Zwierzę chorowało na epilepsję, a kolejne terapie nie pomagały. Damian zaczął szukać ratunku na własną rękę. Trafił na olejki CBD, które zamówił w Wielkiej Brytanii, i wtedy stan psa się poprawił. Dostrzegli też niszę na rynku. – Zawsze marzyło mi się stworzenie własnej firmy, tylko nie miałam pomysłu, co ta firma miałaby robić – wspomina Izabela. Moment na start nie był łatwy: urodziła im
Tag: firma
Mała wieś, wielka olejarnia. W Biadolinach tłoczą aż 19 rodzajów oleju
Biadoliny Szlacheckie to całkiem spora, zamieszkiwana przez około tysiąca mieszkańców wieś w gminie Dębno, powiecie brzeskim, województwie małopolskim. Pierwsza wzmianka o miejscowości pochodzi z roku 1398, gdy synowie Piotra ze Szczekocin, kasztelana i starosty lubelskiego, dokonali podziału okolicznych ziem. Kolejny raz historia zawitała do Biadolin w 1915 r., kiedy to z pobliskiej stacji kolejowej armia austro-węgierska, używając moździerzy kalibru 305 mm i haubic 420 mm, ostrzeliwała zajęty przez
Kultowe lody „Milano”. Niewielki lokal przy sopockim Monciaku
Na kulinarnej mapie Sopotu to miejsce wyjątkowe, wręcz kultowe. Lokal przy słynnym Monciaku założył w 1956 roku Oronzo De Marco. Serwował tradycyjne włoskie gelato, a rodzinną tradycję kontynuuje kolejne pokolenie. Wciąż obowiązują sprawdzone receptury, a lody powstają na miejscu.
Z małego warsztatu do obuwniczego imperium. Historia rodziny Konopków
Przedsiębiorstwo działające pod nazwą Konopka Shoes to grupa kilku firm, z których największą jest Conhpol. – Mój tata Henryk Konopka, tak jak wielu mieszkańców w tych stronach, wybrał zawód szewca – mówi Klaudia Konopka. – Ukończył szkołę zawodową, został czeladnikiem, a potem mistrzem, co w tamtych czasach znaczyło więcej niż dziś. W 1978 r. otworzył niewielką firmę. Największym problemem było wówczas zdobycie surowca. Skór się
Herosi biznesu. Usługa dla bogaczy
Za kilka godzin w innym mieście zacznie się przeszczep. Karetka śpieszy na lotnisko. Gdy podjeżdża przed samolot, jeden silnik już pracuje, drugi zostanie uruchomiony po zamknięciu drzwi. Kilka minut później maszyna jest w powietrzu. W tym biznesie liczą się minuty. Maciej Kowalczyk, pilot i założyciel Call & Fly, od kilkunastu lat organizuje prywatne loty. Wozi
Kultowy Sopocki Kebab. Egzotyka nad polskim morzem
Przez lata przed niewielkim lokalem ustawiały się długie kolejki. Tłum gromadził się bez względu na porę dnia i nocy. Bywali tam artyści, sportowcy, politycy, muzycy i zwyczajni mieszkańcy Trójmiasta. W sezonie trudno było znaleźć wolny stolik, a jeszcze trudniej przejść obojętnie obok charakterystycznego aromatu pieczonego mięsa.
Herosi biznesu. Firma z duszą
Wreszcie ojciec zrozumiał, że działalność nie ma sensu. Ale odziedziczył po przodkach żyłkę przedsiębiorczości, więc nie zamierzał się poddać. W 1992 roku otworzył sklepik z wyposażeniem łazienek. Lokal miał zaledwie parę metrów powierzchni i kilka kolekcji płytek ustawionych na ścianie. Mimo to sprzedaż szła nieźle. Po latach peerelowskiej szarzyzny Polacy zapragnęli pięknych wnętrz. Z małego
Polak nowym prezesem światowego giganta
PMI docenia kluczową rolę polskiego rynku i włącza Polskę do nowego klastra biznesowego, obejmującego aż 15 kluczowych rynków europejskich. Od maja 2026 r. nowym klastrem biznesowym w europejskich strukturach firmy kieruje Polak, Michał Mierzejewski. W skład jego obszaru biznesowego wchodzą: Andora, Dania, Estonia, Finlandia, Hiszpania, Irlandia, Islandia, Litwa, Łotwa, Norwegia, Polska, Portugalia, Szwecja, Wielka Brytania
Architekt, który wybrał sztukę. Niezwykła historia Doriana Grabowskiego
Dorian Grabowski, łódzki artysta plastyk, nazywany jest inżynierem estetyki. Określenie trafne z podwójnego powodu. Po pierwsze, jego dzieła są wysmakowane. Po drugie, jest architektem, magistrem inżynierem. Jednak mimo ukończenia najbardziej prestiżowego wydziału na Politechnice Łódzkiej, w wyuczonym zawodzie pracował krótko.
I Love Juice, czyli dieta na miarę. Herosi biznesu
– Od dziecka marzyłam, by mieć konkretny zawód. Chciałam studiować medycynę, lecz moja mama wymarzyła sobie, że jej dzieci zostaną prawnikami. Dlatego, podobnie jak mój brat, poszłam na studia prawnicze, ale byłam na nich nieszczęśliwa. Nie rozpoczęłam kariery w zawodzie, wykorzystywałam wiedzę prawniczą, pracując w mediach. Pomysł otwarcia własnej restauracji zrodził się z inspiracji znajomych