R E K L A M A
R E K L A M A

Trwa rozbudowa Bałtyckiej Linii Obrony. Zagrożenie nadal realne?

Zdaniem szefa estońskiego wywiadu Kaupo Rosina nic nie wskazuje na to, aby Rosja w najbliższym czasie zamierzała zaatakować któryś z krajów bałtyckich lub inny kraj NATO. Nie oznacza to jednak, że nie należy się przygotowywać na ewentualną wojnę, z czego zdają sobie sprawę władze Litwy, Łotwy i Estonii. 

Źródło: Pixabay

Według Rosina efekty działań sojuszu oraz reakcji państw członkowskich na naruszenia przestrzeni powietrznej NATO przez drony i samoloty, a także na uszkodzenia podmorskich kabli na Morzu Bałtyckim, są widoczne. Rosja podjęła ostatnio kroki mające zminimalizować prawdopodobieństwo wystąpienia podobnych incydentów w przyszłości – widać to chociażby po skorygowanych trasach lotów dronów nad terytorium Ukrainy. Również rozpoczęcie misji Baltic Sentry przyniosło wymierne efekty – liczba uszkodzeń infrastruktury podmorskiej się zmniejszyła. Jednocześnie Rosin zwraca uwagę, że Rosja może wysyłać uspokajające sygnały w celu spowolnienia tempa europejskich zbrojeń i stworzenia wrażenia, że kraj ten nie stanowi realnego zagrożenia. W jego ocenie należy jednak brać pod uwagę to, że sytuacja geopolityczna w ostatnich miesiącach się zmieniła, a toczące się obecnie negocjacje pokojowe jasno wskazują, że coraz mniej prawdopodobne wydaje się zakończenie wojny w Ukrainie na warunkach jednoznacznej 

porażki Rosji. 

Subskrybuj angorę
Czytaj bez żadnych ograniczeń gdzie i kiedy chcesz.


Już od
22,00 zł/mies




2026-01-18

KA na podstawie: lrt.lt, eng.lsm.lv, news.err.ee