe wydarzenia były sytuacją bez precedensu w historii III Rzeczypospolitej po 1989 roku.
Polityczną decyzją rządu próbowało bezprawnie przejąć TK – ocenił. – Próbowano to zrobić, wykorzystując moją nieobecność w Polsce. (…) Rząd wybrał noc poprzedzającą ważny dla Polaków dzień Wszystkich Świętych, by wprowadzić do TK osoby uważające się za sędziów TK, choć zgodnie z prawem sędziami TK nie są.
Karol Nawrocki zarzucił osobom odpowiedzialnym za zawieszenie sędziów działanie bez podstawy prawnej i samowolne przyznawanie sobie takich uprawnień. Powołał się przy tym na stanowiska pierwszego prezesa Sądu Najwyższego, prezesa NSA oraz prezesa Naczelnej Rady Adwokackiej. Prezydent skrytykował również wykorzystanie funkcjonariuszy policji i Służby Ochrony Państwa, twierdząc, że zostali oni zaangażowani w działania o charakterze politycznym. Nawrocki stwierdził również, że działania premiera szkodzą wizerunkowi Polski za granicą, zniechęcają inwestorów i osłabiają zaufanie społeczne.
Temat bezpieczeństwa
Karol Nawrocki podkreślił, że Polska od lat zabiega o trwałą i strategiczną obecność wojsk amerykańskich na swoim terytorium. Zaznaczył, że wiarygodność sojusznicza zależy nie tylko od zawartych porozumień, ale również od stabilności państwa i zdolności do wywiązywania się z zobowiązań. Prezydent zapowiedział, że rozmowy podczas RBN mają dotyczyć konkretnych działań na rzecz umocnienia obecności wojsk USA, harmonogramu przygotowań oraz niezbędnych regulacji prawnych i zasobów. Zaapelował również do rządu o większe zaangażowanie i przedstawienie informacji o dotychczasowych postępach w tej sprawie.
Karol Nawrocki zaznaczył, że zabiegi o stałą obecność wojsk amerykańskich w Polsce są szczególnie ważne w kontekście nasilonych działań hybrydowych Rosji, których kulminację zaobserwowano we wrześniu 2025 roku. Prezydent zaapelował również o przyjęcie przez rząd zaktualizowanej Strategii Bezpieczeństwa Narodowego, wskazując, że dalsze opóźnienia mogą osłabić pozycję Polski w systemie bezpieczeństwa sojuszniczego. Podkreślił, że nowy dokument powinien uwzględniać koncepcję NATO 3.0 oraz założenia dotyczące wzmocnienia odstraszania i obrony. Dodał, że projekt strategii został już przygotowany przez Biuro Bezpieczeństwa Narodowego i Ministerstwo Obrony Narodowej.
Czas do 11 listopada
Podczas przemówienia Karol Nawrocki postawił premierowi ultimatum.
Przed nami Święto Niepodległości. Oczekuję, że przed nim, przed rozpoczęciem tygodnia, w którym będziemy jako naród wspólnie świętować, będzie pan premier gotowy do ograniczenia zapędów swojej władzy i zaprzestania nielegalnych działań pana przedstawicieli w budynku Trybunału Konstytucyjnego.
Prezydent zaznaczył, że wewnętrzna stabilność państwa ma bezpośredni wpływ na realizację najważniejszych zadań związanych z ochroną obywateli. Podkreślił, że bezpieczeństwo wewnętrzne i zewnętrzne są ze sobą ściśle powiązane i nie mogą być traktowane oddzielnie.