R E K L A M A
R E K L A M A

Przymuszani do pokoju? Waszyngton ponawia presję na Kijów

Stany Zjednoczone znów intensyfikują wysiłki mające na celu nakłonienie Rosji i Ukrainy do zawarcia pokoju. A ściślej rzecz biorąc, wymuszenie zgody Kijowa na warunki, na które zechce przystać Moskwa. 

Rys. Mirosław Stankiewicz

Nowa odsłona „negocjacji pokojowych” w wykonaniu ekipy Donalda Trumpa rozgrywała się od początku minionego tygodnia. We wtorek 2 grudnia amerykański prezydent wysłał do Moskwy na spotkanie z Putinem najbardziej zaufanych ludzi: już po raz szósty specjalnego wysłannika Steve’a Witkoffa i po raz pierwszy – swego zięcia Jareda Kushnera. Jeszcze przed początkiem rozmów gospodarz Kremla spróbował pokazać, kto jest rozgrywającym: według nieoficjalnych doniesień spóźnił się na spotkanie, każąc gościom czekać na siebie półtorej godziny. Same negocjacje trwały pięć godzin. – Rosja i USA nie zdołały wypracować kompromisu w sprawie pokoju w Ukrainie – bez ogródek przyznał po ich zakończeniu doradca Putina Jurij Uszakow. – Nie jesteśmy bliżej pokoju, ale nie jesteśmy też dalej – dodał już bardziej dyplomatycznie. 

Subskrybuj angorę
Czytaj bez żadnych ograniczeń gdzie i kiedy chcesz.


Już od
22,00 zł/mies




2025-12-08

CEZ na podst.: unian.ua, tass.ru, spiegel.de