R E K L A M A
R E K L A M A

Bała się nietoperzy. Teraz regularnie ratuje im życie

Gdy ledwo odratowane maleństwo zaczyna człapać, wdrapuje się po ręce i idąc w górę, instynktownie szuka zacisza. Pod bluzką pani Barbary jest mu dobrze. Tam przyczepia się mocno do stanika, jakby chciało już zawsze w tych okolicznościach mieszkać. – One częściej widują piersi mojej żony niż ja – zwierza się pan Adam. – Zastanawiam się, czy nie lepiej byłoby zostać nietoperzem. 

Fot. Pixnio

Barbara Górecka zobaczyła kiedyś na kołdrze swej śpiącej córki nietoperza i wpadła w panikę. Prała potem tę kołdrę w różnych proszkach, żeby uniknąć zakażenia, bo nietoperze roznoszą choroby. Nikt już nie pamięta, jak to potem poszło, ale zaczęła czytać o nietoperzach, zaczęła je obserwować i pomyślała, że warto im pomagać. Mało kto wie, że spora grupa tych ssaków pada ofiarą srok i kotów. Leżą potem okaleczone pod drzewami i czekają na śmierć. Pani Barbara zaczęła je przygarniać. – Poszłam do naszego proboszcza, bo jest w parafii świetlica, i zapytałam, czy mogę tam leczyć nietoperze – opowiada. – Proboszcz się zgodził. To było 18 lat temu. Teraz i świetlica, i prywatny dom pani Barbary i pana Adama są pełne tych zwierząt. – Czasami uczymy je latać, bo rodzice nie zdążyli tego zrobić, a czasami przywracamy pamięć o lataniu, bo odniesione rany nie pozwalały im utrwalić tej umiejętności – mówi pani Barbara.

Na wyciągniętej w górę ręce do rękawiczki przyczepił się nietoperz. Córka pani Barbary cierpliwie czeka, aż maleństwo nabierze odwagi i, rozwijając skrzydła, poderwie się do lotu. Leczenie trwa zazwyczaj tydzień. – Po nabraniu sił i po nauce fruwania wypuszczamy je na wolność – mówi opiekunka. – To wzruszające chwile. Ale są też zwierzęta, które już nigdy nie polecą. Te pozostają z nami. Są wśród nich: Cecylia, Olesia i Daniela – ulubione nietoperze pani Barbary. Karmi je owadami, dżdżownicami i pozwala cieszyć się bezpieczną rzeczywistością. – Kiedy uczy je latać, zastanawiam się, kto pierwszy odleci: ona jako batman czy ja – żartuje mąż. Już zaakceptował pasję żony i awantur z tego tytułu w domu nie ma. – Jedna z samiczek przeleżała wiele dni na martwym ciele swej matki – opowiada pani Barbara. – Udało się ją odratować

2026-05-25

Wojciech Barczak na podst. „Bat Mama” – Damian Kopacki Magazyn Expressu Reporterów, TVP2


Wiadomości
Żadnych złudzeń [FELIETON LISA]
Tomasz Lis
Nowicjusz i stary wyga. Wizyta Magyara w Polsce
Jan Rojewski
Tusk na celowniku Trumpa? Rozmowa z MARKIEM BUDZISZEM
Krzysztof Różycki
Społeczeństwo
Królowa może być tylko jedna. Nagroda dla Jaworowicz i start telewizji Stanowskiego
Andrzej Maślankiewicz
Jazda Igi po piąty tytuł. Rozmowa z PIOTREM WOŹNIACKIM
Tomasz Barański
Bała się nietoperzy. Teraz regularnie ratuje im życie
Wojciech Barczak na podst. „Bat Mama” – Damian Kopacki Magazyn Expressu Reporterów, TVP2
Świat/Peryskop
Michelle Obama w Australii. Uderzyła w Trumpa i jego politykę
EW na podst.: La Vanguardia, La Razon, The Guardian
Rosyjskie sondaże już mniej anonimowe. Przypadek?
CEZ na podst.: themoscowtimes.com, t.me/ agentstvonews, sovanews.tv
Ebola znów sieje śmierć. WHO ogłasza międzynarodowy alarm
JP na podst.: BBC, Reuters, Bild Zeitung, Washington Post, Deník (Czechy)
Lifestyle/Zdrowie
Dzieci powinny jeździć częściej do sanatoriów? Ekspertka nie ma wątpliwości
Andrzej Marciniak
Femistory pomaga czuć się kobietą. Niestraszna pani M.
Andrzej Pustelnik
Dentysta alarmuje: agresywne szczotkowanie niszczy dziąsła
A.M.
Angorka - nie tylko dla dzieci...
Naukowcy stworzyli plastik, który znika w sześć dni
Oz opr. na podst. www.geekweek.interia.pl
Uczulenie na wodę. Na świecie cierpi na nie tylko garstka osób
G.K. opr. na podst. www.geekweek.interia.pl
Dzień Matki po polsku. Dlaczego świętujemy 26 maja?
H.J. na podst. inform. prasowych