Po odczytaniu przez sąd protokołów przesłuchań w śledztwie oświadczył tak: – Plus minus coś z tych wyjaśnień pamiętam, ale niezbyt dokładnie. Nie zgadzam się jednak z połową tych rzeczy, które tam napisano, ale nie sprecyzuję, z czym się nie zgadzam. Jestem po raz pierwszy w sądzie i nie wiem, jak się trzeba zachowywać… Spoko gość,
Tag: morderstwo
Fajbusiewicz wraca do spraw sprzed lat. Niebezpieczna okazja, czyli na stopa
Noc z 27 na 28 maja 1992 roku. Około 2 w nocy dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Mińsku Mazowieckim poderwał się na dźwięk trzaskających drzwi i kobiecego płaczu. Do dyżurki wbiegła prawie naga, zakrwawiona dziewczyna, próbując zasłaniać się rękami. Zdołała wykrztusić tylko tyle, że jechała okazją z Warszawy z dwoma nieznajomymi, którzy wielokrotnie ją zgwałcili
Podstępna, narastająca depresja. Mężczyzna zamordował żonę cz. II
– Gdyby tata był zdrowy i poczytalny, nigdy by się takiego czynu nie dopuścił. Moim zdaniem to, co się stało, jest skutkiem wypadku, którego doświadczyliśmy ponad 20 lat temu. Przecież wówczas doznał poważnego urazu mózgu i miał ciężką operację. Lekarze wtedy mówili, że miał dużo szczęścia, że z tego wyszedł. Co prawda, jak wrócił do
Fajbusiewicz wraca do spraw sprzed lat. Zwiastun „997” pomógł zatrzymać morderców
Nasz bohater mieszkał samotnie w Częstochowie. Rozwiódł się w 1994 r., ale utrzymywał kontakty z trójką dzieci. Do 1997 r. pracował jako maszynista w PKP, później – po zawale – kontrolował prędkość lokomotyw. Sumienny do przesady, co nie wszystkim odpowiadało. Z zawodu masarz, nielegalnie wyrabiał wędliny w domku pod miastem. Tusze kupował od okolicznych rolników,
Zabójcę zdradziła znaleziona rękawiczka? Zabójstwo dwóch Niemców cz. I
62-letnia Silke G. miała cztery rany postrzałowe głowy oraz klatki piersiowej i zginęła na miejscu. Jej mąż, 63-letni Peter H., zmarł w szpitalu. Również trafiony został pociskiem w głowę i miał ranę ciętą na szyi. Na miejscu zbrodni znaleziono telefon komórkowy, portfel oraz łuski z broni kaliber 6,35 mm. Okazało się także, że zastrzelony mężczyzna
Wszedł mi pod lufę, a ja niechcący strzeliłem… Zastrzelony wujek cz. I
Z przyszywanym wujkiem byli od lat w dobrych kontaktach. Marek B. dużo z nim rozmawiał i uczył młodego chłopaka wielu rzeczy. Miał tylko nieprzyjemną wadę – ostatnio dużo pił. Zwłaszcza gdy zwolniono go z pracy. Wówczas rozmowy z nim bywały uciążliwe. Nastoletni Bartosz czuł się często strofowany i traktowany z góry. Po pijanemu wujek Marek
Po rozstaniu robił mi różne świństwa… Zabójstwo teściowej cz. II
Szczegółowo relacjonowała przed sądem, jak wyglądał ten styczniowy dzień, gdy po południu wróciła z pracy, zaznaczając jednocześnie, że nie wszystkie wydarzenia może teraz dobrze pamiętać. Mówiła o swoim zaniepokojeniu, gdy miała trudności z wejściem do mieszkania, nie wybiegł pies, a mama nie otworzyła jak zwykle drzwi. Opowiadała też o bezskutecznych próbach dodzwonienia się do pokrzywdzonej
Mieszkańcy Austin w Teksasie przerażeni wizją seryjnego mordercy
Kilka miesięcy temu z jeziora Lady Bird w Austin policja wydobyła kilkanaście ciał młodych mężczyzn. Sierżant tamtejszej policji podczas medialnych wypowiedzi tłumaczył zgony samobójstwem lub nieszczęśliwymi wypadkami. Mieszkańcy i rodziny ofiar są przekonani – to żaden przypadek, za wszystkim stoi seryjny morderca. Dwa dni temu wokół jeziora znów zawrzało, ponieważ odnalezione zostały kolejne zwłoki –
Spokojny, towarzyski i przyjacielski człowiek. Zabójstwo teściowej cz. I
Gdy weszła do domu przez garaż, usłyszała kroki na schodach i po chwili zobaczyła swojego męża, z którym od lat już nie mieszkała; za kilka dni miała się odbyć pierwsza rozprawa rozwodowa. Był ubrany w czarne spodnie, siwobiały sweter, miał czarne rękawiczki oraz czarną czapkę na głowie. Jak później zeznała Izabela Z., krzyknął do niej:
Bezwzględny plan odwetu. Zemsta za oszustwo cz. II
Mecenas zwróciła też uwagę, że prasa wskazywała na ideologiczne motywy czynu, przedstawiając informację, że jeden z oskarżonych prezentował prorosyjskie poglądy. Zdaniem obrończyni może to wywołać zakłócanie spokoju publicznego i obrażać dobre obyczaje. Przeciwny temu wnioskowi był prokurator, a sąd zdecydował, że proces będzie jawny. Przeprosiny nieprzyjęte Podczas pierwszej rozprawy oskarżony Rajko B. nie przyznał się