Po raz pierwszy obchody zorganizowano w 2003 roku. A zainicjowali je członkowie angielskiego Towarzystwa Tolkienowskiego, zgromadzenia fanów pisarza. Data nie jest przypadkowa, bo właśnie 25 marca przypada rocznica upadku Saurona – złego ducha i władcy Mordoru – oraz wyzwolenia Śródziemia od panowania mrocznych mocy. Kto zna trylogię „Władca Pierścieni”, doskonale wie, o co chodzi. Od
Tag: literatura
Rosyjskie książki na utylizację. Teraz będą tylko ukraińskie
Jak wyjaśnia 32-letnia Nadia Kibenko, książki zostaną poddane recyklingowi, a papier wykorzystany m.in. przy drukowaniu tekstów ukraińskich. Zyski będą przekazane na wsparcie ukraińskiego wojska. Od lipca ubiegłego roku przetworzono w ten sposób 75 ton książek – około 150 tys. tomów. Oleksandra Kowalenko, studentka z Kijowa, która przyniosła książki do recyklingu, przyznaje, że chce pozbyć się wszystkich książek po rosyjsku, a zamiast nich kupić nowe – po
Leczenie literaturą. Żywe kultury literatury UMW i ZLP
W to ciekawe i potrzebne przedsięwzięcie zaangażowało się wielu studentów, a ich teksty literackie już wkrótce trafią do wszystkich olsztyńskich szpitali. Dotychczas, w ciągu zaledwie paru miesięcy, udało się wydać monografię zatytułowaną „Kulturotwórcza i terapeutyczna rola literatury”, książkę autorstwa dr Regin „Lawendowe marzenia: wiersze, obrazy – logoterapia dla otwarcia serc” oraz poezję Andrzeja Cieślaka mieszczącą
„100 lat na kortach Legii”. Kawał tenisowej historii
No i jeszcze do tego czar wspomnienia o Wojciechu Fibaku, człowieku, któremu udało się zrobić zawodową karierę w trudnych czasach, kiedy w PRL-u tenis nie był za bardzo hołubiony, szczególnie gdy pierwsza polska rakieta wyemigrowała z kraju i bez wsparcia komunistycznej władzy wspięła się na szczyty. Przez karty książki przewijają się także Tadeusz Nowicki czy
Izaak Babel. Zbyt dobry pisarz, żeby pisać byle co.
Pisarz urodzony w 1894 roku był uważnym obserwatorem rewolucji 1905 roku, przesiąkł legendą „Pancernika Potiomkina”, widział żydowski pogrom w pododeskim Mikołajewie, gdzie kilka lat mieszkali jego rodzice. „W Odessie żyło kilkanaście tysięcy Polaków, Grecy, Ormianie i Tatarzy”. W porcie cumowały „parowce z Newcastle, Cardiff, Marsylii i Port Saidu”; można było tam spotkać „Murzynów, Anglików, Francuzów
Książki i łachmany. O korzyściach czytania zapomnianych książek
Oto przykład: na wrzesień 1939 roku patrzymy zwykle oczami Zofii Nałkowskiej, Jana Józefa Szczepańskiego, Melchiora Wańkowicza, może także Jerzego Andrzejewskiego i Jarosława Iwaszkiewicza. A kto zna Pierwsze trzy miesiące Tadeusza Peipera? Poloniści wiedzą, że to poeta awangardowy, autor wierszy i manifestów, bez których nie byłoby nowego języka liryki, prowokujących obrazów, nowoczesnej wizji świata i oryginalnych metafor. Kiedyś sławny, później usunięty w
Sławomir Mrożek. Człowiek, który dał nazwisko polskim absurdom
Istota biografii Jak pisze Anna Nasiłowska, autorka znakomitej biografii twórcy „Emigrantów”, to „jeden z najważniejszych mitów PRL-u. Był ktoś, kto nazwał wszechobecny absurd i nawet dał mu swoje nazwisko. Wtedy bardzo wiele zjawisk życia było «jak z Mrożka». «To czysty Mrożek! » – mówiono i wiadomo było, o co chodziło: że polska codzienność urąga zasadom
Polki z nowojorskich bibliotek. Jak wygląda ich praca w USA?
Biblioteki imponują architekturą, budynkami znanymi z filmów, fotografii, jak ten z lwami przy 5 Alei, fundowanymi przez filantropów w XIX wieku i później. Stały się częścią trzech ogromnych systemów bibliotek nowojorskich: NYPL, Nowojorskiej Biblioteki Publicznej, jednej z największych na świecie, zarazem biblioteki naukowo-badawczej; BPL, Brooklyńskiej Biblioteki Publicznej, jednej z największych systemów bibliotek publicznych w USA
Baśnie braci Grimm. Dobranocka czy nocny koszmar?
W czasach kiedy przy każdym filmie i bajce dla dzieci możemy dopatrzyć się ostrzeżeń dotyczących ich treści, niemieckie baśnie przepełnione brutalnością są zupełnym przeciwieństwem oczekiwań XXI wieku. Zamiast otaczania małych dzieci swego rodzaju bańką bezpieczeństwa, w której jedynymi dostępnymi tytułami bajek są „Psi Patrol” czy „Ada Bambini, naukowczyni”, niemieccy naukowcy uważają, że powinniśmy pokazywać im
Książki Lezamy Limy. Hawana i latynoski boom
Kto przekartkował Raj i zdziwił się, że ta powieść jest sagą rodzinną, w dodatku tak mało podobną do Nocy i dni oraz Forsyte’ów, zdziwi się jeszcze bardziej. No, bo jak to: zaczął sto czternasty rok życia i jeszcze żyje? Przecież umarł, o czym zapewniają nas encyklopedie (w tym niezawodna Wikipedia). Kto przeczytał oba arcydzieła kubańskiego mistrza (bagatela,