Dla Pana dyrektora Sławomira Pietrasa W każdym tygodniu z zainteresowaniem czytam Pana felietony o artystach. W moich zbiorach znajduje się zdjęcie – portret (?) artysty lwowskiego Pana Michała Hołyńskiego. Jest to pamiątka po moim nieżyjącym już teściu. Panowie byli przyjaciółmi. Mój nieżyjący teść był wielkim miłośnikiem muzyki, artystów. Do wojny obaj mieszkali we Lwowie. Nie mam komu przekazać tego zdjęcia – liczę więc, że
Tag: opinie
Listy do redakcji Angory (06.09.2026)
„Gada pan od rzeczy, panie premierze…” (1) CPN czy CPK? Codzienna walka rządu z prawicą, na której czele stanął p.o. prezydenta Karol Nawrocki: Czy górą będzie CPN (ceny paliwa niżej), czy też CPK, tłumaczone przez stronę rządową jako Ceny Paliw Karola… Ceny paliw, jako krwiobieg gospodarki, spędzają nam sen z oczu. Czy powinny? Ceny te w Polsce kształtują się w grupie najniższych w Europie,
Listy do redakcji Angory (26.07.2026)
Jak się „przykrywa” aferę w Szpitalu Południowym Szpitale Chodzi mi o dwa szpitale. O ten Warszawski Szpital Południowy i o drugi, nie wiem który, do którego nie zawieziono obywatelskiego kandydata na prezydenta na Dolnym Śląsku, kiedy była kampania. Wbrew pozorom oba szpitale, ten warszawski i ten jakiś tam w moim województwie, łączy osoba obecnego (p)rezydenta Nawrockiego. A dlaczego? Bo opozycja robi wiele,
Listy do redakcji Angory (05.07.2026)
Czy jest naprawdę wyjątkiem? Emerytura dla artysty A dlaczego nie? (…) Zawsze, będąc na większych zgromadzeniach, staram się słuchać, o czym jest mowa i co ludzie na te tematy sądzą. Puszczam mimo uszu tematy oklepane, a więc na przykład kolejki do lekarzy, bo nikt nie jest w stanie ukazać obrazu rzeczywistego w tym obszarze, a odczucia subiektywne są tak różne, jak
Afera w Szpitalu Południowym. Poglądy, komentarze, opinie
Nieprawidłowości? Zgłaszaj oficjalnie „Nieprawdą jest, że od 19 lipca 2025 r. wiedziałem o nieprawidłowościach w Szpitalu Południowym. Fakt, że ktoś wysłał wiadomość na komunikatorze internetowym, w zalewie setek innych nieprzeczytanych wiadomości, nie jest równoznaczny z tym, że wiadomość została przeczytana przez adresata. Dlatego tak ważna jest droga formalna (…). Codziennie dostaję setki wiadomości. Z przeróżnych
Listy do redakcji Angory (19.04.2026)
Kombatanci na ostatnim groszu… Rozpoczął swoją drogę legislacyjną (wniosek poselski) projekt ustawy nowelizującej przepisy o działaczach opozycji antykomunistycznej oraz osobach represjonowanych z powodów politycznych. Projekt ten pomija w swym tekście kombatantów drugiej wojny światowej, choć ich zasługi w walce o niepodległość nie budzą żadnych wątpliwości. Na fakt ten zareagował prezes Związku Kombatantów RP i Więźniów Politycznych.
Kto ma ostatnie słowo? [FELIETON MARTENKI]
Polityka jest poligonem do testowania siły rażenia swojej narracji. Oto media obiegły zdjęcia, gdy zapytany przez dziennikarza Karol Nawrocki zwraca się doń w prezydenckim stylu: – Wyłączyć ci, gnoju, prąd? Nie słucha pytającego, atakuje go, okazuje dominację. No, wykapany Trump! Nikt nie pamięta pytania, zostaje w pamięci obraz agresywnego polityka, do którego należało ostatnie słowo w
Listy do redakcji Angory (29.03.2026)
„Wulgarny jak polski polityk” Jak kto kogoś przezywa… Kiedy czytałem artykuł o tytule jak wyżej, zamieszczony w ANGORZE nr 10, ogarnęło mnie poczucie sprawiedliwości, że wreszcie ktoś publicznie poruszył temat coraz częstszego stosowania wulgaryzmów, już nie tylko pod „budką z piwem”, ale także wśród elit rządzących krajem. Ostatnio, co mnie do głębi ubodło, to słowa wypowiedziane
Listy do redakcji Angory (22.03.2026)
„Ave Cesar, ave Trump” Show musi trwać! Nigdy nie lubiłem Ameryki niemal za wszystko – za masakrę Indian, za niewolnictwo, za barbarzyństwo odkrywców, za brutalność Dzikiego Zachodu, za powszechny dostęp do broni, z której dzieci strzelają do dzieci – a mimo to Ameryka zawsze była obiektem westchnień, zwłaszcza wtedy gdy klepaliśmy biedę. Podobnie jak Babcia Helenka w swoim liście „Ave Cesar, ave Trump” (ANGORA nr
Listy do redakcji Angory (01.02.2026)
Kibole na fali? Są takie miasta na świecie, które w historii polityki globalnej coś znaczą. Pisze się o nich, dodając do nazw ważnych umów i traktatów. Czasami, na krótko, oceniane są pozytywnie, by za jakiś czas kojarzyć się negatywnie, np. Weimar, Jałta, Poczdam i wiele innych. Kto choć trochę uczył się historii współczesnej, ten wie, że pierwsza połowa XX wieku z dwiema wojnami światowymi jest