Tomaszów Mazowiecki. Pracownica banku okradła klientów

Zaczęło się od maila z Wielkiej Brytanii. Do komendy policji wysłała go kobieta w imieniu 79-letniej matki mieszkającej w Tomaszowie Mazowieckim. Córka napisała, że na podstawie analizy danych z banku wynika, że z konta matki zniknęło sporo pieniędzy. Brakowało około 70 tysięcy złotych.

Artykuł z cyklu "z Wokandy" / fot. Wikimedia

Dziwny był też zarejestrowany przelew od kobiety, której właścicielka rachunku w ogóle nie znała, a później przelew pieniędzy na inne konto. Tomaszowianka od lat miała rachunek w tamtejszym banku i zawsze była obsługiwana przez tę samą kobietę – Adrianę J. Matka z córką wybrały się do banku i poprosiły o możliwość sprawdzenia wszystkich dotychczas założonych lokat. Dowiedziały się, że na sprawdzenie tego czeka się… ponad dwa miesiące. Taką kuriozalną odpowiedź nagrały na telefonie komórkowym.

Nierejestrowane lokaty

Skarg w sprawie znikających z rachunku pieniędzy zaczęło wpływać coraz więcej. Specjaliści ds. przeciwdziałania przestępstwom wewnętrznym w Alior Banku ustalili, że niektóre operacje finansowe na kontach klientów „budziły uzasadnione wątpliwości co do ich wiarygodności”.

 

Subskrybuj angorę
Czytaj bez żadnych ograniczeń gdzie i kiedy chcesz.


Już od
22,00 zł/mies




2023-03-13

Jacek Binkowski