Kompletnie nieznani w Polsce i egzotycznie brzmiący dla nas producenci samochodów z Państwa Środka wiedzą, jak zwracać na siebie uwagę. Reklama dźwignią handlu! Trudno było przeoczyć szeroko zakrojoną kampanię reklamową Omody, do której zatrudniono Wojciecha Szczęsnego z żoną Mariną. Kolejnym znanym ambasadorem chińskiej motoryzacji został Vito Bambino. Popularny muzyk promuje markę GAC i trzeba przyznać, że robi to w
Tag: garaż angory
Wygląd ma znaczenie. Recenzja Cupry Tavascan
Czas pędzi jak szalony. Złapałem się na tym, chcąc pisać o Cuprze jako wciąż stosunkowo nowym producencie. Tymczasem hiszpańska marka o sportowym charakterze wyodrębniła się z Seata i powstała na początku 2018 roku. Osiem lat temu! Z nowicjuszem nie ma więc wiele wspólnego. Natomiast doświadczenie w postaci kilku prężnych lat na rynku pozwala z pełnym
Koncepcja była słuszna. Recenzja Citroëna C5 Aircross drugiej generacji
Jak zorganizować premierę rodzinnego SUV-a, żeby wyróżnić się na tle rywali, których jest na pęczki? Citroën wpadł na pomysł, żeby przy tej okazji przypomnieć zaproszonym dziennikarzom o tradycjach marki. I faktycznie – w dobie aut podobnych do siebie aż do znudzenia nie wolno zapominać, że francuska marka uchodziła za niezwykle innowacyjną, oryginalną i stylową. Na
Mają rozmach Koreańczycy! Recenzja Kii EV4
Obawiam się, że zaczyna mi „grozić” honorowe obywatelstwo Korei Południowej. Wszystko przez to, że niemal zawsze dochodzę do identycznych wniosków, gdy opisuję auta azjatyckiego potentata. Usatysfakcjonowanie miesza się z podziwem dla spektakularnego rozwoju, jaki notuje koreańska marka od dobrych kilku lat. Staje się to nudne i aż się prosi o złe samochody, które mógłbym wyszydzić
Francuski oryginał. Recenzja DS N°8
Nie w specjalnie zaaranżowanym studiu fotograficznym. Ani podczas żadnego z największych prestiżowych salonów samochodowych. Nowy DS N°8 po raz pierwszy ujrzał światło dzienne, wyjeżdżając na ulice. Na pozór zwyczajne okoliczności były jednak bardzo wyjątkowe. Francuskie cacko przemierzało Pola Elizejskie, mając na pokładzie prezydenta Emmanuela Macrona wraz z małżonką. 8 maja 2025 roku, a więc w
Czy król musi być oszczędny? Recenzja Range Rovera Sport
Z hybrydami typu plug-in, potocznie nazywanymi tymi z wtyczką, które należy regularnie ładować, żeby sensownie korzystać z ich walorów, wiąże się niezbyt długa, lecz dynamiczna historia. Pierwsze proponowane przez producentów modele wydawały się sztuką dla sztuki i absurdem mającym na celu wyłącznie spełnianie coraz bardziej restrykcyjnych norm emisji spalin. Żeby tylko udowodnić, że dany model
Włoski renesans. Recenzja Fiata Grande Pandy
Żeby nie było zbyt cukierkowo, najnowszy Fiat nie jest autem idealnym. Ma swoje wady, kilka rzeczy dałoby się poprawić. Nie jest pojazdem, o którym nie mogę przestać myśleć. Grande Panda nie nawiedza mnie w sennych marzeniach. Po tygodniowym teście nie popędziłem do salonu, żeby złożyć zamówienie na własny egzemplarz (postawiłbym pewnie na czerwony lakier nadwozia).
Pogromca Golfa? Recenzja Volkswagena T-Roca
Tendencja, że większość nowych aut w kolejnych odsłonach „z automatu” rośnie względem poprzedników, bywa zgubna. Często wychodzi karykatura, a samochody zaczynają wymykać się z ram swoich segmentów. Przecież nie zawsze większy, znaczy lepszy. Z najnowszym Volkswagenem jest jednak inaczej, bo kuracja powiększająca wyszła mu wyłącznie na dobre. T-Roc zmężniał, co poprawiło mu linię nadwozia, która
Koreański wzorzec. Recenzja Kii Sportage
Po kilku latach doczekaliśmy się liftingu popularnego koreańskiego SUV-a, a jego prezencja nie jest już tematem dyskusji. Kontrowersje zniknęły, pozostał wóz, któremu trudno wytknąć poważne wady… – Do czego się tu przyczepić? – zastanawiałem się po pierwszym spotkaniu z Kią Sportage piątej generacji kilka lat temu. Skupiłem się wtedy na stylistyce, która sprawiała wrażenie kosmicznej.
Pożegnanie z klasyką. Recenzja Lexusa ES siódmej generacji
W talii Lexusa ES to bardzo ważna karta – pokazuje, że nie samymi SUV-ami motoryzacja żyje. Zwłaszcza ta z półki premium, bo na niej mości się Lexus. Nie mylić z luksusową, bo potężny koncern, do którego należy także popularna Toyota, naszykował prawdziwą bombę dla żądnych luksusu z prawdziwego zdarzenia. Ta „eksplodowała” właśnie w Tokio na