R E K L A M A
R E K L A M A

Kto zabija media? Dwie strony w dyskusji

Polskie środowisko mediów zjednoczyło się w apelu do polityków, którzy źle potraktowali ich interesy. Władza powinna wspierać polskie media, a nie zagraniczne koncerny, takie jak Google.

Rys. Piotr Rajczyk

Ponad 350 tytułów gazet i portali lokalnych wystosowało 4 lipca apel do polityków, żeby zmienili uchwalone w Sejmie niekorzystne dla mediów przepisy prawa autorskiego i praw pokrewnych. O co chodzi? Oczywiście o pieniądze. Google czy Facebook mają dzielić się sprawiedliwie wpływami z reklam, wypłacając wynagrodzenie za pracę dziennikarzy. Tymczasem procedowana przez Sejm ustawa, która ma wdrożyć unijne przepisy i – w teorii – chronić wydawców przed koncernami cyfrowymi, pozbawia ich tych pieniędzy. Kiedy czytamy i szukamy informacji w portalu Google czy Facebooku, pieniądze z reklam dostają w zdecydowanej większości właśnie ci giganci, a nie twórcy informacji.

Nasi politycy nie rozumieją, że bez pieniędzy nie będzie mediów. Oni nie nadążają za technologią – ocenił Bartosz Węglarczyk, redaktor naczelny portalu Onet.pl (x.com/bweglarczyk). – Wielkie firmy technologiczne mają góry pieniędzy i nieograniczone możliwości. Inwestują na masową skalę w sztuczną inteligencję. Problem polega na tym, że uczą swoje maszyny, używając treści, których nie stworzyli. Meta i Google korzystają z materiałów dziennikarskich. Nie chcemy tego zmieniać, ale mówimy, że te firmy powinny dzielić się zyskami, ponieważ to my zainwestowaliśmy w dziennikarzy – wyjaśniał w programie Onet Rano.

Przyszłość nie jest w starych mediach, tylko w mniejszych niezależnych rozdrobnionych ośrodkach zbudowanych wokół dziennikarzy, komentatorów, influencerów. Niech każdy sam wybierze, kogo chce słuchać, komu chce wierzyć. Apel nie powinien brzmieć – „Polacy, ratujcie media”. Powinien brzmieć – „Polacy, budujcie własne platformy”, aby twórcy treści mogli łatwo kontaktować się ze swoimi odbiorcami. Łatwo, a do tego bez politycznej moderacji ani próby „wychowywania” sobie społeczeństwa. Jak media są porządne, nie traktują odbiorców jak debili i nie starają się ich urabiać, to i tak przetrwają. Zresztą oburzanko może sobie trwać. Technologia jak kropla drążąca skałę zmienia rzeczywistość. Tak tąpnęła fotografia prasowa, tak tąpną stare media. Tak już jest – pisał fotograf Jakub Szymczuk (x.com/jakub_szymczuk).

Apel „Nie zabijajcie polskich mediów” zmieniłbym na oskarżenie: „Politycy, przykładacie rękę do zabijania wolnych mediów”. Robicie to, bo wolne media nie są wam do niczego potrzebne – bez względu na to, z jakiej opcji politycznej jesteście – proponował Kuba Korus (x.com/KorusKuba).

Wiecie, kto „zabija” media? Konsumenci, a nie politycy. Wielu nie chce płacić za treści. Konsumenci nie chcieli też korzystać z dorożek, mając dostępne silniki spalinowe, i chcieli tańszych ubrań, produkowanych przez maszyny, a nie tylko z pracy ludzi. A zmiany często wywołują opór – przekonywał Marek Tatała (x.com/MarekTatala).

Bardzo słabe jest atakowanie mediów solidarnie biorących udział w akcji protestacyjnej. Nie ma znaczenia, kto ten apel podpisał. Im bogatsze media, tym bardziej niezależne. Im więcej mediów, tym więcej demokracji – pisał Wojciech Czuchnowski (x.com/czuchnowski).

Google w jednym piśmie zapewnia, że będzie postępować zgodnie z przepisami, i wskazuje, że jeśli jakikolwiek państwowy organ będzie na bieżąco się temu przyglądał, to będzie niezgodność z prawem UE i sprawy sądowe. Ale o co te sprawy, skoro Google chce uczciwie płacić? – ironizował Patryk Słowik (x.com/ PatrykSlowik).

Władza nie powinna kupować przychylności mediów, media z władzą robić dwuznacznych interesów, a big techy wykorzystywać autorów i wydawców. Jest o czym rozmawiać. Wspólnie z Małgorzatą Kidawą-Błońską zapraszam organizatorów protestu do centrum „Dialog” na spotkanie – napisał premier Donald Tusk (x.com/donaldtusk).

Panie premierze, w środę będziemy po posiedzeniu senackiej Komisji Kultury i najpewniej w trakcie dyskusji plenarnej nad tym projektem. Traktujmy i twórców, i media, i Senat poważnie. W poniedziałek zapraszam wraz z Lewicą na spotkanie z mediami w Senacie! – odpisała Tuskowi Magdalena Biejat (x.com/ MagdaBiejat).

Głos drugiej strony

Na temat zarzutów wydawców i dziennikarzy wypowiedziała się w mediach społecznościowych Marta Poślad, dyrektor ds. polityki publicznej Europy Środkowo-Wschodniej i Transatlantyckiej w Google. Stwierdziła, że firma wypłaciła w ciągu ostatnich trzech lat miliard zł pięciu największym wydawcom, którzy są partnerami sieci reklamowej Google w Polsce. Przedstawiciele spółki podkreślili ponadto, że „wydawcy zachowują ponad 80 proc. wpływów z reklam wyświetlanych na ich stronach z użyciem narzędzi.

Firma zapewnia też, że „prawidłowe wdrożenie Dyrektywy DSM umożliwi Google uruchomienie szerokiego programu opłat licencyjnych (ENP), zapewniającego sprawiedliwe rozwiązanie dla dużych i małych wydawców”. Z takiego programu korzystają obecnie wydawcy w 19 państwach, a 4 tys. tytułów w Europie otrzymuje z tytułu ENP wynagrodzenie od Google.

W tym tygodniu nowelizacją ustawy o prawach autorskich i prawach pokrewnych zajmie się Senat. Do polityków został wystosowany list podpisany przez polskich wydawców, redakcje i dziennikarzy, aby poparli zgłoszone kluczowe zmiany obejmujące rynek medialny.

2024-07-08

(WA)


Wiadomości
Dokąd zmierzasz, Europo? Trzy pytania do KAROLINY BOROŃSKIEJ-HRYNIEWIECKIEJ
Leszek Turkiewicz
Weto, ciągle weto. Nawrocki pogłębia chaos prawny
Tomasz Barański
Subiektywny ALFABET OLIMPIJSKI Tomasza Zimocha, czyli… Igrzyska bez pudru
Tomasz Zimoch
Pierwszy szczyt Rady Pokoju. Polityka czy treality show?
EW) Na podst.: Reuters, CNN
Społeczeństwo
Polska bomba atomowa. Tajemnice PRL i współczesne zagrożenia nuklearne
Krzysztof Różycki
Powroty zamiast wyjazdów. Pozostanie za granicą się nie opłaca
(KGB) na podst. Radio Zet
Weterynaria pod ostrzałem! Ten zawód niesie za sobą duże ryzyko
E.W. na podst. Tygodnika „Przegląd”
Rzymianin to stan umysłu. „Populus. Jak żyli i umierali starożytni Rzymianie”
Henryk Martenka
Świat/Peryskop
Cios w autorytet. Lawina skandali na królewskim dworze
(ANS) Na podst.: repubblica.it, huffingtonpost.it, oggi.it, lastampa.it
Setki ofiar koltanu w Kongu. Surowiec naszych telefonów kosztuje życie
ANS na podst.: rainews.it, ansa.it, sky.it, ilfattoquotidiano.it, ilmessaggero.it, unimondo.org
Hymny narodów świata: Vermont
Henryk Martenka
Zgliszcza i złoto. Powrót Zwingera do dawnej świetności
Patryk K. Urbaniak
Lifestyle/Zdrowie
Toksyczne mleko dla najmłodszych. Winna cereluidyna
(MS) Na podst.: Le Figaro, Le Monde, BMFTV
Sezon życia. Nerazzurri ubóstwiają Zielińskiego!
Maciej Woldan
W Sydney bez smartfona. Ed Sheeran nie dopuścił się plagiatu
Grzegorz Walenda
Ból, podrażnienia i dyskomfort – kobiety o intymnych problemach
A.M.
Seniorzy i aktywność fizyczna. Nigdy nie jest za późno na sport
Andrzej Marciniak
Angorka - nie tylko dla dzieci...