Do 1955 roku, kiedy Armia Czerwona opuściła Austrię, 2. dzielnica – Leopoldstadt – była radziecką strefą okupacyjną. Wanda przyszła na świat w styczniu 1947 roku w powojenną zimę, w cyrkowej budzie na terenach zrujnowanego parku rozrywki Prater. Nie była dzieckiem oczekiwanym – matka, cyrkowa akrobatka, zaklinaczka węży, zaszła w ciążę z radzieckim żołnierzem. Wanda nie
Tag: zbrodnia
16-latek zabił wysokiego urzędnika rosyjskiej cenzury
Krwawy zamach wydarzył się 19 stycznia. Bieliajew zginął, gdy wychodził ze swojego miejsca pracy, mocno strzeżonej siedziby Roskomnadzoru, która znajduje się przy ulicy Kitajgorodskij Projezd 7. Federalna Służba Bezpieczeństwa Rosji nałożyła blokadę informacji na temat tego ataku. Funkcjonariusze, którzy przybyli na miejsce zbrodni, stanowczo „poradzili” dziennikarzom państwowych mediów oraz prowadzącym kanały internetowe, żeby zachowali całkowite
Putinowska zbrodnia. Rosjanie zabili w Tarnopolu 7-letnią Polkę
W nocy z 18 na 19 listopada Tarnopol nie spał. W sekundę miasto rozerwały eksplozje, a niebo przecięły setki dronów i rakiet. Zwykły mieszkalny blok, w którym Amelia zasypiała obok mamy, stał się celem ataku. Alarm zabrzmiał zbyt późno. Matka zdążyła jedynie objąć córkę – ten ostatni, instynktowny gest miłości okazał się ich wspólnym końcem.
Fajbusiewicz wraca do spraw sprzed lat. W „997” był świadkiem, po emisji okazał się mordercą
Po kilkunastu minutach na miejscu pojawiła się ekipa dochodzeniowa. Już na klatce schodowej kamienicy na Zamościu zabezpieczono ślady krwi. W mieszkaniu panował bałagan po libacji: pod stołem cztery butelki po winie i półlitrówka po wódce, na stoliku obok dużego radia potłuczone lusterko, sterta książek i pocięty na kawałki dżins oraz pusta butelka po piwie. W
Fajbusiewicz wraca do spraw sprzed lat. Policyjna wpadka
Do zbrodni doszło w nocy z 6 na 7 lutego 2009 roku w Ludźmierzu, przy ul. Jana Pawła II, w domu należącym do Polaka mieszkającego w USA. Od pewnego czasu mieszkał tam 74-letni emeryt Stefan Ch., wcześniej opiekun brata właściciela. Po śmierci podopiecznego Stefan pozostał w domu – samotny, uzależniony od alkoholu, regularnie odwiedzany przez
Fajbusiewicz wraca do spraw sprzed lat. Zabrakło kilkunastu minut
Gdy kobieta, nazwijmy ją Anna, szykowała się do snu, niepokojące charczenie mężczyzny z bramy nie dawało jej spokoju. Zadzwoniła do koleżanki pielęgniarki. Ta poradziła, by sprawdziła puls nieznajomemu. Anna posłuchała. Mężczyzna wciąż leżał w tym samym miejscu. Gdy się nad nim pochyliła, nie wyczuła pulsu i zauważyła plamę krwi. Natychmiast wróciła do mieszkania i wezwała
Fajbusiewicz wraca do spraw sprzed lat. Tragiczne urodziny
Dramat rozegrał się w nocy z 27 na 28 sierpnia 2005 roku lub nad ranem na łódzkim osiedlu Dąbrowa – ogromnym blokowisku z czasów gierkowskiego boomu budowlanego. Tuż po godz. 7 rano mieszkanka bloku przy ul. Staffa 8 wyszła wynieść śmieci. Gdy otworzyła pojemnik zsypowy, zamarła – z wnętrza wystawała ludzka noga. Na stosie odpadków
Student prawa Uniwersytetu Warszawskiego zabił siekierą kobietę
Dochodziła godz. 18.40. Kończył się wiosenny, słoneczny dzień. Studenci prawa opuszczali Auditorium Maximum po ostatnim wykładzie. Za dwadzieścia minut pracę miała kończyć też pani Małgorzata. Napastnik zaatakował w momencie, gdy portierka zamykała drzwi i nie chciała wpuścić go do środka budynku. Obrażenia jej ciała były przerażające. – Ma liczne rany cięte i rąbane kończyn górnych i dolnych, głowy oraz brzucha. Nie przeżyła ataku – informowali bezpośrednio po
Fajbusiewicz wraca do spraw sprzed lat. Królowa Rękawiczek
Górniak znany był również z sektora rzemieślników nazywanych przez władze pogardliwie prywaciarzami. W tym otoczeniu działała Maria J., Królowa Rękawiczek. Miałem okazję ją poznać, zanim w 1989 roku została brutalnie zamordowana. Natychmiast podjąłem próbę rozwiązania tej sprawy, lecz córka Marii, Krystyna, zarzucała mi, że zbyt rzadko wracałem do niewyjaśnionej zbrodni. Dziś staram się naprawić te
Fajbusiewicz wraca do spraw sprzed lat. Ciało pocięte piłą
27 kwietnia 2009 roku grupa turystów z PTTK szła tzw. szlakiem skaryszewskim w okolicy Drzewiny (pow. Pruszcz Gdański) i w miejscowym stawku – bajorku zobaczyła tajemniczy pakunek. Był to pływający czarny worek, mocno obwiązany łańcuchem. Kiedy go otworzyli – przeżyli szok. W środku znajdował się ludzki tułów. Po kilkunastu minutach pojawiła się policja. Wezwano też