Tyson wśród piosenkarzy. To działo się podczas rozdania nagród „Billboard”

Nadszedł sezon muzycznych podsumowań. Zainaugurowały go nagrody magazynu „Billboard”. 

Fot. Brian Wilkins /Flickr

Są one przyznawane nie w oparciu o głosy specjalistów – jak to dzieje się w przypadku Grammy – ale na podstawie sprzedaży płyt, dostępności piosenek w radiu, ich odsłuchów strumieniowych, a także w oparciu o aktywność artystów na scenie oraz w serwisach społecznościowych. „Billboard” działa na największym światowym rynku muzycznym, czyli w USA, więc tamtejsze wyniki zwykle pokrywają się z notowaniami artystów i ich płyt w innych krajach albo są do nich zbliżone. „Billboard” wyróżnia wykonawców i ich dokonania od 1990 roku. Gale wręczania nagród odbywały się zwykle przed publicznością i były transmitowane przez telewizję. W tym roku impreza zadebiutowała w formacie cyfrowym – dostępnym na stronie „Billboardu” i w mediach społecznościowych tego magazynu. Artyści odbierali nagrody w studiu i tam też występowali. 

Jednym z prezenterów nagród był Mike Tyson,

który na przełomie lat 80. i 90. ubiegłego wieku panował na ringach bokserskich. Zdobył wówczas tytuły mistrza świata czterech najważniejszych federacji pięściarskich. Wystartował jako zawodowiec w wieku 20 lat i wygrał 19 pierwszych walk przez nokaut. Uchodził za zawodnika agresywnego. Stąd przydomki „Bestia” i „Żelazny Mike”. Kiedy jego forma się obniżyła, przegrał m.in. z Evanderem Holyfieldem. Walka jednak przeszła do historii, gdyż Tyson dwukrotnie ugryzł wtedy przeciwnika w ucho. Po zerwaniu z boksem pojawiał się w filmach i na różnych imprezach, niekoniecznie związanych ze sportem. Nagrody „Billboardu” są jedną z nich. 

Z rąk legendarnego pięściarza trofeum otrzymał 24-letni Hassan Emilio Kabande Laija, piosenkarz z Meksyku, znany na muzycznych scenach pod pseudonimem Peso Pluma. Wyróżniono jego hit „Rubicon”, typowy dla tego artysty, bo wywodzący się z folkloru jego ojczyzny, wzbogacony latynoskimi rytmami. Piosenkarz wystartował na scenie muzycznej, publikując piosenki na portalu TikTok. W 2020 roku wydał pierwszy longplay. Od tamtego czasu ma w dorobku 3 albumy. Ostatni – wydany 22 czerwca 2023 roku – nosi tytuł „Génesis”. 

Ale to nie Peso Pluma najjaśniej błyszczał na gali „Billboardu”

Wśród kobiet najwięcej nagród zdobyła Taylor Swift. Ostatnie lata w muzyce pop należą do niej. Nie tylko nagrywała premierowe płyty, ale również rejestrowała na nowo piosenki z wcześniejszych albumów, żeby mieć nad nimi kontrolę. 27 października 2023 roku ukazało się wznowienie jednego z jej najlepszych krążków, którego tytuł – a brzmi on „1989” – odnosi się do roku, w którym artystka przyszła na świat (13 grudnia). Zatem wkrótce jej 34. urodziny. Mimo że pracowała nad wznowieniami, miała w zapasie dość pomysłów, aby wydać płytę z materiałem premierowym, która nosi tytuł „Midnights”. Krążek trafił na szczyt listy albumów „Billboard 200”, a piosenki z niego zapełniły pierwszą dziesiątkę singlowego notowania „Billboard 100”. 

„To niewiarygodne, że pozwoliliście mi wygrać w 10 kategoriach. «Billboard» wręcza nagrody w oparciu o to, czego słuchacie i czym się interesujecie. Oglądaliście mój film, doceniliście nowe wersje moich nagrań. Kocham was! Jestem szczęśliwa, że was mam” – powiedziała fanom. 

Swift nie była najliczniej udekorowaną artystką

O jedną nagrodę pobił ją 30-letni Morgan Wallen, który przyciąga do swoich nagrań miliony słuchaczy. Styl, w którym śpiewa, trudno zaliczyć do przebojowej czołówki. Jest to bowiem country, ale takie, które może podobać się fanom rocka, sympatykom folku, a nawet zwolennikom piosenek pop. Wallen ma mnóstwo kompozytorskich pomysłów i szczodrze obdarza nimi fanów. W ciągu 5-letniej kariery wydał tylko 3 albumy, ale na każdym jest mnóstwo nagrań. 

Krążek „If I Know Me” (2018) ma ich 14, na albumie „Dangerous: The Double Album” (2021) znalazło się 30, a na tegorocznym wydawnictwie, noszącym tytuł „One Thing at a Time”, jest aż 36 premierowych kompozycji. Obecnie rzecz wyjątkowa, bo ostatnio nie brakuje płyt z kilkoma nagraniami, których czas odtwarzania nie przekracza pół godziny. Na przykład nowy longplay formacji The Chain smokers, zatytułowany „Summertime Friends”, trwa niewiele ponad 21 minut. Brawa dla Wallena, że nie żałuje fanom muzyki!

Kolejnym artystą z kilkoma nagrodami jest Kanadyjczyk Drake, który triumfował pod względem ilości wyróżnień w hip-hopie. Uznano go za najlepszego w tym stylu, zajął pierwsze miejsce wśród koncertujących raperów, a jego album „Her Loss” sprzedał się najlepiej z hiphopowych premier. Nagrodzono także utwór „Rich Flex”, który Drake wykonuje w duecie z raperem 21 Savage’em. Spośród kobiet wykonujących hip-hop do nagrody wybrano Nicki Minaj. Uznania doczekała się 34-letnia Solána Imani Rowe, znana jako SZA, która reprezentuje styl pop z domieszką R&B. Artystka w 2017 roku wydała pierwszy album „Ctrl”. Wspomagali ją na nim Travis Scott, Kendrick Lamar, James Fauntleroy i Isaiah Rashad. W takim towarzystwie trudno nie zostać zauważonym. Płytę promowały single z nagraniami „Drew Barrymore” „Love Galore”, „The Weekend” i „Broken Clocks”. Pięć lat po debiucie trafił do sklepów drugi krążek artystki, zatytułowany „SOS”. SZA otrzymała nagrody „Billboardu” w kategoriach „Najlepsza wokalistka R&B”, „Najlepszy album R&B” oraz „Najlepsza piosenka R&B” (za utwór „Kill Bill”).

Najlepszym nowym artystą okrzyknięto Zacha Bryana

Wybór dziwny, bo jest on na scenie już 6 lat i ma na koncie 4 albumy (w tym nagrodzony na gali „American Heartbreak”). Co by to jednak była za impreza z nagrodami bez kontrowersyjnych decyzji?

Arctic Monkeys wygrali w kategorii grup rockowych, a za występy w tym stylu wyróżniono zespół Coldplay. Nie pominięto artystów z Korei Południowej. W kategoriach związanych z k-popem – jak nazywa się muzykę z tego kraju – triumfowali młodzieńcy z grupy Stray Kids oraz żeński kwintet New Jeans. Obydwie formacje wystąpiły na gali. Śpiewali też: Mariah Carey (wykonała świąteczny megahit „All I Want for Christmas Is You”), KAROL G, Tate McRae, Peso Pluma, Morgan Wallen oraz duet Bebe Rexha i David Guetta. 

2023-11-28

Grzegorz Walenda


Wiadomości
Choroba Zbigniewa Ziobry. Rokowania są bardzo złe
Angora
Społeczeństwo
Świat/Peryskop
Lifestyle/Zdrowie
Angorka