Obawiam się, że zaczyna mi „grozić” honorowe obywatelstwo Korei Południowej. Wszystko przez to, że niemal zawsze dochodzę do identycznych wniosków, gdy opisuję auta azjatyckiego potentata. Usatysfakcjonowanie miesza się z podziwem dla spektakularnego rozwoju, jaki notuje koreańska marka od dobrych kilku lat. Staje się to nudne i aż się prosi o złe samochody, które mógłbym wyszydzić
Tag: cztery kółka
Francuski oryginał. Recenzja DS N°8
Nie w specjalnie zaaranżowanym studiu fotograficznym. Ani podczas żadnego z największych prestiżowych salonów samochodowych. Nowy DS N°8 po raz pierwszy ujrzał światło dzienne, wyjeżdżając na ulice. Na pozór zwyczajne okoliczności były jednak bardzo wyjątkowe. Francuskie cacko przemierzało Pola Elizejskie, mając na pokładzie prezydenta Emmanuela Macrona wraz z małżonką. 8 maja 2025 roku, a więc w
Włoski renesans. Recenzja Fiata Grande Pandy
Żeby nie było zbyt cukierkowo, najnowszy Fiat nie jest autem idealnym. Ma swoje wady, kilka rzeczy dałoby się poprawić. Nie jest pojazdem, o którym nie mogę przestać myśleć. Grande Panda nie nawiedza mnie w sennych marzeniach. Po tygodniowym teście nie popędziłem do salonu, żeby złożyć zamówienie na własny egzemplarz (postawiłbym pewnie na czerwony lakier nadwozia).
Pogromca Golfa? Recenzja Volkswagena T-Roca
Tendencja, że większość nowych aut w kolejnych odsłonach „z automatu” rośnie względem poprzedników, bywa zgubna. Często wychodzi karykatura, a samochody zaczynają wymykać się z ram swoich segmentów. Przecież nie zawsze większy, znaczy lepszy. Z najnowszym Volkswagenem jest jednak inaczej, bo kuracja powiększająca wyszła mu wyłącznie na dobre. T-Roc zmężniał, co poprawiło mu linię nadwozia, która
Mała Panda jest wielka! Car of The Year Polska 2026
I to właśnie przez Chińczyków plebiscyt „COTY Polska 2026” był rekordowy. Trudno nie dostrzec, że producenci zza Wielkiego Muru chcą szturmem wziąć nasz rynek. W ostatnich miesiącach mieliśmy mnóstwo premier egzotycznie brzmiących marek i modeli, więc – zgodnie z regulaminem – każde auto, które zadebiutowało w Polsce, musiało być przez nas (21 jurorów z różnych
Golf Rodzinny i zadzioRny. Recenzja Golfa R
Na widok niebieskiego Golfa kombi z wielkimi srebrnymi lśniącymi dwiema podwójnymi końcówkami układu wydechowego osoba niezaznajomiona z gamą Volkswagena orzekła, że wygląda on jak wytwór tandetnego, taniego i bardzo naiwnego tuningu. Duża litera R umieszczona pod znaczkiem oznacza jednak, że nikt tu niczego nie udaje i niczego nie doczepił w garażu na własną rękę. Końcówki
Oczekiwania kontra rzeczywistość. Recenzja Maxusa eTerrona 9 i MG Cyberstera
W tym chińskim worze z nowościami są jednak wyjątki, obok których trudno przejść obojętnie. Maxus eTerron 9 i MG Cyberster zaskakują, a w pewnych aspektach wręcz oczarowują! Kilka tygodni temu odebrałem telefon od jednego z przedstawicieli kolejnej chińskiej marki w Polsce. Znużony permanentnym sprawdzaniem aut zza Wielkiego Muru, chciałem się wykpić, odkładając ewentualny test na
Koreański wzorzec. Recenzja Kii Sportage
Po kilku latach doczekaliśmy się liftingu popularnego koreańskiego SUV-a, a jego prezencja nie jest już tematem dyskusji. Kontrowersje zniknęły, pozostał wóz, któremu trudno wytknąć poważne wady… – Do czego się tu przyczepić? – zastanawiałem się po pierwszym spotkaniu z Kią Sportage piątej generacji kilka lat temu. Skupiłem się wtedy na stylistyce, która sprawiała wrażenie kosmicznej.
Pożegnanie z klasyką. Recenzja Lexusa ES siódmej generacji
W talii Lexusa ES to bardzo ważna karta – pokazuje, że nie samymi SUV-ami motoryzacja żyje. Zwłaszcza ta z półki premium, bo na niej mości się Lexus. Nie mylić z luksusową, bo potężny koncern, do którego należy także popularna Toyota, naszykował prawdziwą bombę dla żądnych luksusu z prawdziwego zdarzenia. Ta „eksplodowała” właśnie w Tokio na
Recenzja Maybacha SL. Kiedy Mercedes to za mało…
Od 2025 roku Niemcy sprzedają też wyjątkowego dwuosobowego roadstera, SL-a, najszybszego Mercedesa-Maybacha w historii marki, który pomimo iście sportowych osiągów jest przede wszystkim nastawiony na komfort. I przepych. 37 tysięcy złotych. Tyle kosztuje specjalne malowanie maski polegające na nafaszerowaniu jej mnóstwem znaczków Maybacha. Nie ma się co silić na dyplomację, że wygląda kontrowersyjnie… Efekt jest