R E K L A M A
R E K L A M A

Polisa od zagłady. Błąd maszyny może zakończyć erę ludzi

Narzędzi „końca świata” mamy aż nadto. Na początku 2025 roku było ich dokładnie 12 241. Tyle głowic atomowych leży, stoi, wisi na rakietach albo czeka w magazynach dziewięciu państw.

Fot. Pixabay

Mniej niż podczas zimnej wojny (wtedy było ich ponad 60 tysięcy), jednak wystarczająco dużo, by kilka razy „zresetować” cywilizację. Najwięcej atomówek posiadają dwaj giganci: Rosja – 5459 głowic i Stany Zjednoczone – 5177. Te dwa kraje trzymają w rękach niemal 90 proc. światowego arsenału. Reszta to przy nich drobni ciułacze, choć i tu robi się tłoczno. Chiny mają już ok. 600 głowic (rok wcześniej – 500) i wyraźnie przyspieszają. Francja i Wielka Brytania – odpowiednio 290 i 225 sztuk. Za nimi plasują się Indie, Pakistan, Izrael oraz Korea Północna. Każdy z nich z własnymi lękami i ambicjami, każdy przekonany, że bez atomowej pałki byłby bardziej narażony na atak. Bo broń jądrowa działa jak osobliwa polisa ubezpieczeniowa: im straszniejsza, tym rzadziej wyciąga się ją z szuflady. Lecz polis jest coraz więcej. A do tego świat rozmontowuje system alarmowy.

Traktaty o kontroli zbrojeń trafiają do kosza na śmieci. Dlatego w imię bezpieczeństwa produkujemy coraz więcej ryzyka. Najlepszym dowodem na siłę atomowej „polisy” jest Ukraina. Kiedyś miała trzeci co do wielkości arsenał nuklearny na świecie, ale oddała go w zamian za gwarancje bezpieczeństwa. Papier przyjął wszystko, rzeczywistość – jaka jest, każdy widzi. Od tej pory patrzymy na atom jak na coś dużo skuteczniejszego niż podpis. Teraz do beczki prochu dokładamy zapałki: sztuczną inteligencję i komputery kwantowe, liczące szybciej niż ludzie, podejmujące decyzje w ułamkach sekund, bez wahania. Gdy pewnego dnia algorytm uzna, iż atak jest prawdopodobny, nie zostawi miejsca na ludzką intuicję. A czasem to właśnie ona nas ratuje. 26 września 1983 r. podpułkownik Stanisław Pietrow siedział na dyżurze w radzieckim centrum wczesnego ostrzegania. System pokazał start amerykańskich rakiet. Procedura była jasna: alarm, raport, odpowiedź nuklearna.

Jednak Pietrow pomyślał, że coś tu nie gra. Pięć rakiet? Z jednej bazy? Bez sensu – uznał i nie zgłosił ataku. Miał rację: to był błąd maszyn. Gdyby wtedy decydował algorytm, dziś moglibyśmy tej historii już nie opowiadać. Jeśli kiedyś zabraknie miejsca dla człowieka, który powie: „Spokojnie, to się nie zgadza”, nawet najlepsza polisa nam nie pomoże. 

 

2026-01-18

E.W. na podst.: Marek Pielach. „80 lat ery atomowej”, Obserwatorfinansowy.pl


Wiadomości
Jedni zyskają, inni dołożą. Nowe podatki od rządu, czyli pułapka na Nawrockiego
Jan Rojewski
Absolutnie niepowtarzalny. Żegnamy Jana Frycza
Beata Janiak
Nowa wojna, stare przygotowania. Ekspert wskazuje słabości polskiej armii
Krzysztof Różycki
Społeczeństwo
Estradowe powroty. Beatlesi, Blackmore, Neil Young i Alice Cooper znów zachwycają
Grzegorz Walenda
Mistrzostwa w Birmingham. Lekkoatleci bez złota, sprawozdawcy na medal
Andrzej Maślankiewicz
Nowe euro ma łączyć Europejczyków. Projekty banknotów już budzą emocje
PKU na podst.: ECB.europa.eu, Euronews, FAZ
Świat/Peryskop
Według Mroziewicza. Rozważanie o Ceucie
Krzysztof Mroziewicz
Niebezpieczne dworce. Niemiecka kolej zamierza zwiększyć liczbę pracowników ochrony
(LS) na podst.: welt.de, sueddeutschezeitung.de, morgenpost.de, merkur.de, euro news.com
Jeden syn ma zostać żołnierzem Rosji. Drugi już walczy przeciw Ukrainie
CEZ na podst.: focus.ua, pravda.com.ua, nv.ua
Lifestyle/Zdrowie
Kolacja przed snem to zły pomysł? Naukowcy mają odpowiedź
A.M. na podst. BBC Health
Zablokowany nos, katar, osłabiony węch. To mogą być polipy nosa
Andrzej Marciniak
Ewa Wachowicz: Sernik jogurtowy na zimno
Ewa Wachowicz
Angorka - nie tylko dla dzieci...
Trzęsienie ziemi w Indonezji. Co najmniej 68 osób nie żyje
M.K. opr. na podst. tvp.info
Największy elektryczny samolot pasażerski świata poleciał
G.K. opr. na podst. geekweek.interia.pl
Kobiety w polskiej armii nie są już wyjątkiem. Służy ich niemal 37 tysięcy
G.K. opr. na podst. geekweek.interia.pl