R E K L A M A
R E K L A M A

Flądra i turbot. Ryby, które mają wiele zastosowań w kuchni

Flądra poza Normandią i Bretanią nie należy do popularnych ryb. Owszem, możemy się na nią natknąć w sklepach regionu paryskiego, ale szybciej trafimy na turbota – tytułowego bohatera książki Güntera Grassa, autora „Blaszanego bębenka”. Turbot jest większy od swojej koleżanki z tej samej rodziny flądrowatych i często trafia na talerze oraz półmiski na francuskich stołach. Jest banalnie, podobnie jak flądra, prosty w przygotowaniu. Nie wymaga takich zachodów kulinarnych, jak inne ryby słodkowodne czy morskie – na przykład faszerowane gwiazdkami anyżkowymi i opiekanymi w cieście misternie udekorowanym jak rybia łuska. Tak w Marsylii podają doradę. Flądra i turbot nie potrzebują tego. 

Fot. Marek Brzeziński

Nasi mistrzowie sztuki kulinarnej w Akademii Le Cordon Bleu, którzy zachwycali nas wyrafinowanymi przepisami, wprawiali w osłupienie prostotą przygotowania flądry czy turbota. Nie wszystko, co wymaga sporego wysiłku, czasu i jest pracochłonne, rozpływa się w ustach. Ale kilku reguł trzeba się trzymać. Takie lekcje praktyczne dostaliśmy na targu rybnym w XV dzielnicy Paryża, pod przelatującymi nad naszymi głowami wagonikami metra, które tam wychylały nos z czeluści podziemi i szybowały wśród dostojnych kamienic, fruwały nad Sekwaną, z widokiem na Montmartre, by znów wbić się pod ziemię. I to na tym targu usłyszeliśmy kilka podstawowych zasad co do kupowania ryby.

Ona musi mieć bardzo twarde „ciało”. Nie może się rozchodzić w dłoniach. Wzięta w połowie długości w dwa palce nie może opadać ogonem i łbem, bo to znaczy, że ze świeżością jest na bakier. Trzeba spojrzeć rybie prosto w oczy. Nie może mieć mętnego wzroku. Oczy powinny być szeroko otwarte i jasne. Jeśli są przymglone, to już tej ryby nie należy kupować. Skrzela, które i tak usuniemy metodą prostą i niezwykle skuteczną, najlepiej obierakiem do ziemniaków, powinny mieć krwisty czerwony kolor. I jeszcze jedno: powinny być wilgotne – to oznaka świeżości ryby. Wyjątkiem są flądra i turbot, których skrzela są koloru beżowego. Świeżo kupioną rybę jemy niemal natychmiast. Nie jesteśmy w stanie jej tak zamrozić, jak to robią fachowcy, bo straci delikatny charakter swego mięsa. Najlepiej jest smażyć w całości, ale nie zawsze się to udaje. Można też smażyć filety, a zrobić je samemu to żadna sztuka. Wystarczy naciąć przy ogonie, potem przytrzymać palcem skórę i delikatnie jak chirurg nożem o bardzo elastycznej klindze podważać mięso – i filet jest gotowy. Pamiętajmy jednak o szczypcach elektryka. Takich zakręconych. Idealnie nadają się do wyjmowania ości. W przypadku węgorza są bezużyteczne, ale gdy chodzi o tak popularnego w Polsce czy w Alzacji karpia, są wręcz bezcenne. 

Ryba na sto sposobów 

To jest właśnie paleta kulinarnych impresjonistów. Dorsz w kapuście z wędzonym łososiem w grubej soli morskiej i w ziołach. Dorsz purée lub z cukiniami z dodatkiem cytryny. Śledź grillowany w sosie musztardowym albo tak jak go robią w Dieppe, nad kanałem La Manche. Dodają czosnku, marchewki, bukiet garnie, cebuli, octu winnego, kilka ostrych papryczek i jedną gwiazdkę anyżkową. Ryba św. Piotra w czarnych oliwkach, duszona w rosołku z kurczaka z dodatkiem pomidorów, czosnku i kopru włoskiego. A czy taka zwyczajna makrela nie może zachwycić podniebienia? W sosie musztardowym albo w sosie z białego wina z kolendrą. A nasz przepis na flądrę? Jest prosty. Oprawiamy rybę. Masło na patelnię. Kropla oliwy. Wrzucamy flądrę. Musi się ładnie podrumienić. Teraz świeża kolendra i ryba wjeżdża na stół, mając na grzbiecie kawałek masła z solą. Szczypta cayenne. No i chardonnay w kielichu. Palce lizać! 

2024-02-19

Marek Brzeziński


Wiadomości
Koncerny zarabiają, kierowcy tracą. Rozmowa z ANDRZEJEM SZCZĘŚNIAKIEM, ekspertem rynku ropy, paliw i gazu
Krzysztof Różycki
Polska na szczycie. Możemy wybić się jeszcze wyżej albo zacząć się zsuwać
Jan Rojewski
PiS chce deportować niepracujących Ukraińców. Poglądy, komentarze, opinie
Zebrał: ADO
Społeczeństwo
Dramat polskich rzek. Wędkarz mówi wprost: ryby znikają
Tomasz Remiszewski
Kryminologia przyszłości. Przodek sprzed wieków wskazał mordercę
Tomasz Zimoch
W Janowie pokazano 18 prywatnych fotografii wielkiego jazzmana
M. i TŁ
Świat/Peryskop
Pomagała uchodźcom. Jej ciało znaleziono w walizce w Atenach
ANS na podst.: un.org, repubblica.it, commission.europa.eu, ilpost.it, amnesty.it
Tajne rozmowy o końcu wojny. Byli politycy negocjują z Rosją za plecami rządów
CEZ na podst.: verstka.media, bbc.com, dw.com, korespondent.net, themoscowtimes.com
Potężne uderzenie na Księżycu. Rakieta Muska zostawiła po sobie krater
KK na podst.: Reuters, BBC, New York Times, Associated Press, Space News
Lifestyle/Zdrowie
Dentyści będą bezrobotni? Ząb z probówki
(KGB) na podst. Radio BBC, Sarah Sloat „Naukowcy odtwarzają ludzkie zęby”
Prawie dwie trzecie Polaków ma nadwagę. Lekarka mówi, kiedy trzeba działać
Andrzej Marciniak
Trop zapisany w genach. To przełom dla polskich śledztw
Tomasz Zimoch
Angorka - nie tylko dla dzieci...
Dlaczego wolna chwila zawsze mija za szybko? Naukowcy mają odpowiedź
M.K. opr. na podst. rmf24.pl
Hiszpania upamiętniła mundial. Powstała wyjątkowa srebrna moneta
G.K. opr. na podst. tvp.info
Najmniejsze dzieło sztuki epoki lodowej? Figurki ptaków sprzed 40 tys. lat
Oz opr. na podst. kopalniawiedzy.pl