Francuscy szefowie się zachwycają – „z gorących czeluści piekarnika wychodzą cuda niezwykle smakowite, pyszne i chrupiące”. A zatem palce lizać, czyli jest fantastycznie. Co więcej, takie specjały można względnie szybko przygotować i zachwycić i naszych gości, i nasze podniebienia różnorodnością pomysłów i smaków. Aromatyczne, zwiewne mogą stać się nawet ziemniaczane zapiekanki z serem – wydawałoby się prozaiczne i najbardziej zwyczajne na świecie. Trzeba tylko trzymać się kilku zasad. Po pierwsze,
Tag: kuchnia francuska
Kuchnia dla całej rodziny i chrzan. Gotowanie jako wspólne doświadczenie
Kuchnia to miejsce przekazywania tradycji poprzez przepisy i wspomnienia z „gotowania babci”. Przygotowanie sosu – a bez niego nie ma żadnej potrawy, jak twierdzą francuscy szefowie – to sposób na biesiadny sposób gotowania. A jaka frajda, jak wszyscy kucharze zasiądą razem przy stole, nad daniem, które razem przygotowywali! Co możemy razem przyrządzić? Lista jest długa.
Czym jest ossobuco? Tradycja, składniki i sposoby przygotowania
Tradycyjny przepis zakłada, że potrzebujemy pół kilograma cielęciny z kością. Niekiedy mówi się na tę część golonka cielęca, chociaż nazwa golonka najczęściej kojarzy nam się z wieprzowiną. Kość ze szpikiem to istota rzeczy – podstawa tej potrawy. Mięso obtaczamy w mące i obsmażamy w garnku, najlepiej żeliwnym. Potem na chwilę zastępujemy je marchewką pokrojoną w kostkę – tylko odrobiną, żeby potrawa nie zamieniła się w „zupę marchewkową”. Dodajemy pokrojone
Między klasyką a nowoczesnością. Smaki inspirowane francuską tradycją
Jeden z szefów kuchni napisał takie słowa: „W poszukiwaniu inspiracji kulinarnych zagłębiałem się w przeszłość. Towarzyszyła mi nostalgia. Ta tęsknota za dawnymi smakami”. Może właśnie za kuchnią babuni. A co francuska babcia nam proponuje? Na przystawkę, proszę bardzo, grzanka z jajkiem – białko ścięte, żółtko rzadziutkie bardzo. Nieco kolendry siekanej. Przysmażone łebki szparagów. Sporo cayenne. A na danie główne – kawałek wołowiny, obsypany ziołami i podsmażony na maśle z odrobiną
Boulette, czyli klopsiki, pierożki albo keftas. Odkryj nowy smak w kuchni
Najpierw składniki. Co musimy mieć pod ręką? Mięso – to głównie wołowina, którą zmieli nam każdy rzeźnik. Pokaże kawałek mięsa i spyta, czy nam odpowiada. Skiniemy głową i mamy mielone. U „mojego” rzeźnika za kilogram mielonego dostawałem drugi za gratis. Ale to już na marginesie. Sami możemy przepuścić przez robota mięso z kury, indyka, kaczki,
Normandzka tarta z jabłkami i calvadosem. Sekrety kuchni francuskiej
Ziemniak – to niby nic. Wiadomo z wody, z patelni, z piekarnika, z ogniska. Ogołocony ze skórki albo w mundurku. Cały czy pocięty na frytki albo na ćwiartki. Może być purée. To znamy z polskiego podwórka. Ale okazuje się, że z ziemniaka można zrobić cudo. O rodzajach ziemniaków i o tym, który do czego się najbardziej przydaje, nie ma co pisać, bo na ten temat powstały
Sposoby na sosy mistrzów kuchni. Efekt jak z restauracji
Przygotować dobry sos do ryby albo do mięsa to według mistrzów bardzo praco- i czasochłonna sprawa. Na co dzień mało kto ma tyle wolnego czasu, żeby zrobić „prawdziwy sos”. Do takiego potrzeba warzyw – marchewki, ale oszczędnie, żeby nie wyszła zupa marchewkowa. Dalej idzie pietruszka, której kiedyś, z trzydzieści lat temu, nie uświadczyłeś w paryskich sklepach. Trzeba ją było przywozić z
Szalone gęsie wątróbki. Foie gras przez cały rok
Odejdziemy od tradycyjnego krótkiego prażenia ich na patelni. Bo to klasyka. Przyjrzyjmy się raczej temu, jakie kulinarne pyszności można przygotować z gęsich wątróbek. I z kaczych też.
Cezary 2026. Kolacja dla gwiazd kina w legendarnym paryskim Fouquet’s
I tutaj może się pojawić pytanie. Skąd owo „‚s” przy nazwie francuskiej restauracji. Wszak to jest „Saxon genitive”, czyli saksoński dopełniacz. Angielski wymysł. Przeciwieństwo „Norman genitive”, pozostałości językowej po inwazji Normanów, czyli jak najbardziej Francuzów, bo już sfrancuziałych wikingów, których potomek, niejaki Wilhelm, po zwycięskiej bitwie pod Hastings podbił Wyspy Brytyjskie. Skąd zatem we Francji, tak bardzo nieprzepadającej za Anglią od czasów Joanny d’Arc po mecze rugby, dzisiaj znalazł się
Kulinarna wędrówka po Francji. Pikardia, Normandia, Pireneje
Najpierw Kanał La Manche i Atlantyk Między ziemią a morzem – tak nazywa się te regiony Francji. To Pikardia i Normandia. Odpływy ogałacające z morza kilometry plaż, po których chodzimy jak po betonie. Takie twarde. Zbieramy omułki, dzikie ostrygi i wbijające się w piasek z niezwykłą szybkością „patyczaki”. To żyjątka, które mieszkają w podłużnych muszlach, mniej więcej dziesięcio -, dwunastocentymetrowych. A potem – poza ostrygami – wszystkie małże lądują