R E K L A M A
R E K L A M A

Królowa może być tylko jedna. Nagroda dla Jaworowicz i start telewizji Stanowskiego

Z laureatką do Nagrody im. Bolesława Prusa jest podobnie. Kandydatów było wielu i ona jedna – ikona polskiego dziennikarstwa Elżbieta Jaworowicz, uhonorowana „Złotym Prusem”, dorocznym dziennikarskim wyróżnieniem przyznawanym przez Stowarzyszenie Dziennikarzy RP za całokształt pracy.

Fot. Wikimedia

Laureatka od 43 lat co tydzień siada przed kamerą na antenie TVP – w charakterystyczny dla siebie sposób – i rozpoczyna „Sprawę dla reportera”, program cieszący się niezmienną popularnością i wysoką oceną widzów. To ewenement na skalę niewyobrażalną. Nie znam drugiego dziennikarza, który by tak długo, z taką pasją walczył w telewizji interwencyjnej o prawa ludzi pokrzywdzonych przez prawo, instytucje, urzędników czy samo życie. Kiedy kilka dni temu Elżbieta Jaworowicz odbierała „Złotego Prusa”, statuetkę według projektu prof. Mariana Molendy odlaną w brązie, spodziewałem się spotkać osobę wyniosłą, jak to bywa z dziennikarzami z sukcesami. Elżbieta Jaworowicz ponad wszelką wątpliwość jest instytucją, pomaga ludziom, spotyka się z nimi w najodleglejszych zakątkach kraju, ale nie ma w niej nic z gwiazdorstwa. Gratulacje.

W eterze duży ruch. Dziennikarze zmieniają firmy i stanowiska, odchodzą nie tylko z TVN, ale także z Republiki, i to nie tylko dlatego, że policja „naszła” mieszkanie prezesa, w którym zastała asystentkę redaktora Sakiewicza. Asystentka chciała być anonimowa, a policjanci byli ciekawi, czy nie jest tą niebezpieczną osobą, do której ich wezwano. Zrobili więc co należało, skuli kajdankami i zaczął się rwetes nakręcany przez Republikę. Jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki Republika zorganizowała kilkusettysięczną manifestację w obronie „ciemiężonej, prześladowanej” asystentki. Cóż, lepszej promocji stacja prawicowej telewizji nie mogła sobie zorganizować. Do dziś jednak nie wiadomo, kto był pomysłodawcą „najścia”. Republika uważa, że to prowokacja rządu i służb. Dochodzenie w toku.

Tymczasem 20 maja bez fanfar ruszyła konkurencja – telewizja Krzysztofa Stanowskiego. Pod nazwą Kanał Zero TV stacja rozpoczęła nadawanie w sieciach kablowych i na platformach satelitarnych. Stanowski zwlekał, denerwował Krajową Radę Radiofonii i Telewizji, ta z kolei groziła mu wskazującym palcem. Nie wiem, jakiego palca używał Stanowski, ale zdenerwowanie w KRRiT chwilami sięgało zenitu. Tak czy inaczej, przed nadejściem konsekwencji ostatecznej kary, sygnał Kanału Zero TV zadźwięczał. Z dziennikarskiego obowiązku w dniu inauguracji zajrzałem na wieczorne pasmo Kanału Zero TV. Za dziwacznym kontuarem, jakby bufetem, na tle chaotycznej scenerii, Robert Mazurek wywyższony, a Krzysztof Stanowski w rogu, w kąciku, jakby ukryty, rozmawiają o wszystkim, czyli o bieżących sprawach.

Mazurek ciągle przerywa Stanowskiemu, a ten robi wrażenie zakłopotanego. Audycja live i nic poprawić się nie da. U dołu ekranu numer łączności z widzami. „Wałęsa to żaden bohater” – stwierdza stanowczym głosem słuchacz z Wałcza. Mazurek zaprzecza, „to wielki człowiek”, „skarb narodowy”, „gdyby nie Wałęsa, nie byłoby Trumpa”. Czy to miał być taki żarcik, czy może raczej dyskredytacja prezydenta Wałęsy? Mazurek wie, o co chodzi, ale widz mógł się nie zorientować, bo anegdota opowiedziana kiedyś przez Wałęsę nie jest powszechnie znana. Stanowski ponagla, program powinien się skończyć o 20.05, a tu jeszcze trzeba powiedzieć o Magyarze, jak twierdzi Mazurek, „premierze nieistotnego kraju, który witany w Polsce jest jak król”. „Chyba przesada” – puentuje Stanowski.

Tyle ze startu satyrycznej stacji tv. Pożyjemy, zobaczymy, ocenimy. Znamy Stanowskiego z finezyjnego, czasem ostrego żartu. W premierowym wejściu trudno było się doszukać tej formy. Czyżby zero? Chyba jeszcze nie. 

2026-05-25

Andrzej Maślankiewicz


Wiadomości
Kasa, misiu, kasa. Kryptomafia kupiła Ziobrę
Angora
Sieć Krala. Śledztwo TVN-u ujawniło osoby zamieszane w aferę
(BG) na podst. TVN24: „Nie znali, nie wiedzieli, a jednak do Zondacrypto lgnęli”
Prokurator czeka na Nawrockiego. Wojna o jedno słowo
Jan Rojewski
Społeczeństwo
Z zimną krwią. Morderstwo nagrane kamerą
Tomasz Patora
Świat tańczy, jak one zagrają. Baby rządzą muzyką
Grzegorz Walenda
Jabłczyńska? Nigdy w życiu. Spór o rolę Tosi
Plotkara
Świat/Peryskop
Islandczycy zagłosowali przeciwko członkostwu w UE. Zdecydowały ryby
EW na podst.: Euronews, Tagesschau, CNN, Deutsche Welle
Niemcy odpowiadają Rosji. Berlin ujawnia kulisy próby zamachu na lotnisku
KK na podst.: Der Spiegel, Bild Zeitung, Deutsche Welle, Die Welt, Süddeutsche Zeitung, Focus, Der Tagesspiegel, taz, Augsburger Nachrichten, BBC
Putin przyparty do ściany. Rosja płaci coraz wyższą cenę za wojnę
KK na podst.: The Economist, The Moscow Times, The Telegraph, Meduza, The Guardian
Lifestyle/Zdrowie
Pierwsze objawy schizofrenii łatwo przeoczyć. Psychiatra mówi, na co zwrócić uwagę
Andrzej Marciniak
Śmiej się z siebie! Autoironia zjednuje ludzi…
(KGB) na podst. Radio BBC: „Kiedy jest dobrze (i kiedy jest źle), żeby się z siebie śmiać”, Laurie Clarke
Woda gazowana czy niegazowana? Polacy wybrali
A.M.
Angorka - nie tylko dla dzieci...
Trump zmienił nazwę jeziora. W Polsce nadal obowiązuje Ontario
A.P. opr. na podst. rmf24.pl
Dolly Parton nie tylko śpiewała. Zrobiła coś niezwykłego dla milionów dzieci
M.K. opr. na podst. dobrewiadomosci.net.pl
Góra ubrań na pustyni. Cmentarzysko odzieży ma 60 tys. ton
M.K. opr. na podst. polskieradio.pl