Bez koncertów
Jedną z takich produkcji ma być opowieść o początkach kariery Billy’ego Joela, zanim autor albumu „Piano Man” (1973) zdobył światową sławę. Historia zostanie przedstawiona z perspektywy jego pierwszego menedżera, Irwina Mazura, który odkrył muzyka w 1966 roku. Ojciec Mazura był właścicielem klubu na Long Island, w którym występowali lokalni artyści. Kiedy młody Joel przyszedł tam i zagrał, Mazur dostrzegł w nim przyszłą gwiazdę. Film ma nosić tytuł „Billy & Me”, jednak 77-letni dziś Joel, autor takich przebojów jak „Honesty”, „Just the Way You Are” i „Uptown Girl”, sprzeciwia się ekranizacji. Nie wiadomo więc, czy produkcja dojdzie do skutku.
W 2025 roku u Joela zdiagnozowano wodogłowie normotensyjne, schorzenie neurologiczne związane z nadmiernym gromadzeniem się płynu mózgowo-rdzeniowego w komorach mózgu. Choroba może powodować zaburzenia równowagi, pamięci i codziennego funkcjonowania. Aby złagodzić dolegliwości, piosenkarz przeszedł operację mózgu. Wszczepiono mu zastawkę komorowo-otrzewnową, która odprowadza nadmiar płynu. Zabieg poprawił jego sprawność, choć muzyk nadal zmaga się z problemami z równowagą.
Subskrybuj