Od 2008 r. mieszka w okolicach Poznania. Spokojne osiedle, dom z ogrodem. – W 2001 r. zmarła moja żona Iza, na nowo układałem sobie życie. Dwa domy w Poznaniu zostawiłem dzieciom, a z nową żoną, Katarzyną, zamieszkałem za miastem. To takie moje gniazdo. Prywatne, ale i twórcze. Choć zastrzega, że prawdziwym miejscem pracy twórczej była jego firma. – To studio nagraniowe K&K otwarte w Poznaniu w 1991 r. Prowadzę je wspólnie z moim przyjacielem, kompozytorem Ryszardem Kniatem. Krzysztof Krawczyk nagrywał u nas 30 lat.
Subskrybuj