– W Polsce układ polityczny jest zabetonowany przez PiS i Koalicję Obywatelską. Nowoczesna, Samoobrona, LPR, Ruch Palikota, Kukiz’15, Polska 2050 to były tylko sezonowe partie, które w większości zgrały się w pierwszych latach istnienia. Tymczasem na Węgrzech Péter Magyar w czasie dwóch lat zrobił z partii TISZA, ugrupowania papierowego, siłę, która zdobyła większość konstytucyjną. Czy w Polsce byłoby to możliwe?
– W Polsce można to z pewnymi zastrzeżeniami porównać do antyPiS-u z 2023 r. Różnica jest jednak zasadnicza; zarówno Fidesz Orbána, jak i TISZA Magyara, to ugrupowania centroprawicowe. Tymczasem Platforma Obywatelska w ostatnich latach poszła bardzo na lewo, a PiS nie jest tak prawicowy jak wspomniane ugrupowania węgierskie. Orbán wzbudzał tak wielką niechęć w partiach opozycyjnych, że wycofały się z wyborów, zwracając się do swoich wyborców, żeby poparły ugrupowanie Magyara.
Subskrybuj