R E K L A M A
R E K L A M A

Selfie w cenie życia. W ten sposób giną młodzi ludzie

Otoczone bujnymi lasami deszczowymi gładkie granitowe kamienie Babinda Boulders zwracają uwagę turystów z całego świata. Ludzie przyjeżdżają, aby pozować nad chłodnymi wodami, które przynoszą ulgę od duszącego upału na dalekiej północy Queensland. 

Fot. Pixabay

Jednak tylko niewielu przybyszom przejdzie przez głowę, że postój na zrobienie selfie w jakimś pięknym miejscu w pobliżu Cairns stwarza zagrożenie dla zdrowia publicznego porównywalne z jazdą bez pasów bezpieczeństwa lub z paleniem. Pierwsze australijskie kompleksowe badania przypadków śmierci związanych z robieniem selfie dowodzą, że turystom potrzebna jest dodatkowa wiedza w sprawie ryzyka, jakie zostaje przez nich podjęte dla utrwalenia idealnego kadru. 

Kilkaset niebezpiecznych przypadków

„Próby robienia selfie kończące się śmiercią lub poważnymi kontuzjami, szczególnie wśród dwudziestokilkuletnich turystów, którzy gromadzą się na odległych klifach i wodospadach, są coraz częstsze” – uważają eksperci. Sam Cornell, brytyjski badacz zdrowia publicznego na emigracji, który kierował badaniem, mówi, że władze powinny podjąć działania zapobiegające wypadkom. Przyjrzano się badaniom przeprowadzonym na Uniwersytecie Nowej Południowej Walii, a mówią one, że w latach 2008 – 2021 miało miejsce prawie 400 przypadków śmierci w trakcie próby zrobienia selfie. W statystykach szczególnie rzucała się w oczy Australia, ponieważ 80 proc. osób, które tam zginęły, było turystami, i jest to odsetek najwyższy na świecie.

W Indiach, które znalazły się na szczycie listy, w tych latach straciło życie 100 osób, a w Stanach Zjednoczonych – 39. Babinda Boulders odebrało życie co najmniej trzem wczasowiczom w ciągu roku. I każdemu podczas robienia selfie. Dochodzenie zlecone przez władze w Cairns wykazało, że osoby korzystające z mediów społecznościowych, które mogą zachęcać do działań wysokiego ryzyka, są najbardziej zagrożone. – Ludzie udają się do pięknych miejsc, a w gruncie rzeczy zostają namówieni do ich odwiedzenia przez media społecznościowe – tak w rozmowie z „The Times” – stwierdził Cornell. 

Najniebezpieczniejsze są klify

Badanie wykazało, że zgony najczęściej były skutkiem upadku z nadbrzeżnych klifów. W Rosji więcej ofiar spadało z konstrukcji zbudowanych ludzką ręką podczas wykonywania różnych śmiałych akrobacji, natomiast w Indiach i Pakistanie śmierć dopadała nieostrożnych na rzekach i jeziorach. W Australii to młode kobiety i dziewczęta częściej znajdowały się wśród rannych i zmarłych, chociaż globalnie to raczej mężczyźni i chłopcy górowali w statystykach. 

W obliczu rosnącej liczby ofiar śmiertelnych autorzy badania zasugerowali, aby w Australii wprowadzić przepisy dotyczące zdrowia publicznego, bo to pomogłoby rozwiązać problem. – Jest to swego rodzaju analogia do jazdy bez pasów bezpieczeństwa – mówi Cornell. – Kiedy ludzie zaczęli prowadzić, nikt nie myślał o pasach przez lata. Po czasie uświadomiliśmy sobie, że może właśnie dlatego prawie zawsze umierają podczas wypadków drogowych. 

W lipcu dwoje turystów ukarano grzywną w wysokości ponad 2000 dolarów australijskich, bo robili sobie selfie z agresywnymi dingo na wyspie K’gari w stanie Queensland. Po serii ataków odwiedzający zostali poinformowani, żeby nie podchodzili do zwierząt, ale jedna z kobiet udostępniła swój filmik z dingo w mediach społecznościowych. W ostatnich latach osobą, która zmarła na klifach Kangaroo Point, była Brazylijka – spadła, robiąc sobie zdjęcie podczas zachodu słońca nad rzeką Brisbane. Kobieta obchodziła wtedy swoją 33. rocznicę urodzin. W 2020 r. turystka z Wielkiej Brytanii niefortunnie upadła i zmarła w rezerwacie Diamond Bay niedaleko Sydney podczas robienia zdjęcia w punkcie widokowym Boroka, nazywanym selfie rock, czyli właśnie skałą do selfie. 

2023-12-06

TŁ, BERNARD LAGAN © Times Newspaper Ltd., 2023


Wiadomości
Kasa, misiu, kasa. Kryptomafia kupiła Ziobrę
Angora
Sieć Krala. Śledztwo TVN-u ujawniło osoby zamieszane w aferę
(BG) na podst. TVN24: „Nie znali, nie wiedzieli, a jednak do Zondacrypto lgnęli”
Prokurator czeka na Nawrockiego. Wojna o jedno słowo
Jan Rojewski
Społeczeństwo
Z zimną krwią. Morderstwo nagrane kamerą
Tomasz Patora
Świat tańczy, jak one zagrają. Baby rządzą muzyką
Grzegorz Walenda
Jabłczyńska? Nigdy w życiu. Spór o rolę Tosi
Plotkara
Świat/Peryskop
Islandczycy zagłosowali przeciwko członkostwu w UE. Zdecydowały ryby
EW na podst.: Euronews, Tagesschau, CNN, Deutsche Welle
Niemcy odpowiadają Rosji. Berlin ujawnia kulisy próby zamachu na lotnisku
KK na podst.: Der Spiegel, Bild Zeitung, Deutsche Welle, Die Welt, Süddeutsche Zeitung, Focus, Der Tagesspiegel, taz, Augsburger Nachrichten, BBC
Putin przyparty do ściany. Rosja płaci coraz wyższą cenę za wojnę
KK na podst.: The Economist, The Moscow Times, The Telegraph, Meduza, The Guardian
Lifestyle/Zdrowie
Pierwsze objawy schizofrenii łatwo przeoczyć. Psychiatra mówi, na co zwrócić uwagę
Andrzej Marciniak
Śmiej się z siebie! Autoironia zjednuje ludzi…
(KGB) na podst. Radio BBC: „Kiedy jest dobrze (i kiedy jest źle), żeby się z siebie śmiać”, Laurie Clarke
Woda gazowana czy niegazowana? Polacy wybrali
A.M.
Angorka - nie tylko dla dzieci...
Trump zmienił nazwę jeziora. W Polsce nadal obowiązuje Ontario
A.P. opr. na podst. rmf24.pl
Dolly Parton nie tylko śpiewała. Zrobiła coś niezwykłego dla milionów dzieci
M.K. opr. na podst. dobrewiadomosci.net.pl
Góra ubrań na pustyni. Cmentarzysko odzieży ma 60 tys. ton
M.K. opr. na podst. polskieradio.pl