R E K L A M A
R E K L A M A

Seksualni lunatycy. Seksomnia może zniszczyć życie osobiste

Choć seksomnia nie należy do częstych przypadłości, osoby, które na nią cierpią, mogą doświadczać dużych problemów osobistych.

Rys. Tomasz Wilczkiewicz

Czym jest seksomia?

Seksomnia wbrew pozorom nie jest zaburzeniem związanym z seksualnością, lecz ze snem – należy do grupy parasomnii, tak jak lunatykowanie. Osoba zmagająca się z seksomnią nie jest świadoma tego, co robi, ponieważ jest w stanie półsnu, w którym nie ma kontroli nad swoim zachowaniem. Seksomnia jest więc rodzajem lunatykowania, tylko że bardzo skrajnym. Osoba z tą przypadłością może zacząć przez sen masturbację albo podejmować próby odbycia stosunku seksualnego z osobą w pobliżu.

Warto w tym momencie zadać pytanie, czy osoba cierpiąca na seksomnię może opuścić dom podczas snu i uprawiać seks? Taka możliwość oczywiście istnieje, jednak są to bardzo rzadkie sytuacje, które czasami zdarzają się w mediach. Na przykład, ktoś zgwałcił kogoś w nocy i potem twierdził, że spał i nic nie wie. Albo ktoś regularnie uprawia seks we śnie. Takie osoby są sprawdzane przez specjalistów, by wykryć, czy nie symulują, by uniknąć kary. Może się też zdarzyć, że ktoś z seksomnią będzie się masturbować na ulicy, ale zwykle objawy występują w domu.

Seks uprawiany podczas seksomii może doprowadzić lunatyka do orgazmu, jednak wcale nie musi.

Wizyta u lekarza to rzadkość

Osoby z seksomnią rzadko zgłaszają się do lekarza, ponieważ nie wiedzą o swojej chorobie lub wstydzą się jej. Zazwyczaj szukają pomocy, gdy ich zachowania seksualne we śnie zaczynają niszczyć ich związek. Partner może czuć się zgwałcony lub zignorowany przez osobę z seksomnią, która nie ma kontroli nad swoimi impulsami.

Czasem osoba z seksomnią może być bardziej agresywna lub eksperymentalna w seksie niż na jawie, jeśli ma jakieś ukryte fantazje lub potrzeby. W seksomnii nie ma miejsca na empatię czy normy społeczne, ponieważ osoba jest we śnie i nie zdaje sobie sprawy z tego, co robi.

Kolejnym problemem jest na pewno to, iż nie wiadomo dokładnie, co wywołuje seksomnię. To stosunkowe nowe zaburzenie snu opisane w latach 90. Może być związane z genami lub innymi parasomniami, np. lunatykowaniem. Może też mieć związek z pornografią lub brakiem seksu. Alkohol też może zwiększać ryzyko seksomnii.

Analizowana przypadłość zdarza się najczęściej młodszym osobom, które w życiu bardzo się kontrolują, szczególnie w łóżku. Te osoby, dopiero gdy odpuszczą we śnie, mogą się zrelaksować i osiągnąć szczyt. Bywa, że osoby mające dłuższą pauzę w seksie śnią sny erotyczne, które niejako rekompensują brak bliskości cielesnej. Ale czasem jest odwrotnie – rozbudzona aktywność seksualna przenosi się także i do snu.

Ludzie cierpiący na seksomnię nie chodzą do lekarza jeszcze z jednego powodu – często po prostu nie uważają swojej przypadłości za coś poważnego i wartego leczenia.

2023-12-06

na podst. tekstu Ewy Podsiadły-Natorskiej


Wiadomości
Dokąd zmierzasz, Europo? Trzy pytania do KAROLINY BOROŃSKIEJ-HRYNIEWIECKIEJ
Leszek Turkiewicz
Weto, ciągle weto. Nawrocki pogłębia chaos prawny
Tomasz Barański
Subiektywny ALFABET OLIMPIJSKI Tomasza Zimocha, czyli… Igrzyska bez pudru
Tomasz Zimoch
Pierwszy szczyt Rady Pokoju. Polityka czy treality show?
EW) Na podst.: Reuters, CNN
Społeczeństwo
Polska bomba atomowa. Tajemnice PRL i współczesne zagrożenia nuklearne
Krzysztof Różycki
Powroty zamiast wyjazdów. Pozostanie za granicą się nie opłaca
(KGB) na podst. Radio Zet
Weterynaria pod ostrzałem! Ten zawód niesie za sobą duże ryzyko
E.W. na podst. Tygodnika „Przegląd”
Rzymianin to stan umysłu. „Populus. Jak żyli i umierali starożytni Rzymianie”
Henryk Martenka
Świat/Peryskop
Cios w autorytet. Lawina skandali na królewskim dworze
(ANS) Na podst.: repubblica.it, huffingtonpost.it, oggi.it, lastampa.it
Setki ofiar koltanu w Kongu. Surowiec naszych telefonów kosztuje życie
ANS na podst.: rainews.it, ansa.it, sky.it, ilfattoquotidiano.it, ilmessaggero.it, unimondo.org
Hymny narodów świata: Vermont
Henryk Martenka
Zgliszcza i złoto. Powrót Zwingera do dawnej świetności
Patryk K. Urbaniak
Lifestyle/Zdrowie
Toksyczne mleko dla najmłodszych. Winna cereluidyna
(MS) Na podst.: Le Figaro, Le Monde, BMFTV
Sezon życia. Nerazzurri ubóstwiają Zielińskiego!
Maciej Woldan
W Sydney bez smartfona. Ed Sheeran nie dopuścił się plagiatu
Grzegorz Walenda
Ból, podrażnienia i dyskomfort – kobiety o intymnych problemach
A.M.
Seniorzy i aktywność fizyczna. Nigdy nie jest za późno na sport
Andrzej Marciniak
Angorka - nie tylko dla dzieci...